Wirus AH1N1 – czy czeka nas epidemia?


 
Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

W wyniku wirusa grypy AH1N1 umierają w Polsce kolejne osoby, a szpitale wprowadzają ograniczenia dotyczące odwiedzin pacjentów. Mimo zapewnień specjalistów, że nie ma powodu do większych obaw, zmutowany wirus świńskiej grypy nadal atakuje.

Wirus AH1N1, który początkowo atakował głównie na południu kraju, rozprzestrzenił się już w całej Polsce. Na wprowadzenie zakazu odwiedzin zdecydowały się m.in. szpitale w województwie podlaskim, pomorskim, śląskim, małopolskim czy kujawsko-pomorskim. Ograniczenia te mają na celu zminimalizować liczbę zakażeń grypą. Mimo zakrojonych na szeroką skalę działań mających powstrzymać epidemię grypa-znow-niebezpieczna,3106060,1.html">AH1N1, z powodu wirusa umierają kolejni pacjenci – ostatnie przypadki odnotowano w Bielsku-Białej, Nowym Targu i Koninie. 

Zobacz: AH1N1 - grypa znów niebezpieczna?

Epidemia AH1N1

Choć epidemiolodzy uspokajają, że wirus AH1N1 nie jest bardziej groźny od sezonowej grypy, niepokojąco wygląda sytuacja u naszych południowych sąsiadów. Czeski resort zdrowia ostrzega, że może tam dojść do epidemii (do jej ogłoszenia wymagana jest w Czechach liczba chorych przekraczająca 2 tys. osób na 100 tys. mieszkańców). - Stoimy na progu epidemii. Musimy być przygotowani na najgorsze. Liczba chorych zarażonych wirusem A/H1N1 rośnie w szybkim tempie – powiedział wiceminister zdrowia Ferdinand Polak. Według tamtejszego ministerstwa najniebezpieczniejsze są przypadki chorych trafiających do szpitala z pogrypowymi powikłaniami, m.in. zapaleniem płuc, które u osób starszych może zakończyć się śmiercią.

Czytaj też: Wirus AH1N1 – czy czeka nas epidemia?

Zarówno polscy, jak i czescy lekarze przypominają, że wciąż można skorzystać ze szczepień ochronnych. Ważne jest też – podobnie jak w przypadku profilaktyki „zwykłej” grypy – przestrzeganie zasad higieny i ograniczenie przebywania w miejscach publicznych. W przypadku zakażenia osoby chore powinny zachować zwiększoną ostrożność i natychmiast udać się do lekarza, który zleci odpowiednie leczenie lub podejmie decyzję o hospitalizacji.

Sprawdź: Świńska grypa - czy to niebezpieczne?