Rekordowa liczba zwolnień L4 od psychiatry. Polacy nie wytrzymują presji. Sprawdź❗
Rekordowa liczba zwolnień L4 od psychiatry. Polacy nie wytrzymują presji. Sprawdź❗
Rekordowa liczba zwolnień L4 od psychiatry. Polacy nie wytrzymują presji. Sprawdź❗

Ptasia grypa 2023 - czy jej objawy są niebezpieczne u ludzi?

Ptasia grypa atakuje koty w całej Polsce. Czy grozi człowiekowi? Jak się objawia? Czy jest możliwy wybuch kolejnej pandemii, tym razem spowodowanej przez wirusa A/H5N1? Poznaj odpowiedzi na najważniejsze pytania.
Kury zainfekowane wirusem ptasiej grypy
Źródło: 123RF
W skrócie
  • Ptasia grypa zaatakowała koty w Polsce. Jedna z hipotez zakłada, że przyczyną mogło być surowe, skażone mięso drobiowe.
  • Infekcja spowodowana przez wirusa A/H5N1 może też wystąpić u człowieka. Źródłem zakażenia są jednak ptaki. Nie ma doniesień o tym, by ludzie zarażali się od kotów.
  • Ptasia grypa u gatunku ludzkiego ma śmiertelność na poziomie około 50 procent. Do zakażeń dochodzi jednak bardzo rzadko. Łącznie przez 20 lat zanotowano mniej niż 900 przypadków na całym świecie.
Spis treści

Reklama

Czym jest ptasia grypa i jak się przenosi?

Tajemnicza seria zgonów kotów wzbudza przerażenie wśród właścicieli zwierząt w całym kraju. Tym bardziej, że w pobranych próbkach stwierdzono obecność wirusa A/H5N1. To właśnie ten patogen odpowiada za rozwój niezwykle groźnej choroby zwierzęcej, jaką jest ptasia grypa (AI - Avian influenza.) Utarło się sądzić, że infekcja ta dotyka wyłącznie ptactwo, w tym głównie drób hodowlany. Jednak w szczególnych okolicznościach zakażeniu mogą ulegać inne organizmy żywe. 

Ptasia grypa to choroba charakteryzująca się bardzo wysoką zakaźnością i śmiertelnością dochodzącą nawet do 100 procent. Wywoływana jest przez wirusy grypy typu A, należące do rodziny Orthomyxoviridae i rodzaju Influenzavirus, w tym w szczególności niektóre podtypy szczepów H5 i H7

Najgroźniejsza jest odmiana H5N1, po raz pierwszy zidentyfikowana w 1997 roku w Hongkongu, od 2003 r. dziesiątkująca fermy drobiu w czasie kolejnych epidemii, najpierw w Azji Wschodniej, a później na całym świecie, w tym także w Europie. 

Zarazek ten przenosi się poprzez kał, wydzieliny z dróg oddechowych i oczu, a nawet wydychane powietrze. Dróg szerzenia jest tak wiele, że w przypadku zainfekowania choćby jednego ptaka w stadzie hodowlanym, pomór w szybkim tempie dotyka pozostałe. 

Pierwotnym źródłem zakażenia drobiu najczęściej jest bezpośredni kontakt z wędrownym dzikim ptactwem wodnym. Ale też do zachorowań dochodzi poprzez zanieczyszczoną paszę, wodę, nawozy, a nawet sprzęt rolniczy, środki transportu oraz odzież i obuwie hodowców. 

Choć na co dzień nie mówi się o tym wiele, ptasia grypa w Polsce występuje chronicznie, atakując duże skupiska zwierząt w różnych częściach kraju. Pierwszy przypadek stwierdzono w 2006 roku – ofiarami A/H5N1 były żyjące w Toruniu łabędzie. Od tego czasu na infekcję zapadają ogromne ilości ptactwa dzikiego i hodowlanego, głównie drobiu. Poszczególne ogniska choroby mogą obejmować kilkadziesiąt a nawet kilkaset tysięcy zwierząt. 

Reklama

Ptasia grypa 2023 - ogniska w Polsce

Z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW) wynika, że w pierwszym półroczu 2023 roku w Polsce odkryto 60 ognisk ptasiej grypy w Polsce wśród zwierząt hodowlanych, z czego aż 56 w styczniu i lutym. Najczęściej ofiarami choroby były kaczki i indyki rzeźne oraz kury, sporadycznie też gęsi hodowlane. Była to kontynuacja epidemii zapoczątkowanej w roku 2022. Wówczas na przestrzeni 12 miesięcy stwierdzono 68 przypadków, z czego 30 w pierwszym półroczu i aż 32 w grudniu. 

W 2023 roku najgorsza sytuacja panowała w gospodarstwach rolnych w Wielkopolsce (a zwłaszcza w powiecie kaliskim) – stąd właśnie pochodzi 31 zgłoszeń, czyli przeszło połowa wszystkich. Oprócz tego 7 przypadków zostało odnotowanych w województwie lubuskim, 6 w warmińsko-mazurskim, 4 w opolskim, 3 w łódzkim i pojedyncze w pozostałych regionach.  

Należy przy tym podkreślić, że większość ognisk była bardzo liczna. Największe z nich liczyły przeszło 100 tysięcy zwierząt, a przeciętne – po kilkanaście-kilkadziesiąt tysięcy. Łącznie przebywało w nich 2,07 miliona sztuk drobiu.

Choć rok 2023 zapowiada się gorzej niż 2022, póki co daleko jest do tragicznych statystyk sprzed 2 lat. Na przestrzeni 2021 r. zostały w Polsce odkryte 403 ogniska, w których hodowano łącznie 14,2 mln sztuk ptactwa. Najbardziej dotknięty wówczas został ptasią grypą Żuromin ma Mazowszu oraz okoliczne miejscowości. Największe z tamtejszych ognisk liczyło przeszło 600 tysięcy zwierząt, inne – po kilkadziesiąt tys.  

GIW zbiera też dane na temat choroby u zwierząt bytujących dziko. Od stycznia do pierwszych dni lipca 2023 roku zanotowano aż 134 ogniska ptasiej grypy, pojawiające się w szczególności w województwach pomorskim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim, warmińsko-pomorskim. 

W styczniu i lutym chorowały głównie łabędzie nieme, natomiast wiosną i latem mewy śmieszki. Dla porównania można jeszcze podać, że w całym roku 2022 podobnych przypadków było 96. 

Reklama

Ptasia grypa u ludzi. Jakie daje objawy?

Choć zakażenie człowieka ptasią grypą stanowi prawdziwą rzadkość, w szczególnych przypadkach może dojść do przeniesienia choroby również na przedstawicieli gatunku ludzkiego. 

W jaki sposób można się zarazić? Poprzez bardzo bliski kontakt z zakażonym drobiem lub też jego odchodami oraz skażonymi przez nie powierzchniami. Ze względu na fakt, że wirus ten szerzy się także drogą powietrzną, styczność nie musi być bezpośrednia i fizyczna

Zagrożenie powstaje po przekroczeniu granicy bezpieczeństwa, jaką jest dystans 1 metra. W praktyce do zakażeń najczęściej dochodzi na terenach wiejskich, bynajmniej nie w dużych profesjonalnych fermach, lecz w małych gospodarstwach, gdzie zwierzęta hodowlane przemieszczają się swobodnie, mając kontakt z dzikim ptactwem, wchodząc do domów czy miejsc zabawy dzieci. 

Jeśli do zachorowań dochodzi w gospodarstwach działających na skalę przemysłową, przyczyną zwykle jest rażące nieprzestrzeganie zasad sanitarnych. Brak jest natomiast dowodów na to, że powodem zachorowań może być spożycie właściwie przyrządzonego drobiu lub jajek. 

Objawy ptasiej grypy u człowieka mają często charakter zbliżony do zwykłej infekcji wirusowej, przynajmniej w pierwszej fazie. 

Występują wówczas takie symptomy, jak:

  • wysoka temperatura,
  • bóle mięśniowo-stawowe,
  • ból gardła,
  • kaszel,
  • biegunka, wymioty,
  • zapalenie spojówek,
  • niezborność ruchów.

U wielu pacjentów choroba rozwija się jednak niepohamowanie, prowadząc do wirusowego zapalenia płuc, a następnie niewydolności oddechowej. Ta zaś jest już stanem bezpośredniego zagrożenia życia i przyczyną wysokiej śmiertelności (szczegóły poniżej). 

Leczenie ptasiej grypy ma charakter farmakologiczny i polega na podawaniu leków przeciwwirusowych. Pacjenci mogą otrzymać preparaty z grupy inhibitorów neuraminidazy, takie jak oseltamiwir czy zanamiwir, skuteczne w przypadku zakażeń niektórymi szczepami wirusa grypy typu A i B. Wydatnie poprawiają one rokowania dotyczące przeżycia, ważne jednak, by pacjent rozpoczął terapię najszybciej, jak tylko się da. 

