Stres optyczny obniża odporność dzieci

Infekcje – oto co najbardziej stresuje rodziców małych pociech, które codziennie wychodzą do żłobka, przedszkola czy do szkoły. Mało kto jednak wie, że do infekcji może przyczynić się stres optyczny.
 

Winny może być wrodzony niedorozwój układu odpornościowego, ale mogą to być również antybiotyki, które stosowane w nadmiarze znacznie upośledzają nasz zdrowie. Spadek odporności może wystąpić także po „przechorowaniu” przez dziecko chorób zakaźnych wieku dziecięcego, chorób śledziony, szpiku, grasicy układu oddechowego czy wreszcie układu pokarmowego. Możemy też mieć do czynienia z tzw. dołkiem immunologicznym, czyli okresem, kiedy przeciwciała od mamy się kończą (około 6. miesiąca życia), a dziecko samo zaczyna produkować własne przeciwciała. W trakcie wzrostu dziecka takich dołków może być wiele.

Hormony a stres

Rodzice nie mogą zapomnieć, że w sposób czynny mogą nadzorować prawidłowy rozwój swojego dziecka, a tym samym jego układ odpornościowy. Na te działania  składają się odpowiednie żywienie, ubieranie, sport – czyli inaczej mówiąc, dobrze by było, gdyby dziecko było zahartowanie. Ale jest jeszcze jeden czynnik, który wpływa na stan odporności naszego dziecka – sen, za którym stoi mały narząd, zwany szyszynką. To gruczoł wydzielania wewnętrznego, głęboko położony we wnętrzu mózgu. Ma stosunkowo niewielkie rozmiary (długość 5-8 mm, a szerokość 3-5 mm). Szyszynka jest miejscem, gdzie produkowana jest serotonina, hormon działający i wydzielany w ciągu dnia – podczas nocy natomiast zachodzi tam biosynteza serotoniny w inny hormon – melatoninę. 

Serotonina i melatonina odgrywają bardzo ważną rolę w regulowaniu snu, temperatury ciała, nastroju, przebiegu procesu dojrzewania, odnawiania się i wzrostu komórek oraz w menstruacji, wpływają na nastrój psychiczny oraz przebieg kobiecego cyklu. Wraz z melatoniną serotonina opóźnia proces starzenia się komórek, zapewnia zdrowy sen i pogodny nastrój, przyczyniając się tym samym do ogólnego wzmocnienia systemu odpornościowego organizmu.

Melatonina i jej pochodne metabolity są wydzielane do płynu mózgowo-rdzeniowego i do krwi. Czynność wydzielnicza szyszynki przebiega zgodnie z dobowym rytmem zmian oświetlenia i zapewne wpływa na rytmiczność różnych funkcji fizjologicznych. U ssaków wydzielanie szyszynki kontrolowane jest przez impulsy wysyłane przez siatkówkę oka.

Czy wiesz, że: Magnez łagodzi stres

Jeśli więc dochodzi do zaburzenia równowagi pomiędzy ilością wydzielanej serotoniny w dzień i melatoniny w nocy, to ilość objawów niepokojących, a w następstwie objawów chorobowych, znacznie wzrasta. Objawy te niestety rzadko są wiązane z szyszynką, a więc pomimo wdrożonego leczenia w  poszczególnych objawach chorobowych nie mamy poprawy po zastosowanym leczeniu.

Poznaj objawy

Kiedy powinniśmy się zaniepokoić? Na pewno gdy u dziecka narasta zmęczenie, występują bóle głowy, senność, agresja, zaburzenia apetytu, objadanie się, zaburzenia manualne, nawracające infekcje układu oddechowego, nadmierna nerwowość, depresja (np. u mieszkańców np. w Skandynawii występuje zwiększona  ilość stanów depresyjnych powodu zbyt małej ilości światła, a tym samym zbyt dużym wydzielaniem melatoniny), zaburzenia miesiączkowania, zaburzenia w zakresie układu odpornościowego itp. Żeby sen przebiegał prawidłowo i mogła być wydzielana prawidłowa ilość melatoniny, potrzebna jest całkowita ciemność.

Zobacz też: Jak wzmocnić swoją odporność?

Mieszkanie w dużych miastach często nie sprzyja prawidłowej pracy szyszynki. Wyobraźmy sobie osiedla mieszkaniowe, gdzie przez całą noc świecą się lampy uliczne, neony sklepów migają zmieniającym się światłem, a my 24 godz. na dobę odbieramy te bodźce. Ale to niejedyne źródła światła, które bombardują naszą szyszynkę. Okazuje się, że od urodzenia narażamy nasze dzieci na tzw. stres optyczny – czyli całkowity brak równowagi w organizmie między serotoniną i melatoniną. W wyniku stresu optycznego dochodzi m.in. do upośledzenia pracy układu immunologicznego. Oglądanie telewizji do długich godzin nocnych czy zasypianie przy telewizji, to pobudzanie naszej szyszynki i prowokowanie jej do wydzielania serotoniny w tych godzinach, kiedy powinna być wydzielana melatonina.

A praca przy komputerach w nocy ? Kiedy my pracujemy, nasze dziecko często śpi w tym samym pokoju. Wydaje nam się, że nie przeszkadza to w skutecznym wypoczynku i że sen dziecka jest głęboki. To jednak nieprawda. Siatkówka naszego malucha odbiera impulsy świetlne, które zmuszają szyszynkę do wydzielania niechcianego w tym momencie hormonu serotoniny. Innym przykładem na nadmierne pobudzanie szyszynki światłem jest zostawianie włączonego w nocy światełka. Zapewniam wszystkie mamy, że organizm nawet przy drobnym oświetleniu nie jest w stanie prawidłowo się regenerować, a wręcz dochodzi do nasilania się zaburzeń i występowania patologicznych objawów.

Więcej o: Stres w pracy

Oceń artykuł

(liczba ocen 18)

Pytanie: Co Twoim zdaniem najlepiej pomaga na odparzenia?

  kąpiel w krochmalu

  zasypywanie odparzeń mąką ziemniaczaną lub talkiem

  częsta zmiana pieluchy/bielizny

  specjalistyczne maści na odparzenia z lanoliną

  wietrzenie odparzonych miejsc

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA