Samochód palacza gorszy niż zadymiony bar

Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Palenie w samochodach powinno zostać całkowicie zakazane – alarmują brytyjscy naukowcy. Chodzi o ochronę pasażerów przed biernym paleniem. Są dowody

Alarm w całej Wielkiej Brytanii został podniesiony po tym, jak doktor James Cant przeprowadził eksperyment. Zmierzył w nim ilość toksyn wdychanych przez pasażerów w samochodach palaczy. Wynik był przerażający, bo poziom toksyn wdychany przez biernych palaczy w samochodach był aż 23 razy wyższy niż w zadymionym barze.

Po zapoznaniu się z wynikami badań Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne (BSM) wezwało do rozpoczęcia działań mających na celu wprowadzenie zakazu palenia nie tylko w samochodach, ale i we wszystkich miejscach publicznych. W Wielkiej Brytanii powstał nawet ponadpartyjny zespół do spraw palenia, który zaczął pracować nad zmianami w prawie. Trwa już dyskusja nad tym, w jakich miejscach dokładnie powinien obowiązywać ten zakaz.

Sam pomysł wprowadzenia zakazu palenia nie jest nowy. W Północnej Irlandii już od jakiegoś czasu trwają dyskusje nad tym, jak rozwiązać problem palenia. Anglia i Szkocja są już gotowe do wprowadzenia prawa w życie. BSM wierzy jednak, że są potrzebne bardziej restrykcyjne działania niż te, o których rozmawiano wcześniej – czyli prze opublikowaniem najnowszych badań doktora Canta.

Zobacz wideo: Nowotwór płuc groźny dla palacza

Dzieci najbardziej poszkodowane

Brytyjski Związek Lekarzy opowiada się jak najbardziej „za” wprowadzeniem całkowitego zakazu palenia w samochodach, nawet jeśli nie podróżują w nich osoby inne niż palący kierowca. Zaznaczają przy tym, że będzie to najlepszy sposób ochrony małych dzieci, których opiekunowie palą. A to właśnie osoby młode są narażone na niekorzystny wpływ dymu papierosowego. Wchłaniają najwięcej zanieczyszczeń, przez co ich układ odpornościowy jest gorzej rozwinięty.

Badania wykazują, że bierne palenie zwiększa ryzyko występowania różnych powikłań i chorób, w tym Zespół Nagłego Zgonu Niemowląt, astmy i pogorszenie wydajności płuc.

Świat walczy z nałogowcami

Choć w Wielkiej Brytanii nie obowiązują jeszcze zakazy palenia w  miejscach publicznych, reszta świata już dawno zaczęła działać w tej sprawie.

Jako pierwsze zakaz palenia w barach i restauracjach wprowadziły Irlandia i Norwegia. Niektóre stany Kanady, USA i Australii i Republice Południowej Afryki wprowadziły zakaz palenia, ale głównie ogranicza się on do miejsc, gdzie przebywają dzieci.

W Hiszpanii od 2 stycznia 2011 roku swobodnie można palić jedynie w domu. Obowiązuje tam całkowity zakaz palenia we wszystkich miejscach publicznych, barach, restauracjach i hotelach. Jest to najbardziej restrykcyjna ustawa antytytoniowa w całej Unii Europejskiej

Nie pali się też m.in. w Chorwacji, Francji, Serbii, Litwie, Włoszech, Niemczech, Tajlandii, Izraelu, Japonii, Szwajcarii, Portugalii, Grecji, Chinach.

W Polsce już mamy zakazy

W Polsce zakaz palenia w miejscach użytku publicznego obowiązuje od 15 listopada 2010 roku – w całym kraju. Jego złamanie grozi wystawieniem mandatu do 500 złotych. Mandat za palenie w zakazanym miejscu może wystawić nam Policja, Straż miejska oraz Państwowa Inspekcja Sanitarna (Sanepid).

Dodatkowo, jak mówi ustawa: „We wszystkich pomieszczeniach objętych zakazem palenia musi widnieć odpowiednia informacja o zakazie. Za brak oznaczenia grozi kara do 2000 zł. Obowiązek ten dotyczy również miejsc, w których dotychczas taki zakaz obowiązywał!”.

Czytaj też: 7 skutków biernego palenia


Gdzie jeszcze nie można palić? Sprawdź listę:

  • w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych (restauracje, kawiarnie, kluby i inne). Wyjątkiem są lokale ze specjalnie wydzieloną palarnią, a także te, które posiadają przynajmniej dwa pomieszczenia, gdzie jedno z nich zostało przeznaczone dla osób palących w taki sposób, aby "dym tytoniowy nie przemikał do innych pomieszczeń;
  • w szpitalach i przychodniach oraz wszędzie tam, gdzie udzielane są świadczenia zdrowotne. Nie dotyczy palarni;
  • w szkołach i przedszkolach;
  • na terenie uczelni;
  • w hotelach. Nie dotyczy palarni;
  • w domach pomocy społecznej. Nie dotyczy palarni;
  • w zakładach pracy. Nie dotyczy palarni;
  • w pomieszczeniach obiektów kultury, wypoczynku i sportu;
  • w autobusach, tramwajach i taksówkach;
  • na przystankach;
  • w "innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego". Np. urzędy. Nie dotyczy palarni.

BBC

Wybierz: Palenie albo zdrowie

Temat miesiąca: Skuteczne sposoby na ból gardła