Reklama

Czy ptasia grypa jest groźna dla człowieka?

Czy ptasia grypa jest groźna dla ludzi? I tak i nie. Choć schorzenie to może budzić strach, należy pamiętać, że ilość odnotowanych przypadków na całym świecie jest znikoma, jeśli porównać ją z setkami milionów zachorowań i zgonów wśród zwierząt. 

Z danych Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) wynika, że od 2004 roku (wtedy stwierdzono pierwsze zachorowanie u gatunku ludzkiego) do czerwca 2023 roku wirusem H5N1 zaraziło się łącznie 876 osób w skali całego globu. Głównie w Azji oraz w Afryce. Trudno więc mówić o epidemii czy powszechności zjawiska. 

Dużo bardziej niepokojące są informacje ECDC odnośnie śmiertelności choroby. Zmarło 458 osób, wskaźnik zgonów wyniósł więc aż 52 procent. Paradoksalnie jednak właśnie wysoka zjadliwość choroby stanowi czynnik zabezpieczający przed szerzeniem się jej i wybuchem pandemii – chorzy szybko są izolowani lub umierają, nie roznosząc zarazków na skalę masową. 

Jak podkreślają eksperci, do transmisji zarazków zwykle dochodzi na linii zwierzę-człowiek, aczkolwiek w 23 krajach zostały odnotowane pojedyncze przypadki przeniesienia wirusa między ludźmi. Teoretycznie więc jest to możliwe. 

Czy poza infekcją wywołaną H5N1 inne odmiany ptasiej grypy zagrażają człowiekowi? Do niedawna odpowiedź była bezsprzecznie negatywna. Jednak w 2021 roku stwierdzono pierwsze, póki co pojedyncze, przypadki zakażeń szczepami H5N8 (w Rosji) oraz H10N3 (w Chinach). 

W związku z odnotowanymi zakażeniami u człowieka, a także masową skalą zjawiska w ptasim świecie, pozostaje otwarte pytanie - czy ludzkości grozi pandemia na skalę tej, która nawiedziła świat w roku 2020 i była związana z zakażeniami wirusem SARS CoV-2? 

Naukowcy nie wykluczają takiej możliwości. Warunkiem jest powstanie takiej mutacji genetycznej wirusa, która łatwo transmitowałaby się z człowieka na człowieka, a w dodatku miała optymalną, nie za dużą, nie za małą zjadliwość. 

Reklama

Ptasia grypa u zwierząt

Na ptasią grypę, jak sama nazwa wskazuje, choruje głównie ptactwo, choć nie tylko. Zakażenia u ludzi nie są jedynymi przykładami przekraczania bariery międzygatunkowej. Wirusy mogą w sprzyjających okolicznościach zaatakować również konie, świnie, krowy, psy, koty i wiele innych zwierząt. 

W królestwie ptaków zagrożenie dotyczy niemal wszystkich gatunków, zarówno dzikich, jak też hodowlanych, przy czym ryzyko to jest silnie zróżnicowane. 

Jak podaje Główny Inspektorat Weterynarii, wygląda ono następująco:

  • kury i indyki – bardzo łatwo się zarażają, a choroba występuje u nich w pełnej, ciężkiej postaci;
  • kaczki i gęsi – łatwo zarażają się wszystkimi szczepami wirusa ptasiej grypy, ale tylko te najbardziej zjadliwe prowadzą u nich do rozwoju schorzenia pełnoobjawowego. Co ważne, ptaki te są uważane za głównych nosicieli i źródło zakażeń drobiu;
  • perliczki, przepiórki, bażanty, kuropatwy – poziom zagrożenia podobny, jak u kur i indyków;
  • strusie – po zakażeniu doświadczają objawów w obrębie układu oddechowego i nerwowego, mają biegunki, są osłabione, padają;
  • emu – także się zakażają, ale choroba zwykle ma przebieg bezobjawowy;
  • papugi i inne ptaki trzymane w klatkach – choć choroba występuje u żyjącego dziko ptactwa egzotycznego, nie stwierdza się jej u przedstawicieli tych samych gatunków bytujących w warunkach domowych. 

Reklama

Ptasia grypa u kur

Szczególne zainteresowanie budzą u wielu osób doniesienia o ptasiej grypie u kur i kurczaków. Ich jajka oraz mięso są bowiem w Polsce spożywane na potęgę. Czy jest się czym niepokoić? Tak, jak zostało zasygnalizowane wyżej, nie stwierdza się możliwości zarażenia chorobą, pod warunkiem, że posiłki są przygotowane we właściwy sposób, między innymi poprzez obróbkę termiczną. 

Należy wiedzieć, że wirus ptasiej grypy ginie w temperaturze około 70 stopni. W związku z tym nie ma szans, żeby przetrwał w jajkach na miękko i na twardo, sadzonych oraz w jajecznicy, a także w pieczonym, smażonym czy gotowanym kurczaku. 

Tym o czym należy pamiętać, jest natomiast konieczność dokładnego mycia rąk ciepłą wodą z mydłem po każdym kontakcie z tego typu produktami w stanie surowym. Zwłaszcza jeśli są niewiadomego lub niepewnego pochodzenia. 

Choć w krajach rozwiniętych, takich jak Polska, jajka i mięso znajdujące się na sklepowych półkach są wcześniej poddawane szczegółowym kontrolom, istnieje pewien poziom ryzyka w przypadku jaj i mięsa dystrybuowanego poza oficjalnym obrotem.

Tak czy inaczej ptasia grypa u kur jest dużo groźniejsza dla samych zwierząt niż dla człowieka. 

Jak rozpoznać kurzą grypę? Jakie symptomy powinny wzbudzić szczególną uwagę? 

Objawy ptasiej grypy u kur i innego podobnego ptactwa zależą od postaci choroby. I tak:

  • nisko zjadliwa grypa ptaków (LPAI - Low pathogenic avian influenza) – choroba manifestuje się poprzez trudności oddechowe o różnym natężeniu. O 45 procent spada przeciętnie tzw. produkcja nieśna (zdolność samic do znoszenia jak), a śmiertelność waha się w przedziale 3-15 procent (dane: Główny Inspektorat Weterynarii). Co ważne, choroba może mutować do postaci ciężkiej; 
  • wysoce zjadliwa grypa ptaków (HPAI - Highly pathogenic avian influenza). Do jej objawów należą: stany depresyjne, duszność, zaburzenia układu nerwowego, obrzęk głowy, sinica grzebienia, biegunka, łzawienie, kichanie, radykalne obniżenie zdolności znoszenia jaj. Padnięcia mają charakter nagły, w ciągu 1-2 dni od wystąpienia pierwszych symptomów. W tej postaci choroba ma niemal 100-procentową śmiertelność. 

Zgony naturalne to nie wszystko. Zachorowanie jednego choćby zwierzęcia powoduje konieczność wybicia całego stada. Tylko w ten sposób można szybko i skutecznie powstrzymać szerzenie się infekcji. W związku z tym w profesjonalnie prowadzonych gospodarstwach komercyjnych pojawienie się ogniska choroby jest jednoznaczne z wyrokiem śmierci dla całej hodowlanej populacji. 

Ponowne zasiedlenie przez nowe osobniki będzie możliwe dopiero po 21 dniach od momentu zakończenia skutecznego odkażania.  

Reklama

Ptasia grypa u kotów

Pod koniec czerwca 2023 roku w Internecie pojawiły się alarmujące doniesienia o tajemniczych zgonach domowych kotów w różnych częściach Polski. Początkowo nie było wiadomo, co jest ich przyczyną. Odpowiedź przyniosły badania laboratoryjne. 

26 czerwca Główny Inspektorat Weterynarii poinformował, że w 9 na 11 zbadanych próbek znajdował się wirus A/H5N1. W kolejnych dniach okazało się, że tego typu wyników jest jeszcze więcej. Ptasią grypę u kotów wykryto w tak odległych lokalizacjach, jak Gdańsk, Warszawa, Poznań, Bydgoszcz czy Lublin. 

Niedługo potem w medialnej oraz internetowej przestrzeni pojawiły się doniesienia, jakoby źródłem zakażeń miało być surowe mięso drobiowe spożywane przez koty. Kanwą dla takich twierdzeń stało się odkrycie wybitnego krakowskiego wirusologa Krzysztofa Pyrcia. Jego zespół w jednej z pięciu badanych próbek pokarmu faktycznie bowiem wykrył wirusa. Niedługo potem ekspert wyjaśnił jednak w specjalnym oświadczeniu, że doszło do nadinterpretacji tych wyników. Wyizolowanie zarazków w mięsie nie oznacza jeszcze, że taka właśnie była ścieżka ich transmisji na koty. Aczkolwiek drogę tę odpowiednie służby powinny zbadać…

W tym samym czasie atmosferę starał się studzić rząd. Przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa przekonywali w czasie konferencji prasowej, że nie ma badań potwierdzających, jakoby koty zarażały się jedząc polskie mięso. Wiceszef resortu Krzysztof Cieciura posunął się nawet do stwierdzenia, że pojawiające się informacje są fakenewsami mającymi na celu zdyskredytować polski przemysł przetwórstwa drobiowego, będący potęgą na skalę globalną (pierwsze miejsce w Europie i czwarte na świecie). 

