Zielone światło dla e-papierosów? Nowe badania

Starszy niż rok
Palisz nałogowo? Tradycyjne papierosy zamień na elektroniczne – przekonują polscy badacze.

Czy e-papierosy są mniej szkodliwe niż papierosy tradycyjne? Dotychczas trudno było na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Nawet Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wstrzymała się z opinią – do czasu przeprowadzenia kompleksowych badań nad e-papierosami, ich producenci nie mogą reklamować swoich produktów jako „skutecznych środków nikotynowej terapii zastępczej”.

Zdaniem polskich badaczy, porównanie klasycznych i elektronicznych papierosów wypada zdecydowanie na korzyść tych drugich. Decyduje o tym zawartość – w tradycyjnych papierosach znajduje się ponad 5600 różnych, często szkodliwych substancji, z kolei płyn w elektronicznych gadżetach to suma tylko z kilku składników. Oprócz nikotyny są to woda, substancje smakowe, glikol propylenowy lub gliceryna albo mieszanina tych związków. Wprawdzie podgrzanie w e-papierosach wspomnianych składników powoduje wyzwalanie się związków toksycznych (pojawiają się ślady formaldehydu, akroleiny i acetaldehydu), nie są to jednak stężenia niebezpieczne dla naszego zdrowia – potwierdza prof. Andrzej Sobczak z Zakładu Szkodliwości Chemicznych i Toksykologii Genetycznej Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, gdzie przeprowadzono badania.

We wcześniejszych badaniach, których autorami są włoscy i greccy naukowcy, także nie doszukano się w e-papierosach mocno szkodliwych właściwości. Co ważne, zauważono nawet, że elektroniczne substytuty nie oddziałują negatywnie na układ krążenia, czego się wcześniej obawiano.

Zobacz też: Jajka tak groźne jak papierosy?

Mimo pozytywnych opinii, jakie wystawili e-papierosom polscy badacze, uczeni przypominają, że e-papierosów nie należy traktować jako modnego gadżetu. Ich zdaniem e-papierosy mogą się sprawdzić w przypadku osób, u których nie pomogły gumy, plastry czy wspomagające rzucanie palenia inhalatory. Ponadto trudno przewidzieć, co okaże się za 20-30 lat – wciąż bowiem nie została dokładnie zbadana toksyczność glikolu (substancji, której stężenie w e-papierosach jest dość wysokie). Problemem okazać się mogą także nieznanego pochodzenia płyny – w testach uwzględniono tylko 12 najbardziej popularnych, przy czym na naszym rynku znajduje się ich blisko 90.

Oceń artykuł

(liczba ocen 17)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA