Przemoc domowa. Kampania "Nasz najbliższy wróg"

Nasz najbliższy wróg
Starszy niż rok
Nasz najbliższy wróg” to kampania mająca na celu uświadomienie problemu przemocy domowej oraz zmianę postaw społecznych wobec osób które taką przemoc stosują. W akcję zaangażowali się artyści i przedstawiciele świata nauki.

Kampanię wspierają Grażyna Wolszczak,Krzysztof Wieszczek, sportowiec Paweł Nastula oraz Michał Żebrowski. Akcję popiera psycholog dziecięcy dr Aleksandra Piotrowska. „Nasz najbliższy wróg” to hasło kampanii realizowanej przez Komitet Ochrony Praw Dziecka i współfinansowanej ze środków Miasta Stołecznego Warszawy.

Czytaj więcej o: Agresja

Przemoc w rodzinie

Kampania skierowana jest  do wszystkich członków rodzin, zarówno do kobiet, mężczyzn, jak i osób starszych. Miała głównie na celu zwrócenie uwagi na funkcjonowanie dzieci w rodzinach, w których występuje przemoc. Przekaz kampanii „Nasz najbliższy wróg” jest bardzo jasny: nie bądź obojętny, problem może dotyczyć każdego.

Często nie wiemy w jaki sposób reagować, gdy widzimy osoby dotknięte problemem przemocy, zarówno tej fizycznej jak i emocjonalnej. Nie wiemy także, jak możemy chronić siebie i swoich bliskich. Liczne wydarzenia towarzyszące kampanii miały na celu zmniejszenie społecznego przyzwolenia na stosowanie przemocy. Ponadto, akcja zachęcała do korzystania z konsultacji oraz pomocy specjalistów, zarówno w przypadku kiedy sami doświadczamy przemocy, ale także kiedy podejrzewamy, iż naszym bliskim dzieje się krzywda.

Zobacz: Przemoc skąd się bierze i jak na nią reagujemy

Reaguj!

Najważniejsze wnioski, płynące z kampanii to: reaguj! Jeśli jesteś świadkiem jakiejkolwiek formy przemocy i nie zareagujesz, to dajesz społeczne przyzwolenie na jej stosowania.„Przemoc bywa nie tylko fizyczna, często także psychiczna. Myślę, że brakuje nadal kampanii, pomagających ludziom zrozumieć i dostrzec problem. Chętnie włączyłem się w akcję - popieram ideę przeciwdziałania przemocy, bo wiem, jak ważna jest dbałość o relacje i bliskich” - powiedział Michał Żebrowski.

Kampania odbiła się szerokim echem w mediach i wywołała burzliwą dyskusję na forach internetowych. Wielu komentujących zwracało uwagę na fakt, że kampanie antyprzemocowe kierowane są wyłącznie do mężczyzn, zauważając, że nawet słowo „wróg” jest rodzaju  męskiego, a słowo „ofiara” wskazuje na kobietę. Część internautów czuła się wręcz zaatakowana hasłem kampanii, inna grupa zaś prezentowała poglądy usprawiedliwiające sprawców oraz stosowanie przemocy, którą uważają często za zasadną i odgrywającą istotną rolę w wychowaniu dziecka.
Renata Rogólska

Sprawdź też: Kampania: Kocham. Nie biję

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA