Jak wyleczyć depresję bez leków?

Wiele osób zadaje sobie to pytanie. Dziś z coraz większym lękiem podchodzimy do leków, które przecież mają wspomagać leczenie, a nie je utrudniać. Okazuje się, że nie każdy rodzaj depresji wymaga farmakoterapii.
Jak wyleczyć depresję bez leków

Artykuł sponsorowany

Źródło: Materiały partnera

Spis treści

Nie każdy smutek jest depresją

Na początek chcielibyśmy obalić popularny mit o depresji. Mimo tego, z jaką łatwością używa się tego słowa w kontekście rozmaitych „dołków” psychicznych, to trzeba z całą stanowczością powiedzieć, że nie każdy smutek, przygnębienie czy melancholia jest depresją.

Smutek jest potrzebny

Podstawowe objawy depresji nie koncentrują się na smutku ani nie ograniczają do niego. Smutek i  inne emocje, np. złość lęk, ale też radość, zdziwienie – w swoich rozmaitych odsłonach i natężeniu – są naturalną i bardzo potrzebną reakcją na rzeczywistość. Zdrowy człowiek nie jest „wyzerowany” w sferze uczuciowej. 

Przeżywanie emocji, które w zależności od bieżących zdarzeń i sytuacji są przyjemne lub przykre, to element nastroju, który obejmuje obszar poniżej i powyżej „neutralności emocjonalnej”.

Reklama

Błędne koło depresji

W depresji ten nastrój jest obniżony w sposób wyraźny, przewlekły, a także widoczny czy wręcz wyczuwalny dla obserwatora. Obniżenie to może mieć stabilny charakter (stały smutek aż do poczucia pustki) lub przybierać formę rozchwiania nastroju (drażliwość z elementami, smutku, złości, lęku). 

Utrzymujący się smutek, z falami lęku czy drażliwości, wpływa niszcząco na obraz siebie i świata. Osoby dotknięte depresją przeżywają brak poczucia własnej wartości i dojmujące poczucie winy, a pesymizm dotyczy obrazu siebie, otoczenia i przyszłości. Dodatkowo pojawia się spowolnienie psychoruchowe, zaburza się rytm dobowy, a z nim przychodzą zaburzenia snu i apetytu problemy ze snem i apetytem. 

Stopniowe ograniczanie aktywności prowadzi do trudności z podejmowaniem podstawowych aktywności, a wynika z niemożności przeżywania przyjemności i spadku motywacji. 

Wszystkie te doznania i przekonania – mimo że są wyrazem zniekształconej choroba wizji siebie i świata – skutkują myślami rezygnacyjnymi, a często myślami i tendencjami samobójczymi. 

Wszystkie te doznania i przekonania działają w mechanizmie „błędnego koła”, wzmacniając się wzajemnie i uniemożliwiając choremu samodzielne poradzenie sobie z tymi problemami. 

Dwie depresje

Specjaliści rozróżniają depresję endogenną (nazywaną czasem kliniczną) i depresję reaktywną. Nazwy odwołują się do przyczyn ich powstawania. 

Powstało wiele teorii naukowych na temat powstawania depresji endogennej. Najczęściej wykazują one jej związek zaburzeniem neuroprzekaźnictwa w mózgu – wykazano m.in. wpływ nieprawidłowych ilości serotoniny, dopaminy czy noradrenaliny. Bezpośrednią przyczyną ujawnienia się choroby lub jej kolejnego epizodu może być jakieś konkretne zdarzenie, jednak jego rozmiar zwykle nie uzasadnia nasilenia obniżenia nastroju (np. wesele syna jako początek epizodu głębokiej depresji).

Depresja reaktywna jest z kolei odpowiedzią organizmu na nagłe, traumatyczne zdarzenie, ciąg takich zdarzeń albo na przewlekłą, obciążającą  sytuację. W tym przypadku nasilenie depresji jest proporcjonalne do sytuacji osoby chorej.

Kiedy potrzebne będą leki?

W depresji endogennej leki są niezbędne. Przyczyna, czyli zaburzenie proporcji pewnych substancji w mózgu bez wyraźnego wpływu czynników zewnętrznych, uzasadnia sięganie po środki, które pomagają wyregulować poziom neuroprzekaźników. Jest to uzasadnione przede wszystkim tempem ich oddziaływania. Ma to ogromne znaczenie w przypadku choroby zaburzającej realistyczną ocenę sytuacji i zagrażającej zdrowiu i życiu. 

To lekarz psychiatra powinien zająć się dopasowaniem leków i ustaleniem ich dawkowania, bo – co warto podkreślić – regularne przyjmowanie środków farmakologicznych jest bardzo ważne. Specjalista dopasowuje  dostępnych substancji leczniczych dostępne substancje lecznicze do indywidualnego, specyficznego obrazu choroby konkretnej osoby. 

Leczenie bez leków

Oddziaływania psychologiczne i psychoterapeutyczne to nieodzowne elementy leczenia depresji. 

W przypadku depresji endogennej powinny być prowadzone równolegle do farmakoterapii, bo leki nie zmieniają myślenia. W wypadku depresji reaktywnej psychoterapia może być wyłączną metodą leczenia. W dobie pandemii można korzystać z terapii psychologicznej online oferowanej przez specjalistów WeTalk.

W psychoterapii następuje  dotarcie do głębokich źródeł i mechanizmów funkcjonowania psychiki osoby, uwolnienie tłumionych emocji, odkrycie depresyjnych przekonań, porządkowanie obrazu siebie, analiza realnych możliwości oddziaływania. To wszystko pozwala osobie z depresją  doświadczyć ulgi i umożliwia.  wprowadzenie zmian, zgodnych z indywidualnymi potrzebami.

Reklama

„Zarażanie” depresją 

Osobie w depresji trudno realistycznie oceniać  własny stan i sytuację, w jakiej się znajduje, funkcjonuje bowiem w błędnym kole objawów. 

Z drugiej strony, depresyjny nastrój, apatia, negatywistyczne widzenie świata oraz  współtowarzyszące uczucia osoby chorej, mają rozmiar niezrozumiały dla otoczenia i nie zmieniają ich ani pocieszające słowa, ani pełne zapału przymuszanie do „wzięcia się w garść” i „zajęcia się czymś”.

Działania te – choć bezcelowe i raniące chorego – wynikają nie tylko z chęci pomocy osób trzecich, ale też z próby poradzenia sobie z ich własną bezsilnością i dyskomfortem, ponieważ przebywanie w towarzystwie osoby w depresji skutkuje doświadczaniem autentycznego cierpienia – tak jakby depresja była „zaraźliwa”. Warto mieć to na uwadze.

Oceń artykuł

(liczba ocen 0)

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na temat zdrowia i zdrowego stylu życia, zapraszamy na nasz portal ponownie!