Nowe zasady realizacji recept! 👉 Ważne zmiany dla pacjentów. Sprawdź❗
Nowe zasady realizacji recept! 👉 Ważne zmiany dla pacjentów. Sprawdź❗
Nowe zasady realizacji recept! 👉 Ważne zmiany dla pacjentów. Sprawdź❗

Toksokaroza - objawy i badanie. Czy zarażenie glistą psią i kocią jest wyleczalne?

Toksokaroza to choroba powodowana przez glisty psie i kocie. Pasożyty te są groźne nie tylko dla zwierząt, ale też dla człowieka. O zakażenie jest niezwykle łatwo, jako że wydalone przez czworonogów larwy powszechnie znajdują się w ziemi, w tym między innymi w piaskownicach, na placach zabaw czy miejskich trawnikach. Dlatego właśnie tak często chorują małe dzieci. Sprawdź, jak wyglądają objawy i leczenie.
W skrócie
  • Toksokaroza to choroba odzwierzęca powodowana przez inwazyjne jaja glisty psiej i kociej.
  • Po zakażeniu ludzkiego organizmu, larwy Toxocara canis i Toxocara cati atakują wątrobę, późnej zaś mogą się przedostać do płuc, oczu i mózgu.
  • Leczenie toksokarozy wymaga podania profesjonalnych leków. Wszelkie domowe sposoby są nieskuteczne.
SPRAWDŹ TEŻ: Jakie są rodzaje chorób odzwierzęcych?
Spis treści

Reklama

Co to jest toksokaroza? Rodzaje

Toksokaroza (Toxocariasis) jest chorobą pasożytniczą wywołaną przez larwy glisty psiej (Toxocara canis) lub kociej (Toxocara cati).

Do zakażeń u człowieka dochodzi na skutek przypadkowego spożycia inwazyjnych form jaj pasożyta, które są obecne w odchodach zwierząt oraz na skażonych nimi powierzchniach, zwłaszcza w glebach.

W praktyce najczęściej przyczyną jest nieprzestrzeganie podstawowych zasad higieny - zarazki przenoszą się poprzez zabrudzone ziemią ręce albo niemyte warzywa i owoce oraz nieprzegotowaną wodę gruntową.

Rzadziej dochodzi do bezpośredniej transmisji z psów i kotów na ludzi. Choroba nie przenosi się również między ludźmi.

Zakażone zwierzęta wydalają ogromne ilości skażonych jaj. Jedno z badań wykazało, że 6-tygodniowe szczenię, zarażone uprzednio 12 samicami Toxocara canis, w czasie jednej tylko defekacji wyrzuca ze swojego organizmu 300 tysięcy jajeczek.

W ciągu 1 tygodnia ich łączna liczba rośnie do 10 milionów, a w czasie trwania infekcji (przeciętnie 20 tygodni) środowisko bytowania zostaje skażone jajami w ilości… pół miliarda (J. Gawor i inni).

Z oczywistych względów tworzy to znaczne zagrożenie epidemiologiczne. Tym bardziej, że jajka glisty mogą przetrwać w glebie nawet kilka lat, co sprzyja powstawaniu zasobnych i trwałych rezerwuarów.

Wydalone jaja stają się inwazyjne (przybierają postać larw) po około 2-3 tygodniach i w takiej właśnie formie zarażają człowieka. Po przedostaniu się do ludzkiego organizmu, infekują narządy wewnętrzne.

W pierwszej kolejności trafiają do wątroby, gdzie w większości zostają zatrzymane. W okolicznych tkankach tworzą się wówczas ziarniniaki (zmiany guzowate, z czasem wchłaniające się), zaś wokół martwych pasożytów powstają blizny łącznotkankowe.

Larwy, którym uda się przeżyć pobyt w wątrobie, w dalszej kolejności wędrują krwiobiegiem do płuc, gdzie następuje dalsza ich filtracja, ale też wywoływany jest stan chorobowy - zapalenie, a niekiedy również tzw. nacieki Löfflera.

Niedobitki pasożytów, po opuszczeniu płuc, kontynuują wędrówkę, docierając do gałek ocznych, mózgu oraz mięśni i powodując kolejne zaburzenia. Warto wiedzieć, że migracja ta może trwać nawet… 10 lat.

Przez cały ten czas patogeny pozostają w organizmie człowieka, nigdy nie przekształcając się w postać dorosłą, ale cały czas stwarzają potencjalne zagrożenie.

Wyróżnia się różne postaci toksokarozy, takie jak:

  • trzewna, w tym:
    • uogólniona (visceral larva migrans - VLM; inna nazwa - wędrująca). Jest to rozległe zakażenie obejmujące przede wszystkim wątrobę, ale też inne narządy i układy ustroju ludzkiego, zwłaszcza płuca. W tej formie choroba dotyka głównie dzieci i zwykle ma ciężki przebieg;
    • utajona (covert toxocariasis - CT) - charakteryzuje się przebiegiem bezobjawowym lub niecharakterystycznym;
  • oczna - choroba atakuje narząd wzroku, zwykle u starszych dzieci i osób dorosłych. Objawy mogą się pojawić nawet po wielu latach od momentu zakażenia i wystąpienia toksokarozy trzewnej;
  • mózgowa - związana z zajęciem ośrodkowego układu nerwowego, niespecyficzna w objawach.

W międzynarodowej klasyfikacji chorób i zaburzeń ICD-10 wszystkie postaci choroby oznaczane są kodem B.83.0. Natomiast w zestawieniu ICD-11, które stopniowo jest wdrażane we wszystkich krajach, Toxocariasis ma kod 1F6D.

Częstotliwość zakażeń na całym świecie jest bardzo duża, aczkolwiek wiele osób nie ma pojęcia o tym, że nosi lub nosiło w sobie ten zarazek. Warto zatem nadmienić, że dodatni odczyn serologiczny stwierdza się przeciętnie u 1-4 procent dorosłych mieszkańców Europy.

Szacunkowo tyle osób ma w swoim organizmie przeciwciała wymierzone w Toxocara canis lub Toxocara cati, co świadczy o przebytym kontakcie z tymi pasożytami. Przy czym obserwuje się w tej materii ogromne zróżnicowanie, dotyczące zarówno poszczególnych państw, jak też charakterystyki socjoekonomicznej danych obszarów.

J. Gawor i inni podają, że w niektórych regionach Szwajcarii i Austrii odsetek seropozytywności wynosi od 37 do nawet 44 procent i nie są to wyjątki na mapie Europy. W szczególności problem ten dotyczy dzieci (szczegóły poniżej).

Reklama

Toxocara canis - glista psia a toksokaroza

Glista psia jest pasożytem występującym powszechnie i atakującym zwierzęta na całym świecie, a także z łatwością przenoszącym się na ludzi. Jest to duży nicień, osiągający nawet do 15 centymetrów długości.

Czworonogi są głównymi żywicielami tego pasożyta. W organizmie psa zachodzi cały cykl rozwojowy Toxocara canis (człowiek jest jedynie żywicielem przygodnym, który zapewnia środowisko bytowania, ale nie przyczynia się do rozwoju larwy).

Psy zarażają się połykając inwazyjne jaja glist wydalane przez inne, mniejsze ssaki. W układzie pokarmowym psa z jaj uwalniają się larwy, które następnie przebijają się przez ściany jelita i wędrują do wątroby, a stamtąd migrują aż do tchawicy.

W dalszej kolejności są wykrztuszane i ponownie połykane. Wracają do jelita cienkiego, gdzie osiągają finalne stadium rozwoju. Wytwarzane następnie jaja są wydalane z kałem i trafiając do ziemi, stają się zagrożeniem do człowieka. W przypadku ciężarnych suk mogą też przedostawać się przez łożysko i zakażać płody, wskutek czego na świat przychodzą chore maluchy.

Największe spustoszenie czynią glisty u szczeniąt. Młode psiaki z reguły chorują ciężko, doświadczając takich objawów, jak:

  • zapalenie płuc,
  • biegunka,
  • wgłobienie jelit,
  • ogólne wyniszczenie organizmu.

Toksokaroza u psa dorosłego zwykle natomiast jest bezobjawowa i niegroźna, choć pozostaje on nosicielem wydalającym z siebie jaja i stanowiącym zagrożenie dla swojego otoczenia.

Toxocara cati - glista kocia a toksokaroza

Glista kocia jest robakiem niezwykle podobnym do Toxocara canis. Różni je wielkość (Toxocara cati osiągają do 10 centymetrów długości) oraz gatunek żywiciela. Cykl rozwojowy jest niemal identyczny, a jego początek stanowi:

  • zjedzenie surowego mięsa małych ssaków (na przykład myszy),
  • zjedzenie jaj wydalonych przez gryzonie,
  • zakażenie drogą laktogenną, czyli przez mleko matki.

Dalej wszystko postępuje tak, jak u psów. Larwy z jelit przechodzą do wątroby, stamtąd do tchawicy i z powrotem do jelit. Złożone jaja są wydalane z kałem i stanowią źródło zakażeń dla człowieka.

Jeśli chodzi o objawy, różnice między glistą psią a kocią także nie są fundamentalne. Również i w tym przypadku ciężko chorują przede wszystkim maluchy, u których możliwe są:

  • stany zapalne i inne nieprawidłowości w obrębie układu oddechowego (Toxocara cati z dużą mocą atakuje kocie płuca),
  • rozdęcia brzuszka,
  • ogólne wyniszczenie,
  • robaki widoczne w odchodach i wymiotach.

Reklama

Jakie są objawy toksokarozy?

Objawy zakażenia glistą psią i kocią są u człowieka niemal identyczne. Charakter i intensywność choroby zależą od innych czynników. Kluczowe znaczenie mają:

  • masywność zakażenia, czyli liczba larw, które przedostały się do ludzkiego organizmu;
  • umiejscowienie larw i ziarniniaków w poszczególnych narządach (wątroba, płuca, oczy, mózg);
  • natężenie reakcji zapalnych i alergicznych w odpowiedzi na zakażenie.

Typowe objawy zakażenia glistą psią lub kocią w postaci trzewnej wędrującej, zwykle występujące u małych dzieci, to:

  • stany podgorączkowe,
  • bóle brzucha i głowy,
  • bóle mięśniowe i stawowe,
  • kaszel i zmiany osłuchowe w płucach,
  • powiększenie wątroby i śledziony,
  • zaburzenia łaknienia i apetytu,
  • zmiany skórne, w tym głównie wysypki,
  • nasilenie alergii, w tym astmy i atopowego zapalenia skóry.

Dodatkowo badania laboratoryjne ujawniają w tym czasie wysoką leukocytozę (wzrost poziomu białych krwinek) i hipereozynofilię (nadmierne stężenie komórek kwasochłonnych krwi). Towarzyszyć temu może niedokrwistość.

Toksokaroza trzewna utajona może nie dawać żadnych objawów, bądź też manifestować się w sposób mało dotkliwy i nieszczególnie specyficzny.

Do najczęstszych dolegliwości należą w takim przypadku ogólne osłabienie, zaburzenia łaknienia, mdłości, nudności, bóle brzucha i głowy, stany podgorączkowe, zapalenie oskrzeli, kaszel, bezsenność.

Objawy toksokarozy ocznej występują rzadko z racji tego, iż narząd ten infekowany jest sporadycznie. Spektrum symptomów jest w tym przypadku bardzo szerokie.

Możliwy jest zarówno przebieg bezobjawowy, jak też ciężkie zapalenie wewnątrzgałkowe, które powoduje obniżenie ostrości wzroku, a w skrajnych przypadkach prowadzi do ślepoty. Występują wówczas takie problemy, jak odwarstwienie siatkówki, wylewy wewnątrzgałkowe, zez, zaćma.

Choroba zwykle atakuje jedno oko, dlatego symptomy z reguły są jednostronne. Wyniki morfologii krwi są prawidłowe, a przeciwciała niekoniecznie obecne w surowicy. Ma to związek z bardzo odległym, wieloletnim dystansem dzielącym tę postać choroby od momentu pierwotnego zakażenia.

Objawy toksokarozy mózgowej nie są precyzyjnie opisywane z racji tego, iż brak jest konkretnego zespołu symptomów neurologicznych. Wiadomo jednak, że mogą to być między innymi:

  • ból głowy,
  • zmiany w zachowaniu - widoczne otępienie,
  • drgawki (ale tylko sporadycznie).

Co ważne, badania obrazowe z użyciem rezonansu magnetycznego wykazują zmiany w warstwie korowej i podkorowej mózgu. Zauważalna jest też eozynofilia we krwi oraz płynie mózgowo-rdzeniowym.

Reklama

Toksokaroza u dziecka

Szczególnie często występuje glista psia i kocia u małych dzieci, one też z reguły chorują najciężej. Przyczyny zwiększonej liczby zachorowań są trywialne.

Maluchy bardzo często bawią się w ziemi (np. w piaskownicy), wchodzą też w bliski kontakt ze zwierzętami, po czym umieszczają brudne palce w buzi.

Są to normalne zachowania nawykowe w najmłodszych grupach wiekowych, aczkolwiek czasem występują one też w formie nasilonej, przy różnego typu zaburzeniach (onychofagia - nawykowe obgryzanie paznokci, geofagia - zjadanie piasku i ziemi).

Z uwagi na to, że zakażenia u dzieci zwykle są masywne (do organizmu przedostaje się duża liczba larw) a układ odpornościowy przed ukończeniem pięciu lat nie jest w pełni dojrzały i efektywny, najmłodsi pacjenci z reguły zapadają na ciężką postać toksokarozy uogólnionej, atakującej wątrobę i płuca. Stąd też objawy u dzieci są najbardziej wyraźne.

Problem ten szczególnie dotkliwy jest w przedziale wiekowym 2-5 lat, gdy ciekawe świata dzieci spędzają wiele czasu na otwartej przestrzeni, z lubością przekopują piaskownice, chętnie bawią się ze zwierzętami, a w dodatku nieustannie ssą palce i obgryzają paznokcie.

Z czysto praktycznych przyczyn, toksokaroza u niemowlaka jest rzadkością. Dzieci takie nie bawią się jeszcze samodzielnie na ziemi, rzadko też blisko stykają się bezpośrednio ze zwierzętami.

W odróżnieniu od psów i kotów, nie mogą też zostać zakażone w czasie życia płodowego ani przez mleko matki. Z kolei u dzieci starszych toksokaroza trzewna występuje rzadziej ze względu na większą rozwagę w zachowaniu oraz dojrzałość działania układu immunologicznego.

Wówczas jednak zaczyna dochodzić do zachorowań na postać oczną i mózgową, co jest odległą konsekwencją zakażeń sprzed kilku lat.

Warto w tym miejscu przywołać dane epidemiologiczne, które z jednej strony pokazują, jak duża jest skala problemu, a z drugiej - jego zróżnicowanie terytorialne.

Przykładowo J. Gawor i wsp. podają, że w przeciwciała wymierzone w Toxocara stwierdzono u zaledwie 2,1 procent maluchów w zamożnym niemieckim Stuttgarcie i aż 65,7 proc. w biednych wiejskich rejonach północnej Hiszpanii.

W Polsce u dzieci z woj. mazowieckiego badanych w latach 1995-2002 ujawniono od 25,9 do 46,4 procent odczynów dodatnich, w Łódzkiem zaś było to przeciętnie 44 proc. (2000-2005 r.).

Interesujące są też dane z Kliniki Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego UM w Warszawie przytaczane przez tych samych autorów.

Wynika z nich, że w ciągu czterech lat leczono tam 249 dzieci w wieku od 2 do 16 lat (średnia wieku 8,3). 79 procent z nich miało toksokarozę trzewną, 21 procent – oczną, 5 procent – mózgową.

Reklama

Badanie na toksokarozę. Na czym polega diagnostyka?

Diagnostyka toksokarozy jest skomplikowana. Objawy często są tak niespecyficzne, że nawet doświadczony lekarz może mieć problem z przypisaniem ich do tej właśnie jednostki chorobowej.

W praktyce więc zakażenie wykrywane jest przede wszystkim na podstawie badań laboratoryjnych różnego typu, a dopiero łączne zestawienie ich wyników pozwala na postawienie rozpoznania.

Tak jak zostało wspomniane, typowe testy z krwi u pacjentów z toksokarozą wykazują podwyższony poziom leukocytów oraz granulocytów kwasochłonnych. Dość typowa jest również niedokrwistość. Podwyższona może też być aktywność enzymów wątrobowych.

Przesądzające jednak są wyniki badań serologicznych pod kątem przeciwciał wymierzonych w glisty psie lub kocie.

W przypadku świeżej, ostrej, toczącej się właśnie infekcji, występują immunoglobuliny klasy IgE. W praktyce najczęściej jednak bada się przeciwciała IgG. Interpretacja uzyskanych rezultatów wymaga bardzo dużego doświadczenia.

Ewentualny wynik dodatni może potwierdzać stosunkowo świeże zakażenie, pod warunkiem, że jest on bardzo wyraźny, a dodatkowych dowodów dostarczają inne badania (leukocytoza, eozynofilia).

Jeśli miano przeciwciał jest małe, może to znaczyć, że do zakażenia doszło bardzo niedawno lub… bardzo dawno. Wynik taki może też być dodatni fałszywie, czyli w ogóle niezwiązany z tą akurat chorobą.

W badaniach serologicznych najczęściej stosuje się dwa testy, które mają na celu stwierdzenie przeciwciał oraz określenie ich liczebności:

  • immunoenzymatyczny ELISA,
  • Western blot z wydalniczo-wydzielniczym antygenem larw Toxocara.

Oprócz tego, w niektórych przypadkach okazują się przydatne badania obrazowe. Przykładowo USG jamy brzusznej może wykazać powiększenie wątroby i śledziony.

Z kolei RTG płuc wykazuje wspomniane wyżej nacieki Löfflera. Rezonans mózgu pozwala natomiast wychwycić zmiany charakterystyczne dla infekcji obejmującej ośrodkowy układ nerwowy.

Całkowity koszt wszystkich badań może być znaczny. W przypadku samych tylko przeciwciał IgG jest to od 80 do nawet 150 złotych.

Reklama

Czy toksokaroza jest wyleczalna?

Toksokaroza jest wyleczalna. Możliwe jest całkowite ustąpienie objawów, nawet jeśli są one silne. Nie ma jednak możliwości sprawdzenia, czy wszystkie larwy zostały zabite. Oznacza to, że choroba może nawrócić w przyszłości, na przykład w postaci ocznej lub mózgowej.

W przypadku pacjentów bezobjawowych leczenie toksokarozy w ogóle nie jest wdrażane - nie ma takiej potrzeby. Jeśli natomiast choroba przyjmie postać objawową i zostanie potwierdzona w badaniach, pacjent powinien przyjmować leki przeciwpasożytnicze zawierające substancję czynną o nazwie albendazol, które unicestwiają larwy.

W sytuacji, gdy choroba obejmie narząd wzroku, dodatkowo podaje się przeciwzapalne glikokortykosteroidy, konieczne też może być leczenie zabiegowe.

U niektórych pacjentów wykonywana jest wówczas witrektomia lub fotokoagulacja laserowa. Cały proces leczenia jest długotrwały. Może zająć kilka tygodni, a nawet miesięcy.

Leczenie toksokarozy u psów także wymaga podania preparatów przeciwpasożytniczych. Ponieważ u czworonogów do zakażeń często dochodzi w czasie życia płodowego, leki mogą otrzymywać szczenięta już w wieku 14 dni.

Podobnie rzecz wygląda w przypadku kotów. Warto jedynie zwrócić uwagę, że u mruczków nie dochodzi do zakażeń przez łożysko - wszystkie przychodzą zatem na świat zdrowe.

Później jednak bardzo szybko zarażają się poprzez mleko matki. W związku z tym leczenie zaleca się rozpoczynać w trzecim tygodniu życia.

Aby nie doszło do transmisji, rekomendowane jest też podawanie leku przeciwpasożytniczego emodepsyd ciężarnym kotkom na tydzień przez spodziewaną datą porodu.

Naturalne leczenie toksokarozy

Czy istnieją zioła na toksokarozę? Z różnych przyczyn wiele osób wzbrania się przed stosowaniem leków rekomendowanych przez lekarzy i naukowców. W tym przypadku szuka się więc naturalnych surowców zielarskich o działaniu przeczyszczającym i odrobaczającym.

Należy jednak wyjaśnić, że żadne naukowe źródła nie potwierdzają skuteczności tego typu domowych sposobów. Powinno się zatem ich unikać, z góry przyjmując, że są one nieskuteczne i niesprawdzone.

Nawet jeśli powodować będą one wzmożone i jakoby prozdrowotne biegunki, nie wyeliminują larw glisty psiej lub kociej z ludzkiego organizmu. Efektem może być co najwyżej odwodnienie, a także błędne przekonanie, że problem został zażegnany.

Choć w potocznych opisach „odrobaczanie” wygląda stosunkowo prosto, warto sobie uświadomić, że w tym konkretnym przypadku celem jest:

  • uśmiercenie larw,
  • chłonięcie się martwych larw,
  • likwidacja stanów zapalnych,
  • regeneracja uszkodzonych tkanek.

Jak więc widać, leczenie toksokarozy jest procesem bardzo skomplikowanym, który powinien się odbywać pod nadzorem lekarza, najlepiej specjalisty w dziedzinie chorób zakaźnych. W przypadku zaś postaci ocznej dodatkowo zaangażowany musi zostać okulista.

Czym grozi nieleczona toksokaroza?

Czy toksokaroza jest niebezpieczna dla człowieka? Bezobjawowa - nie. Jeżeli zaś chodzi o pozostałe postaci, wszystko zależy od masywności zakażenia oraz skuteczności leczenia.

Mogą się one objawiać w sposób dotkliwy, jednak przy zastosowaniu właściwej terapii zwykle nie powodują trwałych następstw. Gorzej, gdy leczenie zostanie wdrożone zbyt późno albo będzie nieprofesjonalne.

W takich przypadkach jest możliwe trwałe uszkodzenie tkanek. Szczególne zagrożenie stanowi toksokaroza oczna, której potencjalną konsekwencją jest pogorszenie widzenia, a nawet całkowita ślepota.

Toksokaroza wzbudza szczególne obawy u kobiet ciężarnych, stąd liczne pytania, czy zagraża ciąży, czy może prowadzić do poronienia?

W odróżnieniu od innej choroby odzwierzęcej, jaką jest toksoplazmoza, nie ma w tym przypadku ryzyka przeniesienia zakażenia na płód. Źródła naukowe nie wspominają też o zagrożeniach dla przebiegu samej ciąży. Ryzyko nie istnieje także w okresie karmienia piersią.

Profilaktyka toksokarozy

Profilaktyka toksokarozy jest stosunkowo prosta, choć nie zawsze skuteczna. Aby uchronić się przez zakażeniem glistą odzwierzęcą należy:

  • myć ręce po każdym pobycie na otwartej przestrzeni, zwłaszcza jeśli miało się kontakt z ziemią;
  • myć ręce po każdym kontakcie ze zwierzęciem, nawet domowym;
  • uczyć dzieci przestrzegania podstawowych zasad sanitarnych;
  • nie karmić dzieci w czasie spaceru;
  • dokładnie myć wszystkie owoce i warzywa;
  • nie pić wody ze strumieni i źródeł;
  • w miarę możliwości przykrywać piaskownice, aby uniemożliwiać zwierzętom załatwianie się w tym właśnie miejscu, a także regularnie wymieniać piasek (zaleca się co pół roku);
  • grodzić place zabaw, nie wyprowadzać psów w miejscach, gdzie bawią się dzieci;
  • systematycznie odrobaczać psy i koty, pamiętając o tym, że wydalane wówczas odchody powinny być utylizowane (po podaniu leku zwierzęta „wyrzucają” z siebie ogromne ilości larw. Jeśli pozostaną one w ziemi, będą stwarzać poważne zagrożenie epidemiologiczne w danym miejscu.

Nie należy natomiast obawiać się kontaktu z innymi ludźmi, nawet jeśli są zakażeni. Larwami tymi nie można się zarazić od człowieka.

A co ze zwierzętami? Czy można je skutecznie chronić? Profilaktyka zakażeń Toxocara canis u psów oraz Toxocara cati u kotów polega na niekarmieniu ich surowym mięsem oraz uniemożliwianiu ewentualnych polowań na drobną zwierzynę.

Należy też odcinać kontakt z odchodami innych stworzeń oraz dbać o utrzymywanie miejsca bytowania w czystości. Regularnie należy też wykonywać odrobaczanie. W praktyce jednak zapobieganie chorobie jest bardzo trudne.

Niemożliwie jest dopilnowanie każdego aspektu funkcjonowania zwierząt wychodzących z domu na zewnątrz, a dodatkowo należy pamiętać, że ogromna część z nich zostaje zakażona już na bardzo wczesnym etapie życia - wewnątrzmacicznie (w przypadku psów) lub przez mleko (w szczególności koty, ale też psy).

Nic więc dziwnego, że toksokaroza w światowej populacji tych zwierząt jest zjawiskiem powszechnym i nie do końca dającym się nawet szacować, nie mówiąc już o skutecznym zapobieganiu i leczeniu wszystkich przypadków.

Czytaj również

Bibliografia

  • Jakub Gawor i inni, Toksokaroza – niebezpieczna choroba odzwierzęca: epidemiologia, klinika, diagnostyka i zagrożenia dla dzieci, Życie Weterynaryjne 2008 83(8).
  • Wanda Komorowska-Szczepańska, Zofia Babińska, Janina Aleszewicz-Baranowska, Obraz kliniczny toksokarozy u dzieci, Forum Medycyny Rodzinnej 2008;2(6):465-467.
  • Ewa Talarek, Magdalena Wiercińska, Toksokaroza (zarażenie glistą psią lub glistą kocią): przyczyny, objawy i leczenie, https://www.mp.pl/pacjent/choroby-zakazne/choroby/zarazenia-pasozytnicze/161817,toksokaroza, [data dostępu 02.08.2023].
  • Skrócony przewodnik Odrobaczanie psów i kotów, https://www.esccap.org/uploads/docs/jlhilu0j_MG1_Skrocony_przewodnik_odrobaczanie_psow_i_kotow_06_2021.pdf, [data dostępu 02.08.2023].
Piotr  Brzózka - dziennikarz wyróżniony w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2023
Artykuł napisany przez
Piotr Brzózka - dziennikarz wyróżniony w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2023
Dziennikarz wyróżniony w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku 2023". Autor tysięcy publikacji o tematyce medycznej, ekonomicznej, politycznej i społecznej. Przez 15 lat związany z Dziennikiem Łódzkim i Polska TheTimes. Z wykształcenia socjolog stosunków politycznych, absolwent Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego. Po godzinach fotografuje, projektuje, maluje, tworzy muzykę.
Pokaż więcej
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na
temat zdrowia i zdrowego stylu życia,
zapraszamy na nasz portal ponownie!
Więcej z kategorii Choroby odzwierzęce
Choroba kociego pazura - objawy i leczenie. Czy jest zaraźliwa?
Leżący rudy kot, który po podrapaniu człowieka, może spowodować u niego chorobę kociego pazura
Kleszcz u dziecka - jak wygląda jego ugryzienie i co zrobić, by go usunąć?
Kobieta spryskująca dziecko sprayem przeciwko kleszczom
Urwany kleszcz - jak wygląda i czy żyje? Co robić z jego resztkami?
Kleszcz wyciągnięty ze skóry człowieka
Podobne artykuły
Tak wygląda wesz odzieżowa
Wesz odzieżowa - jak zwalczać tego pasożyta?
Ciężarna kobieta z chorobą odzwierzęcą
Toksoplazmoza - objawy, leczenie, wyniki, badanie
Choroby przenoszone przez zwięrzęta
Zoonozy (choroby odzwierzęce) - czym są i jak się objawiają? Badania i leczenie
Dziecko bawiące się z psem
Giardioza (lamblioza) - poznaj objawy skórne i neurologiczne u człowieka
Kot drapiący skórę może przenosić bakterie bartonella
Bartonella, czyli bakteria wywołująca chorobę bartonellozę. Jakie daje objawy?

Reklama


Czy możliwe jest odzyskanie słuchu? 🦻
Sprawdź!