Przejadanie po treningu. Jak przerwać zły nawyk?

“Musiałam spalić setki kalorii podczas dzisiejszego aerobiku, mogę sobie więc pozwolić na ekstra lody po powrocie do domu” - zdarza ci się tak myśleć? Duży błąd. Badania pokazują, że ludzie lubią nagradzać się za udany trening jedzeniem, zjadając wówczas więcej, niż im się wydaje (i potrzebuje ich organizm!) porcje. Jak się tego ustrzec?

1. Ćwicz przed posiłkiem

Jeśli zawsze po treningu jesteś głodny, nieważne, czy jadłeś coś przedtem i ile spaliłeś kalorii - wstaw trening w swój plan dnia tak, by wypadał on przed jednym z głównych posiłków. Zaspokoisz głód i nie zjesz niczego nadprogramowego.

Uwaga: zasada nie tyczy się ćwiczących o poranku. Możesz zjeść śniadanie po treningu, ale powinieneś przegryźć coś także przed. Nigdy na pusty żołądek.

Czytaj też: Pierwsze kroki w treningu

2. Przestań jeść nawykowo

Za każdym razem po treningu wypijasz białkowy smoothie o kaloryczności powyżej 500, niezależnie od tego, czy odczuwasz głód? Przecież każdy trening różni się intensywnością - nie zawsze potrzebujesz takiego samego doładowania energią. Słuchaj swojego ciała i dobieraj rodzaj przekąski zgodnie z tym, jak bardzo jesteś głodny. I jak intensywnie ćwiczyłeś.

3. Traktuj ćwiczenia jak zabawę

Zgodnie z tegorocznymi badaniami Cornell University, osoby, które traktują trening jako niemiły obowiązek, zjadają po nim więcej, niż ci, którzy postrzegają aktywność jako przyjemność. W badaniu uczestnicy musieli przejść pieszo pewną drogę - jednej grupie powiedziano, że to w ramach ćwiczeń, drugiej - że idą na rekreacyjny spacer. Grupa “ćwicząca” zjadła po powrocie o 35% więcej deseru.

Czytaj też: Emerytura olimpijska – za jaki medal i ile wynosi?

4. Nie ufaj licznikowi

Ostatnie badania Iowa State University pokazały, że popularne aplikacje mierzące aktywność fizyczną typu Fitbit i Jawbone mogą bardzo się mylić w obliczeniach. Najbardziej niedokładne przebadane urządzenie wskazywało wynik inny od rzeczywistego nawet o 23,5 procent! Musisz pamiętać, że urządzenia podają jedynie szacunkowe dane dotyczące spalonych kalorii.

5. Nie szacuj za wysoko

W szacunkach mylić możesz się także ty sam. Naukowcy z University of Ottawa poprosili badanych, żeby zjedli równowartość kaloryczną tego, co właśnie spalili podczas treningu. Okazało się, że pochłaniali oni od dwóch do trzech razy tyle, ile faktycznie potrzebowali! Jak się nie dać oszukać własnej intuicji? Zainwestuj w pulsometr. Monitorując pracę serca w czasie treningu, realnie ocenia ilość spalonych kalorii.

Czytaj też: Ekspert dla biegaczy: Optymalny czas posiłków

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA