string(8) "szukanie" Uważaj na ortoreksję. Zdrowy styl życia może stać się niebezpiecznym nałogiem

Uważaj na ortoreksję. Zdrowy styl życia może stać się niebezpiecznym nałogiem

Czytasz skład każdego produktu, ale nie po to, by policzyć kalorie, tylko wystrzec się chemii i konserwantów. Z wyprzedzeniem planujesz nie tylko skład posiłku, ale także sposób jego przygotowania. Nie jesz smażonego, tłustego i niezdrowego jedzenia. Ta obsesja zaczyna się zwykle od niegroźnego i jakże popularnego trendu – zdrowego odżywiania. Może się skończyć ortoreksją, czyli zaburzeniem łaknienia. Sprawdź, czy jesteś nią zagrożony.
Suszone owoce i warzywa
Źródło: 123RF

Choć to stosunkowo nowe zjawisko, mówi się o nim na całym świecie. Młodych ludzi ogarnął bowiem trend zdrowego stylu życia i odżywiania. Żeby być fit nie wystarczą już regularne ćwiczenia, dbanie o ciało oraz trzymanie diety. Należy całkowicie wyeliminować z jadłospisu słodyczne i niezdrowego produkty oraz zastąpić je nowymi. Specjaliści alarmują - brak umiaru może doprowadzić do ortoreksji, czyli niebezpiecznego zaburzenia odżywiania. Wbrew pozorom ortoreksja nie jest zdrowa.

Skąd wzięła się ortoreksja?

Zaczęło się od próby stworzenia diety – idealnej. Steven Bratman, amerykański lekarz, od dziecka zmagał się z alergią. Kiedy dorósł postanowił opracować dietę antyuczulającą. Sukcesywnie eliminował ze swojego jadłospisu kolejne produkty, które mogły wywoływać reakcję alergiczną. Na początku zrezygnował z tzw. junk food, czyli śmieciowego jedzenia. Później eliminował kolejne produkty aż całkowicie wyjałowił swoją dietę. Okazało się, że nie osiągnął zamierzonego efektu. Wręcz przeciwnie. Teoretycznie zdrowa dieta może przekształcić się w pozbawioną podstawowych witamin i minerałów. Kiedy Bratman zauważył, że coś jest nie tak, postanowił opisać i scharakteryzować to zjawisko, określając je ortoreksją. Jest równie niebezpiecznym jak anoreksja i bulimia zaburzeniem odżywiania. Bratman opisał je w książce pt. „W szponach zdrowej żywności”.

Czym jest ortoreksja?

To zaburzenie odżywiania, które ogarnia nie tylko nasze ciało, ale także i umysł. Obsesyjne myślenie o zdrowym stylu życia zajmuje nam większość dnia. W pracy układamy w myślach posiłki, analizujemy ich skład. Ważne jest dla nas nie tylko co, ale także w jaki sposób przygotowane i skąd pochodziły dane produkty. Przestajemy robić zakupy w marketach na rzecz sklepów ze zdrową żywnością. Z czasem nasz jadłospis staje się tak monotonny i ubogi, że organizm zaczyna odczuwać braki witamin i soli mineralnych.

Ortoreksja z pozoru jest jednym z najniebezpieczniejszych zaburzeń. Zdrowy styl życia w początkowej fazie jest szczególnie zalecany i godny pochwały. Tego typu zalecenia dietetyczne pojawiają się podczas wizyty u lekarza czy dietetyka. Ich słowa znajdują potwierdzenie w mediach i telewizji. Z każdej strony słyszymy apoteozę zdrowego stylu życia, z drugiej nikt nie ostrzega przed jej konsekwencjami.

Co powinno nas zaalarmować?

Ortoreksja jest trudna do zdiagnozowania i często niewidoczna dla otoczenia. Pierwszym jej objawemyć nadużywanie diet oczyszczających z toksyn. Ortorektycy obsesyjnie chcą oczyścić swój organizm z toksyn, mimo że wyjątkowo dbają, by nie jeść śmieciowego jedzenia i konserwantów, a także rezygnują z węglowodanów. Ortorektycy bardzo często decydują się też na monodiety np. na bazie kaszy jaglanej. Zamiast kilku dni, potrafią stosować je przez wiele tygodni.

Dieta zdrowotna pomogła mi wyleczyć się z anemii

Jakie są skutki?

Ortoreksja skutkuje wyjałowieniem organizmu. Bardzo szybko pogarszają się parametry krwi. Widocznym objawem jest próchnica i problemy skórne. W skrajnych przypadkach mogą wystąpić kłopoty z nerkami.

Kto powinien uważać?

Przede wszystkim młode osoby, które chcą posiadać idealną sylwetkę. Najbardziej zagrożone są osoby między 25, a 35 rokiem życia. Zaczyna się od diety odchudzającej i ćwiczeń. Kończy się na wprowadzaniu zasad zdrowego stylu życia w każdym aspekcie życia.

Ortoreksja często dotyka też osoby starsze, cierpiące na chorobę przewlekłą, która wymusza specjalną dietę. Chodzi m.in. o chorobę nowotworową lub cukrzycę. Informacja o chorobie i ograniczeniach wywołuje strach o własne zycie i panikę, której efektem jest wprowadzenie restrykcyjnej diety. Zmiana żywienia na zdrowsze, kończy się eliminacją z diety nie tylko niezdrowych, ale też wartościowych produktów. To szczególnie niebezpieczne u pacjentów, ponieważ ich organizm potrzebuje siły, żeby zwalczyć chorobę.

Sposoby leczenia

Ortoreksja jest stosunkowo nowym zjawiskiem, przez co niewiele się o niej mówi. To nie znaczy, że trudno uzyskać pomoc. Wręcz przeciwnie. Jeśli zauważymy u siebie lub kogoś z bliskich niepokojące objawy warto pójść do dietetyka i lekarza pierwszego kontaktu, który zrobi nam podstawowe badania krwi i moczu. Równolegle warto skorzystać z pomocy psychologa, a nawet psychiatry, ponieważ ortoreksja jest chorobą nie tylko ciała, ale również i duszy. Najlepiej poszukać specjalisty, który zajmuje się leczeniem zaburzeń odżywiania m.in. anoreksją i bulimią.

Oceń artykuł

(liczba ocen 16)

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na temat zdrowia i zdrowego stylu życia, zapraszamy na nasz portal ponownie!

Zamknij