Nie daj się depresji sezonowej

Starszy niż rok
Kiedy jesień przestaje cieszyć kolorami, robi się ponuro i coraz zimniej, zdarza się, że nasz organizm ogłasza strajk. Rano nie chce się wstać z łóżka - to atakuje sezonowa depresja.

Depresja sezonowa, spowodowana zmniejszonym natężeniem światła słonecznego w porze jesienno-zimowej, przydarza się coraz częściej. Objawy są podobne do objawów typowej depresji, a ich nasilenie przypada na grudzień i styczeń, kiedy dni są najkrótsze. Im jest bliżej wiosny, tym objawy depresji zimowej łagodnieją, aż do ustąpienia w marcu - kwietniu. Na podstawie prowadzonych badań, ocenia się, że na ten rodzaj depresji skarży się co dziesiąty mieszkaniec krajów rozwiniętych. Zmiany nastroju odczuwają przede wszystkim kobiety (4x częściej, niż mężczyźni). Szacuje się, że na zimową depresję cierpi około 10 procent Polaków!

Jakie objawy powinny zaniepokoić?

Osobę w stanie zimowej depresji cechuje uczucie zmęczenia, brak napędu do działania, trudność koncentracji, uczucie wewnętrznego napięcia i niepokoju, spadek zainteresowania seksem. Dłużej chce się wtedy spać, wzrasta apetyt na potrawy wysokokaloryczne (słodycze, makaron, ziemniaki) i z tego powodu przybywają dodatkowe kilogramy ciała. Niektórzy chorzy w ogóle nie zdają sobie sprawy, że przyczyną wymienionych objawów jest depresja sezonowa.

Skąd bierze się depresja?

Większość naukowców tłumaczy te objawy niedoborem serotoniny, do której wytwarzania w mózgu niezbędne jest światło dzienne. Serotonina jest neuroprzekaźnikiem regulującym nastrój człowieka. Inną przyczyną zimowej depresji może być nieprawidłowy metabolizm melatoniny - hormonu regulującego sen i czuwanie.

Depresję da się wyleczyć

W leczeniu objawów zimowej depresji stosuje się różne metody. Niektórym poprawę nastroju może przynieść urlop w górach lub w ciepłym kraju. Inni powinni zażywać leki lub poddać się terapii światłem. Wiadomo na pewno, że jednym z najprostszych sposobów walki z depresją jest ruch. Każda aktywność fizyczna wpływa pobudzająco na układ nerwowy, a co za tym idzie na samopoczucie. Dlatego należy zimą korzystać z ruchu każdego dnia. Jest to jak do tej pory najtańsze i najprostsze działanie przeciwdepresyjne.