Żelazny szpinak

Szpinak jest szanowanym warzywem na polskich stołach. U jednych wzbudza smaczne skojarzenia, innych przyprawia o dreszcze. Z jego spożywaniem wiąże się pewien mit, który przy wsparciu kultury i rozrywki zapewnił mu żelazną pozycję w dietach krajów zachodnich.

Należy do rodziny roślin komosowatych i obejmuje trzy gatunki. Najpopularniejszym z nich jest szpinak warzywny (Spinacia oleracea L.), uprawiany również w Polsce, często na działkach i w przydomowych ogródkach.

Pochodzi ze środkowo-zachodniej Azji, a przede wszystkim z ziem dawnej Persji, gdzie zyskał popularność ponad 2 tysiące lat temu. Najprawdopodobniej w XIV wieku, za sprawą Arabów, trafił na tereny dzisiejszej Hiszpanii. W XVI wieku był już rozpowszechniony w całej Europie.

Wiele osób, szczególnie z nieco starszych pokoleń, swoją przygodę ze szpinakiem rozpoczynało od zapewnień rodziców i dziadków, że jest on bardzo zdrowy i ma w sobie dużo żelaza (nawet jeśli nie smakował). Bez względu na opinię, jaką dzieci i młodzież wyrabiała sobie przy stole, rodzicom przychodził z pomocą popularny bohater komiksów i kreskówek – Popeye. Szerokiej publiczności zaprezentował się w 1929 roku za sprawą E. C. Segara.

Popeye był dzielnym marynarzem, który nie stronił od przygód, a porządku i honoru bronił przy użyciu pięści. Bardzo pomagał mu w tym właśnie szpinak, dzięki któremu zyskiwał nadludzką siłę i wychodził cało z opresji.

A skąd pomysł, że szpinak ma tak wspaniałe właściwości odżywcze? Paradoksalnie, u jego podstaw leżą badania naukowe. W latach 90. XIX wieku badacze amerykańscy doszli do wniosku, że szpinak jest bardzo bogatym źródłem żelaza. Ba, nagle okazało się, że jego zawartość w warzywie miała dorównywać ilości tego pierwiastka w czerwonym mięsie. Jeśli wziąć pod uwagę, że szpinak jest tańszy od mięsa, nietrudno było przewidzieć wzrost popytu.

Miało to także użytek propagandowy – szczególnie w czasie II wojny światowej, gdy w wyniku działań wojennych dostęp do mięsa był bardziej ograniczony. W amerykańskim Cristal City (w stanie Teksas) ufundowano nawet pomnik Popeye`a. Idea jego powstania wzięła się stąd, że w czasie swojej największej popularności szpinakowy marynarz przyczynił się do wzrostu spożycia tego warzywa aż o 33%!

Amerykańskim rewelacjom przyglądali się również inni naukowcy. W latach 30. XX wieku niemieccy chemicy postanowili ponownie przeprowadzić badania na zawartość żelaza w szpinaku. Bardzo szybko okazało się, że zaszła wielka pomyłka. Żelaza w szpinaku było dziesięciokrotnie mniej, niż podawano wcześniej. Wyszło na jaw, że w amerykańskiej publikacji omyłkowo postawiono przecinek w ułamku dziesiętnym – o jedno miejsce za daleko.

Szpinak warzywny okazał się więc źródłem żelaza wcale nie lepszym niż brokuły, brukselka czy kabaczek. Mało tego, niemal dwukrotnie więcej można go znaleźć w migdałach, a w czekoladzie czy wątróbce – blisko trzy razy tyle. Mimo to mit jest wciąż żywy. Wiele osób nadal jest błędnie przekonanych, że żelaza warto szukać przede wszystkim w szpinaku.

Czy to oznacza, że szpinak nie jest cennym składnikiem naszej diety? Wręcz przeciwnie. Pomimo że nie ma w sobie tyle żelaza, ile mu kiedyś przypisywano, to jednak 3,3 mg w 100 g warzywa to niemało. Szpinak zapewni nam też spore ilości witaminy C oraz inne witaminy, jak A, B1, B2, PP czy E. Warto także zaznaczyć, że nie obce są mu potas, sód, magnez, mangan, miedź, wapń czy fosfor.

Szpinak warzywny zawiera również przeciwutleniacze, jak Luteina">luteina i beta-karoten, co szczególnie przypadnie do gustu osobom dbającym o skórę. Kolejną jego zaletą jest wartość kaloryczna. Ze 100 g szpinaku ciało otrzymuje średnio 28 kcal, a to świetna wiadomość dla osób dbających o wagę i linię.

Zdarzają się jednak sytuacje, w których na szpinak trzeba uważać. Zawiera bowiem dużo kwasu szczawiowego – około 3g na 1 kg. Ten łączy się z wapniem, tworząc nierozpuszczalny w naszym ciele szczawian wapnia. Dlatego nie zaleca się spożywania szpinaku przez osoby cierpiące na choroby reumatyczne, artretyzm, choroby wątroby i układu pokarmowego oraz nerek.

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA