Słodzone napoje wywołują depresję?

Gorzka kawa zamiast coca-coli? Zdecydowanie tak – najnowsze badania sugerują, że nadmierne spożywanie słodzonych napojów wiąże się z ryzykiem rozwoju depresji.

Raport opisujący skutki picia wybranych napojów w całości zaprezentowany zostanie w marcu na konferencji naukowej American Academy of Neurology's 65th Annual Meeting w San Diego w USA. Z zaprezentowanych fragmentów dowiadujemy się jednak, że najgorszy wpływ na nasze zdrowie mają szczególnie napoje słodzone i produkty typu „light”, w których zamiast cukru znajduje się aspartan i sacharyna.

Przeczytaj, czy warto pić napoje izotoniczne

Badania rozpoczęto w połowie lat 90. – przez blisko rok u ponad 260 tysięcy ludzi w wieku od 50 do 71 lat naukowcy oceniali ilość i jakość spożywanych napojów. 10 lat później raz jeszcze przebadano uczestników projektu – okazało się, że u ponad 11 tysięcy osób zdiagnozowano depresję.

Czytaj też: Soki, nektary, napoje - co wybrać?

Napoje a zdrowie

Wyniki badań sugerują, że na nasze zdrowie – zarówno fizyczne, jak i psychiczne – wpływ mają napoje, jakie na co dzień konsumujemy. Tym razem to jednak nie kawa znalazła się pod ostrzałem – okazało się bowiem, że ludzie, którzy wypijają dziennie ponad 4 porcje napojów gazowanych, są o 30 proc. bardziej zagrożeni depresją niż ci, którzy takich napojów nie piją.

Choć naukowcy zaznaczają, że do potwierdzenia zaprezentowanych wniosków potrzebne są kolejne wieloletnie badania, już dziś zalecają zrezygnowanie z konsumpcji napojów dietetycznych albo zastąpienie ich niesłodzoną kawą. Jak podają badacze, 4 filiżanki małej czarnej dziennie zmniejszają ryzyko zachorowania na depresję o 10 proc. wobec tych, którzy kawy nie piją.

Zobacz też: Pijesz kawę? Nie zachorujesz na raka.

Zobacz: Energy drinki poważnym zagrożeniem dla zdrowia

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA