Składniki kosmetyków podejrzane o powodowanie raka piersi

Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Najnowsze badania przeprowadzone przez brytyjskich naukowców wykazały, że parabeny czyli związki stosowane jako konserwanty w kosmetykach, produktach farmaceutycznych oraz żywności, gromadzą się w tkance sutka. Być może mają udział w rozwoju raka piersi – donosi "Journal of Applied Toxicology"

Dr Philippa Darbre z University of Reading w Anglii kierująca badaniami wyjaśnia, że obecność danej substancji chemicznej w tkance nie oznacza jeszcze, że przyczynia się ona do rozwoju raka. Według niej konieczne jest przeprowadzenie dalszych badań. Darbre tłumaczy, że parabeny mogą naśladować działanie żeńskiego hormonu płciowego (estrogenu), który pobudza rozwój i wzrost guzów piersi.

Czytaj też: Z drogerii czy z apteki? W jakie kosmetyki warto inwestować?

Niebezpieczny składniki kosmetyków

W 2004 roku Dr Darbre po raz pierwszy poinformowała o wykryciu tych substancji w próbkach pobranych ze złośliwych guzów piersi od 20 pacjentek. Późniejsze badania wykazały, że wchłaniają się one z kosmetyków przez skórę. Już po godzinie od aplikacji, np. kremu, można je wykryć we krwi.

Odkrycie wywołało podejrzenia, że stosowanie kosmetyków z parabenami (np. antyperspirantów) w okolicy pach ma związek z ryzykiem zachorowania na raka piersi. Przemawiał za tym fakt, że większość raków piersi jest zlokalizowana w górnej ćwiartce gruczołu sutkowego czyli najbliższej pach.

Zobacz wideo: Znaczenie odpowiedniego żywienia

Żywienie jest ważne dla osób zdrowych, ale jeszcze ważniejsze dla chorych - mówi dietetyk Ewalina Bancerz-Poźniak.

Parabeny w tkankach gruczołu sutkowego

W najnowszych badaniach naukowcy analizowali 5 różnych parabenów w tkankach gruczołu sutkowego 40 kobiet z pierwotnym rakiem piersi, które przeszły mastektomię. Sprawdzano obecność tych związków w 4 lokalizacjach w piersi. Badania wykazały, że u każdej pacjentki obecny był co najmniej jeden z estrów parabenów. Jednak okazało się, że 7 z 40 pacjentek nigdy nie stosowało kosmetyków pod pachę. Zdaniem naukowców oznacza to, że źródłem tych związków musiały być inne produkty.

Zobacz: Jak dobrać kosmetyki odpowiednie dla rodzaju i wieku skóry

Współautor pracy Lester Barr z University Hospital of South Manchester zaznacza, że badania potwierdzają, że nie istnieje prosta zależność przyczynowo-skutkowa między stosowaniem pod pachę produktów zawierających parabeny a rakiem piersi.

Według dr Darbre rak piersi nie jest jednorodnym schorzeniem, a do jego rozwoju przyczynia się wiele czynników. Dlatego mało prawdopodobne jest, by jeden rodzaj związków odgrywał dominująca rolę. Wiele innych składników kosmetyków oraz produktów higieny osobistej naśladuje działanie estrogenów, a ich obecność stwierdzano w gruczole sutkowym lub w mleku matki.

Zobacz: Kosmetyki bezglutenowe

Czytaj też: Parabeny w kosmetykach - lista. Czy mogą uczulać i należy się ich obawiać?

Temat miesiąca: Skuteczne sposoby na ból gardła