Wyznania zakupoholika


 
Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Zdarza ci się, że kiedy masz zły nastrój kupujesz sobie drobiazg na pocieszenie, podczas zimowych wyprzedaży wracasz do domu z całą torbą nieplanowanych zakupów. Sprawdź, czy jesteś zakupoholikiem.

Zdarza ci się, że kiedy masz zły nastrój kupujesz sobie drobiazg na pocieszenie, podczas zimowych wyprzedaży wracasz do domu z całą torbą nieplanowanych zakupów, a w twoim mieszkaniu znajdują się przedmioty, które kupiłeś pod wpływem impulsu, a teraz ich nie używasz? Sprawdź, czy przypadkiem nie jesteś zakupoholikiem.

Każde uzależnienie jest chorobą. Zakupoholizm objawia się nieustanną potrzebą kupowania i doświadczania emocji, które temu towarzyszą. W sklepie czujemy euforię i radość, jednak ten stan nie utrzymuje się długo. Zakupoholik kupuje rzeczy, których nie potrzebuje, a potem zwykle żałuje swoich decyzji. Jednak to nie powstrzymuje go przed kolejnym pójściem do centrum handlowego.

Co ważne! Jeden nieprzemyślany zakup czy nawet ekstremalne szaleństwo podczas wyprzedaży nie czyni z ciebie zakupoholika. Pamiętaj jednak, że granica jest bardzo cienka.

Więcej: Shopoholizm – dlaczego tak bardzo lubimy kupować?

Magia zakupów

Zdaniem psychologów, zakupów nie robimy dla siebie, ale dla innych. - Kupujemy, ponieważ wmówiono ludziom, że posiadanie jest manifestacją statusu. Tak naprawdę posiadanie jest przejawem ciułactwa i pychy – mówi portalowi medme.pl Andrzej Kuśmierczyk, psycholog z Towarzystwa Wiedzy Psychologicznej START w Łodzi. Nasza chęć posiadania przedmiotów może wynikać z potrzeby dowartościowania się i chwilowej poprawy nastroju. Choć zapłaciłeś za zakupy 200 zł, 25 zł za obiad i 5 zł za parking w centrum handlowych, to zazdrość w oczach koleżanki z powodu nowego ciuszka, który masz na sobie jest bezcenna. W zakupoholizmie nie chodzi o przedmioty, ale o emocje, które w tobie wyzwalają.  

Houston, mamy problem  

Kiedy przykre konsekwencje kupowania nie powstrzymują cię przed kolejną wyprawą na zakupy, to prawdopodobnie jesteś od nich uzależniony.
- Zakupy stają się problemem, kiedy człowiek szuka coraz to nowych wymówek, żeby uzasadnić kupowanie. W ten sposób powstaje cały system pretekstów, swoista ideologia uzasadniająca kupowanie – komentuje Andrzej Kuśmierczyk. - Problem pojawia się, gdy człowiek obiecuje sobie lub innym, że nie wejdzie do sklepu, a jednak znowu to robi. Okłamuje siebie i innych, że to, co kupuje, jest mu potrzebne, ukrywa zakupione przedmioty lub powiększa debet na koncie. Kłopoty finansowe nie powstrzymują nałogowca od dalszych zakupów – dodaje.

Poznaj: Nietypowe uzależnienia

Sprawdź, czy jesteś uzależniony od zakupów

Oto krótki teścik. Sprawdź, czy jesteś zakupoholikiem. Zaznacz zdania, które pasują do ciebie.

•    Często zdarza mi się dokonywać nieprzemyślanych zakupów, których potem żałuję
•    W moim domu znajduje się wiele przedmiotów, których nie używam lub ubrań, których nie miałem ani razu na sobie
•    Podczas zakupów odczuwam stan przyjemnego uniesienia, jednak ono szybko opada
•    Zdarza się, że kiedy mijam galerię handlową nie mogę się powstrzymać, aby jej nie odwiedzić
•    Kilka razy zdarzyło mi się zupełnie stracić poczucie czasu podczas zakupów
•    Kiedy jestem w sklepie znajduję uzasadnienie kupna każdego przedmiotu, który mi się spodoba
•    Często oszukuję partnera/rodzinę w sprawie pieniędzy wydanych na zakupach
•    Zdarzyło mi się chować zakupione przedmioty przed partnerem/rodziną
•    Zdarzyło mi się wydać prawie cała moją pensję na zakupy
•    Robienie zakupów jest dla mnie lekarstwem na zły humor oraz sposobem nagradzania siebie za moje sukcesy
•    Robię zakupy minimum kilka razy w tygodniu
•    Debet na koncie lub zadłużenie w banku lub u znajomych czy rodziny nie powstrzymuje mnie przed kupowaniem kolejnych rzeczy

Jeżeli zgadzasz się z większością pytań, to prawdopodobnie masz problem z uzależnieniem od zakupów, bądź jesteś na nie szczególnie narażony.

Zobacz też: Jak kupować żywność?