Usunięcie implantów zafunduje państwo

Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Wadliwe implanty piersi można usunąć na koszt państwa. Silikon w nich użyty nie powoduje raka, ale pęka.

30 tys. francuskich kobiet, którym wszczepiono wadliwe implanty piersi, może je usunąć na koszt państwa. Silikon w nich użyty nie powoduje raka, ale pęka.

W związku z informacją rządu Francji, że pewien rodzaj implantów piersi może powodować raka, tysiące kobiet wpadło niedawno w panikę. Dziś wiemy już, że nie ma na to żadnych niepodważalnych dowodów. Ale francuski rząd pokryje koszt operacji usuwającej "wadliwe" implanty każdej kobiecie, która wyrazi zainteresowanie zabiegiem.

Implanty "Prothese Poly Implant" (PIP) wyprodukowano we Francji. Fabrykę zamknięto po tym, gdy wykryto, że zmieniono w implantach rodzaj wypełniacza na taki, który nie został przebadany dokładnie.

Problem z implantami nie dotyczy jednak tylko Francuzek. Około 40 tys. Brytyjek zafundowało sobie operację powiększającą piersi. Tamtejsza Agencja Regulacyjna Leków i Produktów Medycznych (MHRA) ogłosiła jednak, że panie nie powinny mieć powodów do niepokoju. Implanty są badane. To tej pory nie wykryto żadnego związku między nimi a rakiem.

Zobacz: Zabiegi powiększające piersi - augmentacja, mammoplastyka

Nie powoduje raka, ale pęka

Francuskie władze biły na alarm, gdyż wykryto 8 przypadków raka u kobiet, którym wcześniej wszczepiono wadliwe implanty. Teraz już wiadomo, że to niekoniecznie implanty mogły być przyczyną zachorowań.

Do zrobienia implantów PIP wykorzystano nieużywany w medycynie silikon, który wykazuje skłonności do pękania. Tylko u 1 tys. Francuzek - z 30 tys. którym wszczepiono implanty - nie wykryto śladów pękania.

Brytyjek nie zbadano pod tym kątem, ale co najmniej 250 z nich już podjęło środki prawne przeciwko producentowi silikonowych wypełniaczy. Firma ta jest dziś - w wyniku afery - w stanie upadłości. Nie ma pieniędzy ani żadnego innego majątku.

Producent implantów PIP sprzedawał je przez 12 lat w 65 krajach. W sumie było to około 300 tys. silikonowych wypełniaczy.

BBC

Czytaj też: Czy to koniec silikonowych piersi?

Temat miesiąca: Skuteczne sposoby na ból gardła