Minister obwieścił też, że właściciele kotów nie muszą się obawiać o swoje zdrowie i życie, nie są bowiem znane jakiekolwiek przypadki przeniesienia choroby z tych właśnie zwierząt na człowieka. Informację tę potwierdził też prof. Stanisław Winiarczyk, szef Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach. 

Mimo tego, Państwowa Inspekcja Sanitarna (Sanepid) objęła rutynowym, profilaktycznym nadzorem właścicieli kotów, które zmarły z powodu zakażenia A/H5N1 oraz wydała ogólne zalecenia dla wszystkich opiekunów mruczków (szczegóły poniżej). 

Ptasia grypa a odszkodowanie

Jak łatwo się domyślić, wybicie całego stada zaatakowanego ptasią grypą oznacza nie tylko dramat zwierząt, ale też poważne straty finansowe dla ich właścicieli. 

Tak jak zostało powiedziane wyżej, niektóre ogniska choroby obejmują kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy ptaków, a przecież każda sztuka ma swoją wymierną wartość liczoną w złotówkach. 

Do tego należy doliczyć koszty procedur związanych z uśmierceniem i utylizacją zwierząt. Wycenia się również już wytworzone, a skazane na zmarnowanie produkty spożywcze (na przykład jaja), a także skażone pasze, maszyny, środki transportu. W takiej sytuacji rolnikom i przedsiębiorcom przysługuje odszkodowanie od Skarbu Państwa za straty poniesione w związku z ptasią grypą. Jego wysokość jest szacowana przez powiatowego lekarza weterynarii oraz dodatkowo powołanych niezależnych rzeczoznawców. 

W praktyce dochodzi czasem na tym polu do sporów. Część poszkodowanych nie zgadza się z wycenami.  Duży problem stanowi wartość podpisanych kontraktów na dostawę mięsa czy jaj, zwłaszcza jeśli mają one trafić na rynki zagraniczne, gdzie nominalna wartość tych produktów z reguły jest wyższa. Ostatnią instancją, która rozstrzyga rozbieżności w spornych sprawach, jest sąd. 

Zapobieganie ptasiej grypie

Zapobieganie ptasiej grypie u ludzi wbrew pozorom jest stosunkowo proste, a to z uwagi, że realnie niewiele osób ma bezpośredni dostęp do skażonego ptactwa. Dziś nie wiadomo jeszcze, czy sytuację skomplikują infekcje notowane u kotów. Z jednej strony zwierzęta te powszechnie żyją w polskich domach, z drugiej większość z nich nie ma kontaktu z innymi osobnikami, ścieżki transmisji wirusa są więc mocno ograniczone. Nie mniej warto stosować się do rozlicznych zasad, które pozwalają zmniejszyć ryzyko. 

W związku z ostatnimi wydarzeniami, Sanepid wydał rekomendacje dla właścicieli kotów, które mają uchronić zwierzęta przed zachorowaniem. 

W ramach profilaktyki ptasiej grypy należy zatem:

  • unikać bezpośredniego kontaktu z chorym drobiem hodowlanym, nie zbliżać się ani tym bardziej nie dotykać padłego ptactwa dzikiego, a także przedmiotów, na których znajdują się ptasie odchody;
  • po powrocie do domu zabezpieczyć buty, tak by koty nie miały do nich dostępu. To o tyle ważne, że wirusy H5N1 często są przenoszone właśnie na obuwiu. Z tego też powodu warto buty regularnie czyścić, zwłaszcza jeśli zostały zanieczyszczone odchodami. W takim przypadku zaleca się również dezynfekcję podłogi lub innej powierzchni, z którą miały one styczność w mieszkaniu; 
  • stosować wszystkie rutynowe zasady higieny, z których najważniejsze jest mycie rąk ciepłą wodą i mydłem, zwłaszcza po przyjściu do domu oraz przed przystąpieniem do przygotowywania posiłku; 
  • natychmiast zgłosić się z kotem do weterynarza, jeżeli zostaną zaobserwowane jakiekolwiek niepokojące objawy, nietypowe zachowania etc.; 
  • śledzić komunikaty ukazujące się na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Weterynarii. 

