Toast za niskokaloryczne drinki!

Starszy niż rok
Karnawał, a zwłaszcza poprzedzające post ostatki, to czas wesołej zabawy i okazja do wypicia kilku drinków, a jednocześnie pierwszy okres próby dla noworocznych postanowień związanych z odchudzaniem i dietą. Wiele osób sądzi, że dodatkowe kalorie czyhają głównie w słodyczach i tłustych potrawach, tymczasem alkohol jest tak naprawdę równie tuczący. Jeśli dbasz o smukłą sylwetkę i nie chcesz, by wyrzuty sumienia wpłynęły na Twój szampański nastrój, dowiedz się więcej o dietetycznych drinkach.



Karnawał, a zwłaszcza poprzedzające post ostatki, to czas wesołej zabawy i okazja do wypicia kilku drinków, a jednocześnie pierwszy okres próby dla noworocznych postanowień związanych z odchudzaniem i dietą. Wiele osób sądzi, że dodatkowe kalorie czyhają głównie w słodyczach i tłustych potrawach, tymczasem alkohol jest tak naprawdę równie tuczący. Jeśli dbasz o smukłą sylwetkę i nie chcesz, by wyrzuty sumienia wpłynęły na Twój szampański nastrój, dowiedz się więcej o dietetycznych drinkach.



Przepis na drinka

Do przyrządzenia drinka, który z całą pewnością nie zaszkodzi naszej figurze, wystarczy 50 ml malibu, połówka kiwi i sok z cytryny. Owoc należy pokroić w kostkę, rozgnieść łyżeczką w szklance, a następnie do miąższu dodać alkohol i sok. Całość dobrze wymieszać z kruszonym lodem i udekorować plasterkiem kiwi. W efekcie otrzymamy niskokaloryczny, atrakcyjny wizualnie i smaczny napój, idealny na karnawałowy wieczór.



Mimo, że tradycyjne cosmo nie sprzyja odchudzaniu, na ratunek wielbicielom tego drinka przybywa shochu – japońska, niskokaloryczna wódka o „czystym” smaku. Do 50 ml alkoholu należy dodać odrobinę soku żurawinowego, świeży sok z połowy limonki i pomarańczy. Wymieszać w shakerze z pokruszonym lodem i przelać przez sitko do kieliszka. Na koniec udekorować plastrem limonki. Shochu najłatwiej kupić w sklepach i restauracjach z japońskimi produktami lub przez internet.

Zobacz też: Pijesz kawę? Nie zachorujesz na raka.



Często uważany za najpopularniejszy drink świata, gin z tonikiem stanowi kompozycję przyjazną dla osób na diecie. Charakterystyczna gorzka nuta wywołana zawartością chininy to znak rozpoznawczy gazowanego napoju, dzięki któremu Brytyjczycy wygrali wojnę z indyjską malarią. Drinka najlepiej serwować przy zachowaniu proporcji 30 ml ginu i 60 ml toniku, z odrobiną soku z limonki.



Ta dobrze znana para być może nie należy do wysublimowanych przepisów, jednak z całą pewnością nie zagraża szczupłej sylwetce. Dodatkowych kalorii zawartych w gazowanym napoju można pozbyć się poprzez użycie wersji „diet” (Sprite Zero), co nie wpłynie na smak drinka, ale poprawi nasze imprezowe samopoczucie. Podobną kalkulację kaloryczną osiągniemy w przypadku połączenia alkoholu z jakimkolwiek napojem typu „light”.

Zobacz: Energy drinki poważnym zagrożeniem dla zdrowia



Drinki smakowe

Alkohole smakowe często stanowią idealną alternatywę dla drinków z sokiem, w których może znajdować się więcej kalorii, niż byśmy sobie tego życzyli. Dla poszukiwaczy nowych, dietetycznych doznań smakowych polecamy wódkę imbirową z dodatkiem soku z limonki bądź smakowej wody mineralnej (najlepiej gazowanej).



Równie popularny jak gin z tonikiem, rum z coca-colą zazwyczaj kojarzy się z dosładzanym napojem gazowanym. Nie należy jednak rezygnować z tego powszechnie lubianego drinka – wystarczy zwykłą colę zamienić na wersję dietetyczną, by zmniejszyć o połowę porcję spożywanych wraz z alkoholem kalorii (dla pań Coca-Cola Light, dla panów Coca-Cola Zero).



Pierwsze wrażenie – istna bomba kaloryczna! Nie należy jednak osądzać tego drinka pochopnie. Mimo słodkiego smaku i gęstej konsystencji, klasyczna wersja Mudslide z wódką, Bailey’s Irish Crème i Kahlua Coffee Liqueur (w proporcjach 30/30/30 ml) to niecałe, kuszące 200 kcal.



- Pamiętaj, że popularna „setka” wódki sama z siebie zawiera 220 kalorii.
- Im słodszy napój, tym mniej dietetyczny (cukier oznacza bonusowe kalorie).
- Soki ze świeżo wyciskanych owoców są mniej kaloryczne od soków przetwarzanych (z kartonów i butelek).
- Im mniej składników w drinku, tym mniej kalorii.
- Zwracaj uwagę na napoje gazowane używane do drinków. Najlepiej wybierać niskokaloryczne napoje w wersji „light” lub wodę sodową.
- Unikaj likierów i kremów – oznaczają dwa razy więcej kalorii w jednym drinku.
- Staraj się spożywać drinki bazujące na jednym rodzaju alkoholu.
- Jeśli decydujesz się na wino, zawsze wybieraj wytrawne (ok. 50-70 kcal na lampkę), gdyż zawiera o wiele mniej kalorii, niż słodkie.
- Kluczem do sukcesu jest umiar – samokontrola to najlepszy ze znanych dietetyków.

Przeczytaj, czy warto pić napoje izotoniczne

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

Pytanie: Jak często pijesz kawę?

  wcale

  raz na kilka dni

  codziennie

  2-3 dziennie

  więcej niż 3 dziennie

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA