Rzeżączka znów staje się groźna? Co należy o niej wiedzieć?

Najnowsze badania WHO wykazują, że za kilka lat wstydliwa choroba, jaką jest rzeżączka, będzie odporna na antybiotyki. Czy wróci na listę nieuleczalnych chorób? Jak się przed nią uchronić?

Spis treści

Groźna choroba zakaźna

Rzeżączka jest chorobą zakaźną przenoszoną drogą płciową, wywoływaną przez pałeczki dwoinki rzeżączki. Do zakażenia dochodzi głównie poprzez stosunek płciowy z osobą zarażoną, ale także przez kontakt z przedmiotami, których używa. Do zakażenia może również dojść w łonie matki – dzieciom chorym na rzeżączkę może towarzyszyć zapalenie spojówek, które prowadzi do problemów ze wzrokiem lub jego całkowitej utraty.

Pierwsze objawy rzeżączki

Po przeniknięciu do organizmu bakterie rzeżączki rozprzestrzeniają się po układzie rozrodczym i moczowym. Do pierwszych objawów zalicza się ból w okolicy cewki moczowej oraz pojawienie się ropnej wydzieliny u mężczyzn. U kobiet dochodzi do wystąpienia upławów oraz zaburzeń miesiączkowania.

Rzeżączka groźna dla życia

Niezdiagnozowana rzeżączka może przyczynić się do poważnych, nieodwracalnych zmian  w organizmie. Choroba rozwija się tak bardzo, że atakuje cały układ moczowy i rozrodczy, doprowadzając do chorób układu moczowego oraz bezpłodności. W zależności od źródła zakażenia, może też rozwijać się w jamie ustnej lub odbycie w postaci stanów zapalnych. W konsekwencji rzeżączka może rozprzestrzenić się po organizmie, uszkadzając układ krwionośny, serce oraz stawy.

Dlaczego rzeżączka znów jest groźna?

Wydawało się, że walka z rzeżączką została zakończona na korzyść medycyny. Odkrycie penicyliny i jej zastosowanie do walki z chorobą było dotychczas skuteczne. Do leczenia wystarczył dobór odpowiednich antybiotyków. Najnowsze, opublikowane kilka miesięcy temu badania WHO wykazały jednak, że bakteria rzeżączki staje się odporna na działanie antybiotyków oraz innych leków, które dotychczas skutecznie radziły sobie z zakażeniem.

Brak dbałości o własne bezpieczeństwo

Wpływ na coraz większą liczbę chorych ma jednak nie tylko dostosowanie się bakterii rzeżączki do naszego układu odpornościowego. Winni jesteśmy my sami. Swoboda seksualna i stosowanie innych środków antykoncepcyjnych niż prezerwatywa spowodowały, że coraz częściej i łatwiej możemy zarazić się rzeżączką.

By uchronić się przed tą groźną chorobą, należy przede wszystkim dbać o swoje bezpieczeństwo. Służy temu regularnie poddawanie się badaniom ginekologicznym, utrzymywanie wstrzemięźliwości seksualnej, stosowanie prezerwatywy wraz z innymi środkami antykoncepcyjnymi – spośród dostępnych środków tylko prezerwatywa chroni przez chorobami przenoszonymi drogą płciową (choć i tak nie w stu procentach).

Liczba zakażonych rośnie

Niepokojący jest nie tylko fakt, że rzeżączka staje się odporna na działanie antybiotyków. Na świecie rejestruje się coraz większą liczbę osób zakażonych bakteriami rzeżączki. Brak skuteczności w leczeniu doprowadza do rozprzestrzeniania się choroby, zwłaszcza w USA oraz Wielkiej Brytanii.

Naukowcy przekonują też, że bakterie rzeżączki zyskały nową umiejętność – pozyskiwania informacji z ludzkiego genomu. Wciąż nie wiadomo jednak, jakie mogą być tego konsekwencje dla naszego zdrowia.

Czytaj też: Raport WHO: antybiotyki przestają działać!

Zobacz: Rzeżączka u mężczyzn. Jak ją rozpoznać i leczyć?

Ocena użytkowników (4.00)

(liczba ocen 15)

Pytanie: Co sądzisz na temat terapii psychologicznej?

  każdy chociaż raz powinien zasięgnąć porady psychologa

  w razie problemów warto skonsultować się z psychologiem

  nie warto, to strata czasu i pieniędzy