Oprócz tego warto zapoznać się z wytycznymi dotyczącymi kontaktu z ptactwem, zarówno hodowlanym jak też dzikim. Rekomendacje te kierowane są przede wszystkim do pracowników gospodarstw rolnych oraz firm zajmujących się przetwórstwem mięsa, jednak zawarte w nich zasady mogą się przydać również w codziennym życiu. 

Należy zatem:

  • unikać jakiegokolwiek kontaktu ze zwierzętami, co do których istnieje choćby cień podejrzenia w kwestii zakażenia N5H1 i podobnymi wirusami, a także wszystkim, co może być z tymi zwierzętami związane (odchody, ściółka, pasze, woda itd.);
  • zabezpieczać pasze spożywane przez drób przed dostępem dzikich zwierząt, nie pozwalać na to, by ptaki hodowlane jadły poza budynkami, w których są przetrzymywane; 
  • wchodząc do pomieszczeń ze zwierzętami, powinno się stosować odzież i obuwie ochronne. 

W domowych warunkach najbardziej przydatna jednak jest informacja, że wirus ginie w wysokiej temperaturze (70 stopni Celsjusza). Wystarczy zatem produkty odzwierzęce gotować, smażyć lub piec, aby uniknąć zakażenia drogą pokarmową. 

Czytaj również

Bibliografia

  • O grypie ptaków, https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/o-grypie-ptakow, [data dostępu: 07.07.2023]
  • HPAI w Polsce - mapa, obszary objęte ograniczeniami, ogniska, https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/hpai, [data dostępu: 07.07.2023]
  • Ptasia grypa, https://www.gov.pl/web/wsse-poznan/ptasia-grypa, [data dostępu: 07.07.2023]
  • Objawy grypy ptaków i zgłoszenie podejrzenia, https://www.wetgiw.gov.pl/nadzor-weterynaryjny/objawy-ai-i-zgloszenie-podejrzenia, [data dostępu: 07.07.2023]
  • https://www.ecdc.europa.eu/sites/default/files/documents/Weekly-Public-CDTR-20230602.pdf, [data dostępu: 07.07.2023]
  • John H. Beigel i inni, Zakażenie wirusem grypy ptasiej typu A/H5N1 u ludzi, N Engl J Med 2005; 353: 1374-1385
Piotr  Brzózka - dziennikarz wyróżniony w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2023
Artykuł napisany przez
Piotr Brzózka - dziennikarz wyróżniony w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2023
Dziennikarz wyróżniony w konkursie "Dziennikarz Medyczny Roku 2023". Autor tysięcy publikacji o tematyce medycznej, ekonomicznej, politycznej i społecznej. Przez 15 lat związany z Dziennikiem Łódzkim i Polska TheTimes. Z wykształcenia socjolog stosunków politycznych, absolwent Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego. Po godzinach fotografuje, projektuje, maluje, tworzy muzykę.
Pokaż więcej
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na
temat zdrowia i zdrowego stylu życia,
zapraszamy na nasz portal ponownie!
Więcej z kategorii Infekcje wirusowe
Keto grypa - czym jest i jak długo trwa? Przyczyny i objawy
Kobieta z objawami grypy ketogenicznej
Grypa (wirus grypy) - przyczyny, objawy, leczenie, powikłania
Osłabiona kobieta leżąca w łóżku i trzymająca termometr
Opryszczkowe zapalenie jamy ustnej - u dzieci i dorosłych. Ile trwa i na czym polega leczenie?
Choroba jamy ustnej
Podobne artykuły
Mężczyzna chory na grypę typu A
Grypa typu A - objawy wirusa. Jak wygląda leczenie?
Nos z infekcją zapalną
Opryszczka w nosie – objawy i leczenie. Jak się jej pozbyć?
Matka podaje dziecku termometr
Jak się objawia grypa u dziecka?
Cytryna, czosnek i imbir na grypę
Domowe sposoby na grypę - jak leczyć dzieci i dorosłych? Co pomaga?
Przeziębienie czy grypa
Przeziębienie a grypa - jakie są różnice? Leczenie i objawy

Reklama


1/3 kobiet ma niedobór tego pierwiastka 😲
Sprawdź powód!