Zabójcy koncentracji – rozpoznaj i pokonaj!

Starszy niż rok
Człowiek nie powinien pracować więcej niż 40 godzin tygodniowo – potwierdzono to empirycznie już w XIX wieku. A i tak, jeśli masz 8-godzinny dzień pracy, standardowo w pełnej koncentracji możesz pracować przez sześć, pozostałe dwie lepiej poświęcić na lżejsze dla mózgu zadania i rozrywkę. Gorzej, jeśli rozrywka zajmuje cały dzień, a twoja koncentracja jest niczym zając szalejący w kapuście. Oto przykłady rzeczy, które są zabójcze w sytuacjach wymagających skupienia oraz proste sposoby, jak sobie z nimi radzić, by w pracy osiągać lepsze wyniki.



Człowiek nie powinien pracować więcej niż 40 godzin tygodniowo – potwierdzono to empirycznie już w XIX wieku. A i tak, jeśli masz 8-godzinny dzień pracy, standardowo w pełnej koncentracji możesz pracować przez sześć, pozostałe dwie lepiej poświęcić na lżejsze dla mózgu zadania i rozrywkę. Gorzej, jeśli rozrywka zajmuje cały dzień, a twoja koncentracja jest niczym zając szalejący w kapuście. Oto przykłady rzeczy, które są zabójcze w sytuacjach wymagających skupienia oraz proste sposoby, jak sobie z nimi radzić, by w pracy osiągać lepsze wyniki.

Sprawdź: Proste sposoby na ćwiczenie koncentracji z dzieckiem



Wyloguj się z sieci

By naprawdę uświadomić sobie moc serwisów społecznościowych, policz uczciwie, ile razy dziennie logujesz się do nich, by sprawdzić statusy znajomych i odpowiedzieć na zaczepki. Zbyt wiele? No właśnie, serwisy społecznościowe to jeden z najbardziej podstępnych i skutecznych zabójców twojej koncentracji. Każde zalogowanie się sprawia, że wytrącasz uwagę z bieżącego zadania, a powrót do niego nigdy nie będzie natychmiastowy (nie łudź się, że tylko na chwilę zajrzysz na Facebooka, po sesji w serwisie twoje myśli jeszcze długo nie będą w pracy lecz gdzie indziej). Czujemy przymus stałego podłączenia do sieci i ciągłego kontaktu z przyjaciółmi, a posiadanie wirtualnego konta jest niczym niewidzialny sznurek, który ciągnie koncentrację w inną stronę – im więcej kont, tym trudniej nad tym zapanować.

Jeśli nie możesz się powstrzymać od zaglądania do serwisów, umów się sam ze sobą, że będzie to nagroda za wykonaną pracę (np. 5-minutowa przerwa raz na godzinę). Nie zerkaj cały czas na mrugające okienka, najlepiej zamknąć stronę serwisu i nie logować się do niego przez wyznaczony samemu sobie czas. W sytuacji, gdy naprawdę nie możesz się oprzeć, a do pracy nie potrzebujesz internetu, pracuj w miejscu, gdzie nie ma dostępu do sieci. Jeśli internet jest ci w pracy niezbędny, ale serwisy społecznościowe wciąż mają nad tobą przewagę, poproś administratora o zablokowanie konkretnych stron. Dla swojego dobra.



Wielu z nas czuje imperatyw natychmiastowego odpowiadania na wiadomości – spływają przecież wciąż, więc wydaje się, że dla lepszej organizacji pracy dobrze jest odpowiadać na nie na bieżąco. Nic bardziej błędnego – każdy e-mail to koncentracyjny rozpraszacz, bo musisz wciąż zapoznawać się z nowymi tematami, porzucając bieżący projekt.

Lepiej wyznaczyć sobie godziny, w których będziesz zajmować się korespondencją (najlepiej na początek i koniec dnia pracy, kiedy koncentracja jest mniejsza, przez tyle czasu, ile potrzebujesz, ale bez przekraczania wyznaczonych sobie wcześniej norm). Gdy pracujesz nad projektem wymagającym dużego skupienia, wyłącz okno pocztowe całkowicie – nie będzie cię rozpraszał dźwięk przychodzących wiadomości e-mail i czatu, nie będziesz też mechanicznie zaglądać do skrzynki, nawet kiedy wiesz, że nic w niej nie ma (robisz tak, prawda?). Wydaje się przerażające? A nie jest i szybko się przekonasz, że w pracy czas na pracę naprawdę da się znaleźć.



Wyłącz telefon

Nie wszystkie telefony da się odłączyć na czas intensywnej pracy, ale na pewno można ograniczyć liczbę prywatnych rozmów i SMS-ów. Jeśli nie czekasz na naprawdę pilny telefon, od którego wiele zależy, spokojnie możesz wyciszyć dzwonek na większość dnia. Oczywiście nic to nie pomoże, jeśli telefon będziesz mieć stale pod ręką, spoglądając co chwilę na ekran, czy coś właśnie na nim nie zamrugało. W pracy postaraj się do minimum ograniczyć rozmowy prywatne, domownicy i przyjaciele powinni to zrozumieć, więc najlepiej poprosić ich, by nie dzwonili, gdy pracujesz. Włącz pocztę głosową i odsłuchuj wszystkie wiadomości hurtem raz lub dwa razy dziennie. I pamiętaj, głośne rozmowy przez telefon, zwłaszcza na osobiste tematy, przeszkadzają w pracy nie tylko tobie, ale też twoim współpracownikom – szanuj własny i cudzy czas.



Wielozadaniowość, czyli tzw. multitasking, to słowo-klucz szczególnie w korporacjach. Wydaje ci się, że umiesz robić (i musisz robić!) kilka rzeczy jednocześnie i że to niesamowita oszczędność czasu? Niestety, jest dokładnie przeciwnie – ciągłe przenoszenie uwagi z jednej czynności na inną zabija wydajność. To potwierdzony naukowo fakt: szybciej zrealizujesz projekty pracując po kolei nad każdym z nich, niż robiąc trzy równocześnie.

Gdy w ciągu dnia masz do wykonania wiele drobnych i kilka większych czynności, koniecznie zapisz je na kartce z odpowiednimi priorytetami. Zaobserwuj, kiedy w ciągu dnia masz fazę największej czujności, i wtedy pracuj nad dużymi i trudnymi zadaniami, drobne rzeczy realizując w pozostałym czasie – każdą w miarę możliwości od początku do końca. Pamiętaj też, że wielozadaniowość nie zawsze jest zła – gdy dzwoni telefon, możesz w tym czasie uprzątnąć biurko lub zrobić sobie herbatę, ale nie licz, że połączysz w ten sposób kilka ważnych i wymagających skupienia czynności.



Czy dzieci poradzą sobie z klasówką, czy zdążę zrobić po pracy zakupy, czy podobam się temu koledze z działu grafików? Uciążliwe rozmyślanie o milionie ważnych i nieważnych spraw potrafi przenieść nas w rejony, w których praca i szef są tylko majaczącym, niewyraźnym wspomnieniem. Zwłaszcza gdy analizujesz rzeczy przykre lub wyjątkowo… przyjemne. Dręczące myśli są potężnym rozpraszaczem, to wiemy wszyscy, ale jak sobie z nimi radzić?

Wszystkie rzeczy do zrobienia najlepiej spisać na kartce – „zabezpieczone” na papierze przestaną tak bardzo zajmować głowę. Problemy i uskrzydlające radości to trudniejszy przeciwnik – by umieć je odsuwać na czas pracy, trzeba nieco popracować nad sztuką koncentracji. Jeśli nie ma silnej woli, może pomóc odpowiedni kurs. Pamiętaj też, że im szybciej wykonasz swoje zawodowe zadania, tym szybciej wrócisz do życia poza pracą – to prosty rachunek. Oraz każdy, nawet niewielki sukces w pracy da ci siłę do zmierzenia się z tym, o czym myślenie teraz tak bardzo przeraża. Warto więc pracować jak najlepiej, bo od tego lepiej się poczujesz.



Stres to potężny przeciwnik, a większość z nas (zeszłoroczne badnia TNS OBOP mówią o 85% Polaków!) żyje z nim na co dzień, nie zdając sobie nawet sprawy, jak bardzo obniża on naszą odporność, nastrój i wydajność. Jedni czują stres w głowie, inni w ramionach, karku czy sercu, pewne jest, że ciąży nie tylko głowie, ale i ciału, a to na pewno nie pomaga się skupić. Stres prowadzi do chorób cywilizacyjnych, zwłaszcza otyłości, gdy lekiem na niego jest kompulsywne jedzenie i picie. Zwalczenie stresu pomoże nie tylko łatwiej pracować, ale ogólnie mieć lepszą jakość życia.

Czytaj: W każdym z nas żyje istota, która wywołuje stres - czyli o stresie w różnych kulturach

Medytacja i wypoczynek

Pomocne w walce ze stresem są techniki medytacyjne, udowodniono ich pozytywne działania już po 8 tygodniach stosowania. Podstawą jest jednak zdrowy, higieniczny tryb życia – uprawianie sportu minimum trzy razy w tygodniu i rozsądne odżywianie się. Poziom stresu podnoszą spożywane w nadmiarze kawa, herbata, czekolada, czerwone mięso, alkohol, konserwanty i biały cukier, więc batonik na stres nie pomoże, a tylko zaszkodzi. Niezdrowe przekąski (chipsy, ciastka, słodycze) zamień na warzywa, owoce i produkty pełnoziarniste, kawę zastąp świetnie pobudzającą yerba mate (a nie energetykami, które nie dość, że są bardzo niezdrowe, to jeszcze dają tylko chwilowy zastrzyk energii, po którym będziesz mieć jeszcze większy „zjazd”). Przed wyjściem do pracy spokojnie (i obowiązkowo) zjedz zdrowe śniadanie, a lunchu nie jedz przy biurku – ta przerwa na pewno nie jest stratą czasu, jedz świadomie, a nie mechanicznie. Spróbuj więcej się uśmiechać i nie zamartwiać drobiazgami, a wolny czas zamiast przed komputerem lub telewizorem spędzaj z ludźmi których lubisz i którzy lubią ciebie. Chwal się za drobne sukcesy, podchodź do zadań ambitnie, ale nie stawiaj sobie nieosiągalnych celów – to bardzo stresuje i demotywuje. Chcesz jeszcze bardziej obniżyć poziom stresu? Zaadoptuj zwierzaka, najlepiej psa ze schroniska. Takie zwierzę kocha jak żadne inne, daje masę radości i sprawi, że zaczniesz wychodzić z pracy o normalnych godzinach.



Chcesz nagdonić pracowe zaległości, więc robisz to kosztem snu? Fatalnie! Dorosły człowiek potrzebuje 7-9 godzin snu CODZIENNIE, więc nie myśl, że właśnie tobie wystarczy 5-6. Badania pokazały, że niedobór snu działa na twój organizm podobnie jak alkohol – niewyspany w pracy nie jesteś w pełni swoich władz umysłowych, więc możesz podejmować błędne decyzje, a i z koncentracją będzie duży kłopot. Lepiej zrobić coś później i lepiej, niż źle na „rauszu” z niewyspania. Zapamiętaj: spanie to priorytet, zawsze.

Czytaj także: Co się dzieje w naszym mózgu podczas snu?

Gdy masz obniżony nastrój, czujesz się źle psychicznie i fizycznie, pomoże nie bierne odpoczywanie na kanapie, lecz sport, niekoniecznie intensywny. Idź na basen, siłownię lub pospaceruj – zmęczysz się, ale to będzie inne zmęczenie, z uszczęśliwiającym zastrzykiem endorfin do krwi.

Nawet jeśli żyjesz zdrowo i higienicznie, to nie każdego dnia masz tyle samo siły i energii do działania – ma na to wpływ wiele czynników, m.in. aura. Obserwuj swoje rekcje na zmiany pogody, diety, zobacz, jak działa na ciebie presja czasu. Dzięki tym obserwacjom zdołasz lepiej planować swoje zadania i nie brać na siebie zbyt dużo w chwilach gorszej formy, która ma prawo zdarzyć się każdemu.



Duże problemy z koncentracją, z którymi nie możesz sobie poradzić standardowymi metodami, mogą świadczyć o poważniejszych kłopotach zdrowotnych – np. początkach depresji. Ta choroba może zaatakować każdego, jest groźna i wyniszczająca, a łatwo ją zignorować i pomylić ze zwykłym smutkiem. Gdy czujesz, że coś z tobą nie jest w porządku, nie chce ci się wstawać z łóżka, nie możesz się na niczym skupić, a codzienność staje się nie do zniesienia, nie cierp i nie wstydź się, tylko idź do lekarza. Może potrzebne będą leki, a depresja-a-samobojstwo,1347,1.html">depresję można leczyć. Porozmawiaj o problemach z rodziną lub przyjaciółmi, a jeśli jest taka potrzeba, to także z szefem. Twoje zdrowie i dobre samopoczucie jest przecież w jego interesie.

Zobacz: Skąd nasz mózg wie, że należy iść spać?

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA