Zima - depresyjna pora


 
Starszy niż rok
"Nadchodzi niż baryczny", "przewidziane są duże zachmurzenia i opady", "w nocy temperatury będą utrzymywać się poniżej zera", "biometr niekorzystny". Z tego żargonu prognoz meteorologicznych wynurza się jednoznaczny krajobraz - smętny, chłodny, wyludniony, pozbawiony słońca...

Tymczasem nasza codzienność wcale nie spuszcza z tonu. Mamy do wykonania te same obowiązki, musimy pracować z tym samym, niezmąconym entuzjazmem, płacić rachunki, wywiązywać się z ustalonych terminów, realizować wytyczone projekty i cele.

A jednak aura nie pozostaje obojętna dla naszych organizmów. Coraz częściej czujemy się przygnębieni i zniechęceni. Nic nas nie cieszy, nie przynosi satysfakcji. Mamy problem z "zebraniem myśli", niżej oceniamy nasze możliwości. Stajemy się opryskliwi dla otoczenia. Czujemy senność, a mimo to w nocy śpimy źle ? krótko i niespokojnie.
I tak dzień po dniu, tydzień po tygodniu ? sami nie wiemy, kiedy wpędzamy się w depresję. Depresja nie wybiera. Nie faworyzuje konkretnej pory roku ani wybranych grup zawodowych. Równie dobrze może nas dopaść wiosną czy latem. Jednak znane w medycynie jest pojęcie "depresji sezonowej".

Jej główne objawy to zmęczenie i senność, chandra i wyraźne obniżenie nastroju. Osoby z jej objawami śpią w nocy dłużej, pomimo to stale skarżą się na niewyspanie i z upływem dnia marzą tylko o powrocie do łóżka. Wzrasta łaknienie, rośnie apetyt na słodycze. Nadmierne spożywanie czekoladek i innych łakoci prowadzi do przyrostu wagi. Są to bardzo charakterystyczne cechy depresji zimowej. Uczucie ciągłego zmęczenia przeważa nad przeżywaniem smutku.

Ocenia się, że około 10 proc. społeczeństwa odczuwa objawy depresji sezonowej. Wydaje się, że u osób cierpiących na tę przypadłość następuje rozstrojenie się zegara biologicznego regulującego nasze procesy życiowe. Winą za rozregulowanie zegara biologicznego obarcza się zmniejszenie ilości światła i krótszy dzień w okresie jesienno-zimowym.

Dlatego rada na depresję pozostaje jedna: nie dajmy się jej, odnajdując w naszym życiu emocjonalnym symptomy depresji. Nauczmy się z nimi walczyć. Szukajmy pomocy ? u lekarza, w lekturze poradników, ale przede wszystkim szukajmy jej w sobie ? nauczmy się myśleć i działać pozytywnie w tym okresie. Pomoc możemy znaleźć także w aptece, gdzie dostępne są bez recepty leki oparte na dziurawcu, a wśród nich najpopularniejszy ? DEPRIM. Pamiętajmy również, że każda dobra rada, wskazówka czy lekarstwo są pomocne, ale nie zastąpią wewnętrznej mobilizacji i wiary w siebie.


DEPRIM jest lekiem stosowanym w leczeniu dłużej utrzymujących się stanów przygnębienia, apatii i obniżonego nastroju. Dziurawiec, który wchodzi w skład leku DEPRIM, pomaga odzyskać równowagę emocjonalną, przywrócić chęć do działania i poprawić nastrój. Dostępny jest w każdej aptece bez recepty.
Cena: ok. 14 PLN
1 kapsułka zawiera 60 mg standaryzowanego suchego wyciągu z dziurawca.
Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie, oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą