Zachowaj opaleniznę na dłużej

Zachowaj opaleniznę na dłużej
Złocista, zdrowo prezentująca się opalenizna doskonale podkreśla naszą urodę, kryje niewielkie mankamenty cery, a przede wszystkim optycznie wysmukla sylwetkę. Warto więc zadbać o to, aby zdobiła nasze ciało jak najdłużej.

Przed laty, aby utrzymać piękny brązowy odcień skóry, kobiety piły przede wszystkim sok z marchwi. Dziś sposobów na jego utrzymanie jest tak wiele, że bez trudu dostosujesz je do swych preferencji, a także zasobu portfela. Podstawa to odpowiednie przygotowanie skóry: idealne nawilżenie i regularne złuszczanie.

Zobacz: Jak się opalać, żeby sobie nie zaszkodzić?

Samoopalacze i balsamy brązujące

Najważniejszym składnikiem w tego typu preparatach jest czynnik barwiący DHA - dihydroksyaceton, dzięki któremu twoja skóra zyskuje złocisty odcień. Badania naukowe udowodniły, że pięcioprocentowe stężenie tego składnika zapewnia skuteczną ochronę przed promieniowaniem UVA.
Najistotniejsze to prawidłowo aplikować kosmetyk i dobrać go dobrze do karnacji - na opakowaniach znajdziesz informacje czy przeznaczony jest do jasnej czy ciemnej. Aby uniknąć nierównomiernego rozłożenia koloru, koniecznie złuszcz naskórek. Dzień przed zabiegiem wydepiluj skórę. Dobrze jest także nałożyć niewielką warstwę kremu lub wazeliny nad górną wargę, na brwiach oraz tuż przy linii włosów - unikniesz zabrudzeń. Potem dokładnie umyj ręce, by nie dopuścić do zażółcenia skórek wokół paznokci. Pamiętaj, że takie kosmetyki dobieramy też do poszczególnych części ciała. W przypadku twarzy sprawdzają się kremy, chusteczki i żele, natomiast do koloryzacji ciała używaj preparatów w sprayu oraz mleczka.

Zobacz: Słońce i nowotwory skóry. Kiedy jest zagrożenie?

Pomoc z apteki

Na pewno warto wypróbować preparaty doustne w postaci tabletek z beta-karotenem, czyli prowitaminą, która w organizmie przekształca się w witaminę A i jest bardzo cenna dla naszego zdrowia i urody. Gromadząc się w skórze pozostawia na niej płaszcz ochronny i nadaje jej zdrowy, delikatnie opalony odcień bez wielogodzinnego wylegiwania się na słońcu. Takie suplementy idealnie sprawdzają się również podczas opalania - brązowe zabarwienie pojawia się po prostu szybciej i bezpieczniej, ponieważ oprócz beta-karotenu w tabletkach znajdziesz również m.in. skrzyp polny oraz cenne antyoksydanty: witaminy C, E, likopen. Działanie tych ostatnich opiera się na ochronie komórek skóry przed wolnymi rodnikami. W ten sposób starają się opóźnić procesy starzenia, a skóra dłużej pozostanie gładka i jędrna.

Brązujący prysznic

To najszybsza i najnowocześniejsza - choć istnieje już na polskim rynku od kilku lat - metoda nadająca efekt naturalnej opalenizny. Brązowe zabarwienie skóry jest wynikiem reakcji między DHA a aminokwasami obecnymi w warstwie rogowej naskórka. Preparat nanosi się przy pomocy kilku urządzeń, które różnią się od siebie techniką rozpylania, a także czasem trwania zabiegu. Najszybciej opalisz się korzystając z kabiny rozpylającej po ciele mgiełkę preparatu za pomocą dysz. Taki seans trwa tylko minutę. Mniej więcej 40 minut powinnaś zarezerwować na prysznic w pokoju samoopalającym oraz "ostrzeliwanie" specjalnym pistoletem przez kosmetyczkę. Oba zabiegi trwają zwykle około 20 minut, ale trzeba odczekać drugie tyle, by opalenizna dobrze wyschła. Podobnie jak w przypadku klasycznego samoopalacza, substancja nadająca złocisty odcień wzbogacona została w wiele składników, które wspaniale pielęgnują skórę. Są to m.in. witaminy, antyutleniacze, olej z nasion winogron, olej jojoba, lanolina, aloes.

Zobacz: Kiedy słońce pomaga? Kiedy szkodzi?

Czytaj też: Jak sobie radzić z oparzeniami słonecznymi?

Beata Borys

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA