Rewolucja w transplantologii

Starszy niż rok
Nowe urządzenie do przechowywania organów może zrewolucjonizować proces transplantologii – umożliwia bowiem przechowywanie organów bez potrzeby ich schładzania.

Prace nad maszyną mającą lepiej chronić organy dawcy trwały kilkanaście lat. Warto było jednak czekać – dzięki naukowcom z Oxford University znajdujący się na zewnątrz ciała organ funkcjonuje tak, jakby nadal w nim tam był.

Nowa wątroba

Pierwszy test kliniczny przeprowadzono na wątrobie. Pobrany narząd przechowywany był w specjalnym urządzeniu w temperaturze ludzkiego ciała – w wątrobie przez cały czas krążyła natleniona krew, organ miał prawidłowy kolor i wciąż produkował bilirubinę.

W przeciwieństwie do wcześniejszych maszyn, obecne urządzenie pozwala na podtrzymywanie narządów potrzebnych do przeszczepu bez potrzeby ich ochładzania. To przełom, bowiem wcześniejsze ochładzanie, a potem ogrzewanie organów doprowadza często do ich poważnych uszkodzeń, które mogą nawet uniemożliwić transplantację. Co ciekawe, testy dowodzą też, że urządzenie pozwala na przechowywanie wybranego narządu nawet przez 24 godziny – dwa razy dłużej niż dotychczas!

Zobacz też: Transplantacja szansą na zdrowie.

W lutym doszło do dwóch pierwszych przeszczepów z wykorzystaniem nowej maszyny. - To urządzenie daje nam dodatkowy czas, który pozwala na lepsze przetestowanie wątroby, co zwiększa szanse na udany przeszczep. Ta technologia może zmienić reguły gry, spowodować, że będziemy mieli więcej organów, więc uratujemy więcej ludzi – mówi chirurg Wayel Jassem.

Czytaj też: Przyszłość medycyny. Drukarki 3D i bioroboty zamiast leków?

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA