Zanim wystartujesz w Łódź Maraton Dbam o Zdrowie

14 kwietnia punktualnie o godzinie 9 kilka tysięcy biegaczy wyruszy na trasę Łódź Maratonu Dbam o Zdrowie i biegu towarzyszącego na dystansie 10 kilometrów. Wśród nich będzie ponad 100 członków Drużyny Dbam o Zdrowie, którzy od listopada przygotowują się do startu pod okiem trenera Jacka Chmiela.

Porady Jacka Chmiela

Jacek Chmiel, trener Drużyny Dbam o Zdrowie, radzi biegaczom:

„Na wstępie chciałbym przekonać tych niezdecydowanych, tych, którzy jeszcze się wahają, że naprawdę warto wystartować w naszej imprezie. Trasa Maratonu Dbam o Zdrowie przebiega przez bardzo atrakcyjne miejsca miasta. W trakcie biegu można poznać Łódź dawną – historyczną, jak i tę nową, z Atlas Areną na czele. Trasa naszego maratonu jest także idealna do bicia życiówek – jest płaska i perfekcyjnie przygotowana pod kątem biegnących zawodników.

Chciałbym Wam przekazać kilka wskazówek, które mogą się okazać niezwykle pomocne w okresie bezpośrednio poprzedzającym start.

Po pierwsze, nie eksperymentuj – dotyczy to każdego zagadnienia: odżywiania, ubrania, treningu. Wszystko, co jest już przez Ciebie sprawdzone, będzie lepsze, niż próba wprowadzenia czegoś nowego. Na wprowadzenie zmian jest czas po maratonie, kiedy przemyślisz już spokojnie, jakie błędy popełniłeś.

Nie zakładaj nowych butów na start – wcześniej rozchodź je przez co najmniej kilka dni, żeby dopasowały się do stopy. Idealnie byłoby przebiec w butach startowych chociaż kilka treningów.

Jeśli chodzi o strój, to nie patrz na modę, ale na wygodę. Sprawdź prognozę pogody! Może się zdarzyć, że po dwóch godzinach biegu temperatura powietrza podniesie się o 8-9 stopni, a to już bardzo duża różnica. Jeżeli w czasie startu powietrze jest wilgotne i temperatura nie przekracza 10 stopni C, to obowiązkowo zakładamy rękawiczki (takie najtańsze), których nie będzie nam żal wyrzucić po maratonie. W rozgrzewce i na pierwszych kilometrach naszego biegu rękawiczki pomogą nam utrzymać naczynia krwionośne (włosowate) naszych dłoni w odpowiedniej szerokości, a to jest niezwykle istotne dla lepszej i bardziej wydajnej pracy naszego serca.

Zobacz też: Zakwasy, czyli ból mięśni.

Dieta przed maratonem

Wiele osób zastanawia się, jak odżywiać się w ostatnim tygodniu przed maratonem. Przede wszystkim nie należy się objadać. Nie trzeba jakoś specjalnie zmieniać diety – wystarczy, że zrezygnujecie z tłustych i ciężkich posiłków. Lepiej jest też jeść mniejsze porcje, a częściej. I pamiętać o tym, żeby kolację jeść nie później niż o godz. 19. W poniedziałek, wtorek i środę w naszej diecie niech przeważają białka nad węglowodanami – lepiej pochłonąć sporo chudego mięsa, np. duszonego lub z parowaru, a nieco mniej kaszy, makaronu, ryżu, słodyczy. Odstawiamy napoje dosładzane, a herbatę czy kawę najlepiej pijmy gorzką.

Ostatnie dni – czwartek, piątek, sobota – to przewaga węglowodanów. Jemy więc makarony, ryż, ciasta, nie zapominajmy jednak o białku. Nasza dieta nie może być oparta tylko na węglowodanach. Tuż przed startem polecam zdecydowanie zmniejszyć w naszym jedzeniu ilość błonnika. Nie polecam ciemnego razowego pieczywa.

Ostatnie dni muszą też być poświęcone na nawodnienie organizmu, dlatego w piątek i w sobotę nie rozstajemy się z butelką wody mineralnej. Pijemy często, ale małymi porcjami!

Jeśli chodzi o trening, to ostatni mocniejszy akcent polecam zrobić nie później niż we wtorek. Pamiętajmy, że w czasie treningów przed maratonem musimy odpoczywać. Tylko wypoczęty i zregenerowany zawodnik, który czuje lekki głód biegania, będzie „połykać” kilometry na trasie.

Na trasie korzystajmy z przygotowanych przez organizatorów napojów, pijąc na zmianę raz wodę, raz napój izotoniczny. Około 20. i 30. kilometra dobrze jest skorzystać z żelu energetycznego, ale rozpuszczonego w wodzie.

Zobacz też: Ruszaj po zdrowie, czyli 7 zalet biegania.

Jeśli chodzi o taktykę biegu, to polecam zacząć w tempie założonym przez nas lub nawet odrobinę wolniej. Nie należy sugerować się wspaniałym samopoczuciem na pierwszych kilometrach – wielu takich zawodników nie dobiega do mety lub wynik końcowy jest po prostu słaby.

Życzę wszystkim wspaniałej pogody i udanego startu!!!".

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA