Ten kosmetyk zatuszuje twoje niedoskonałości!

Podkład, czasami nawet mocno kryjący, nie jest w stanie idealnie zatuszować zmian trądzikowych, przebarwień czy rozszerzonych naczyń krwionośnych.

Z takimi problemami ze skórą poradzi sobie tylko korektor - najważniejszy makijażowy rekwizyt!

Korektor powinien obowiązkowo znaleźć się kosmetyczkach kobiet z cerą tłustą i mieszaną, ponieważ to ona sprawia najwięcej problemów. Warto wybierać kosmetyki, które oprócz właściwości kryjących posiadają walory pielęgnacyjne np. przeciwzapalne (z filtrami UV), chroniące skórę przed działaniem słońca.

Poznaj też: Kosmetyki bezglutenowe

Rozświetlacze - mistrzowie iluzji

Makijażyści zaliczają je do osobnej grupy korektorów i uważają za jeden z najgenialniejszych kosmetyków. Można je stosować na podkład bądź samodzielnie, aby uzyskać efekt delikatnej poświaty. Sekret działania rozświetlaczy kryje się w mieszance odbijających światło mikroskopijnych drobinek i kombinacji pigmentów optycznych, które sprytnie odwracają uwagę od drobnych zmarszczek, oznak zmęczenia czy przebarwień. Niestety, nie ma wystarczająco silnych pigmentów barwiących, by pokryć odcień skóry. Rozświetlacz jest nastawiony na odbicie światła, dlatego nie ukryjesz pod jego warstwą silnych defektów skóry, takich jak np. rozszerzone naczynka. Świetnie natomiast sprawdzi się do zamaskowania zmęczenia - rozcieramy odrobinę kosmetyku w kącikach nosa, na brodzie, pod oczami oraz w zagłębieniu nad górną wargą. Aby dodać spojrzeniu blasku, wystarczy położyć odrobinę rozświetlacza pod i nad łukiem brwiowym i w wewnętrznym kąciku oka.

Lekcja kamuflażu

Korektor ma za zadanie zatuszować te niedoskonałości cery, z którymi nie poradził sobie podkład. Z tego względu najlepiej nakładać go po aplikacji make-upu. Wtedy dobrze widać co zostało jeszcze do pokrycia. Nie powinno się go używać w nadmiernych ilościach oraz w miejscach, które nie wymagają retuszu (np. kryjemy tylko przebarwienie, bez dodatkowej porcji na skórze wokół), bo zmiany wówczas stają się bardziej widoczne. Bardzo istotny jest również dobór odpowiedniej formuły i konsystencji kosmetyku. Te w postaci kredki i sztyftów stosuje się do pojedynczych "problemów" jak krosta lub rozszerzone naczynko. Takie korektory mają suchą i gęstą konsystencję, dlatego położone na większych partiach skóry mogłyby się po prostu pokruszyć. Do krycia większych obszarów np. dużych przebarwień czy dużych skupisk pajączków idealne będą preparaty w płynie. Dzięki temu, że są delikatne, można je stosować również na bardzo wrażliwą skórę pod oczami.

Czytaj też: Ekologiczne kosmetyki – piękno bez chemii

Odpowiedni kolor to podstawa

Najbardziej uniwersalny jest korektor o barwie beżowej, dostosowanej do tonacji skóry. Warto zastanowić się dobrze podczas zakupu, ponieważ zbyt jasny odcień kosmetyku zamiast maskować tylko podkreśli niedoskonałości. Dzieje się tak np. w przypadku cieni pod oczami, które w ten sposób nabierają brzydkiego szarego odcienia. Do maskowania tego defektu makijażyści używają najczęściej korektora jasnoseledynowego oraz odrobinę jaśniejszego od podkładu. Sieć popękanych lub rozszerzonych naczyń krwionośnych dobrze jest pokrywać rozbieloną zielenią. Zieleń jest w ogóle idealna do tuszowania wszelkich zaczerwienień, krostek, pryszczy, ale jeżeli nie jesteś przekonana do kolorowych korektorów, po prostu wybierz preparat o naturalnym odcieniu skóry. W przypadku cery trądzikowej najrozsądniej jest wybierać kosmetyki o działaniu antybakteryjnym. Przy problemach z przebarwieniami stosujemy barwy żółte oraz róż. Ten ostatni sprawdzi się też przy "zdejmowaniu" oznak zmęczenia.

Zobacz: Jak dobrać kosmetyki odpowiednie dla rodzaju i wieku skóry

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA