Pulsometry w służbie sportowca


 
Pulsometr – już sama nazwa wskazuje zastosowanie urządzenia, czyli mierzenie pulsu lub inaczej tętna, ilości skurczów lewej komory serca na minutę, lub przy poznaniu i wprowadzeniu do urządzenia własnego tętna maksymalnego procentowego wyniku tętna.

Urządzenia te najczęściej przyjmują postać zegarków z zewnętrznym nadajnikiem. Zegarek działa tu jako czasomierz i odbiornik danych z paska pomiarowego na klatce piersiowej. Pasek opasający klatkę piersiową poprzez dwa czujniki odbiera sygnały elektryczne emitowane przez rozrusznik serca. Pasek przesyła dane do zegarka drogą radiową, paski w zaawansowanych pulsometrach są całkowicie wykonane z tkaniny i kodują sygnał, dzięki temu inny zegarek nie odczyta naszego tętna i odwrotnie – co jest istotne w czasie treningu czy zawodów w grupie. Same zegarki posiadają bardzo dużą rozpiętość funkcji.

Jaki kupić pulsometr?

Najtańsze pulsometry (50-100 zł) mierzą jedynie aktualne tętno, czyli w czasie wysiłku zerkając na wyświetlacz znamy obecną ilość uderzeń na minutę, co niestety przy treningu nie jest praktyczne. Idąc dalej w myśl techniczną i płacąc nieco więcej (100-300 zł) dostajemy już zegarek który nam taki wysiłek zapisze, czyli po treningu odczytamy minimalne, maksymalne oraz średnie tętno. Z taką maszyną można już planować intensywność wysiłku, np. utrzymanie zalecanego tygodniowego wysiłku 3x30x130 ( 3 treningi po30 min z minimalnym tętnem 130 uderzeń na minutę).

Zobacz też: Biegaj krócej, żyj dłużej - nowe, zaskakujące badania!

Podążając dalej i dodając kolejne 200 zł otrzymujemy już bardzo zaawansowane funkcje. Zaawansowane funkcje zegarka – lap czyli międzyczasy odcinków ( każdy lap to analiza tętna – min, max, avg ) przydatne w treningu interwałowym, możliwość programowania treningów – ile czasu pracujemy w założonej strefie tętna, np.: 3 min 130ud/min następnie 5 min 160ud/min itd., zegarek sygnałami dźwiękowymi informuje że mamy za niskie lub za wysokie tętno. Droższe odbiorniki mogą posiadać dodatkowe odbiorniki do analizy dystansu czy prędkości biegu. Dla maszerujących czy biegających mogą to być odbiorniki Footpod. Footpod to bezwładnościowy czujnik zakładany na wierzch buta, przy uderzeniu buta i odpowiednim skalibrowaniu przesyła do zegarka dane o aktualnej prędkości i przebytym dystansie, jednak częste zmiany obuwia czy choćby terenu treningów wprowadzają niemały % błędu pomiarowego.

GPS

Lepszym rozwiązaniem jest odbiornik GPS który działa niezależnie od aktywności, czyli tak samo gdy chodzimy, biegamy, jeździmy rowerem czy pływamy w jeziorze. Taki pulsometr oprócz paska do pomiaru pulsu ma wbudowany w siebie lub dodatkowy odbiornik GPS. Odbiorniki GPS wymagają wcześniejszego ( przed wyruszeniem) zalogowania sygnału, zwykle wystarczy w czasie przebierania na trening wystawić taki sprzęt na balkon czy za okno na kilka minut, następnie wyłączyć ( aby w drodze na zewnątrz był wyłączony) i uruchomić już miejscu treningu – logowanie przebiega wtedy w kilkanaście sekund.

Błąd pomiaru w takim odbiorniku ( dobrze zalogowanym ) wynosi około 2% przy czym jeśli ktoś jest bardzo uparty może sobie trasę wyedytować. Do odczytywania treningów każdy producent przygotowuje własne programy, dzięki interfejsom transmisji – ( może to być podczerwień, lub transmisja radiowa) jesteśmy w stanie gromadzić na komputerze lub internetowych serwisach własne aktywności i dzielić się ze znajomymi. Obecnie coraz bardziej popularne stają się programy „pulsometrowe” na telefonach komórkowych, niektóre modele telefonów mają wbudowane odbiorniki do czytania sygnałów z pasków tętna. Odbiorniki pasków tętna znajdziemy także w większości urządzeń fitness w popularnych siłowniach. Pulsometr jest jednym z motywatorów wysiłkowych, oraz wskaźnikiem obiektywnego postępu naszego wysiłku.

 

Poznaj: Zalety biegania na bieżni