Pozycje porodowe - wybierz najlepszą dla siebie


 
Wybór odpowiedniej pozycji to warunek udanego porodu. Nie jest on jednak uniwersalny. Jedna kobiety lepiej czuje się na piłce, inna w kucku, a jeszcze inna w pozycji półleżącej. - Każda kobieta powinna opracować swój własny sposób na poród i wybrać pozycje, które są dla niej najdogodniejsze– mówi położna Elżbieta Jochman, ekspert Internetowej Szkoły Rodzenia MedMe.pl.

Odpowiednie pozycje porodowe są w stanie skrócić czas porodu i uśmierzyć towarzyszący mu ból. Zarówno położne, jak i lekarze zachęcają do aktywnego porodu. Co to oznacza? Ciężarna, zamiast leżeć na łóżku porodowym, przyjmuje różne pozycje, które pomagają jej przetrwać skurcze i przyspieszyć zakończenie porodu. Najkorzystniejsze są pozycje wertykalne, czyli pionowe. Dlaczego?

- W pozycjach wertykalnych, czyli pionowych, działa siła grawitacji, która jest sprzymierzeńcem rodzącej. Pozycje wertykalne wzmacniają skurcze, nacisk główki dziecka na szyjkę macicy jest większy, przez co następuje szybsze rozwarcie, a dziecko szybciej wychodzi na świat – mówi Elżbieta Jochman i dodaje, że podczas porodu mama powinna być w ruchu i kilkukrotnie zmieniać pozycje porodowe.

Najpopularniejsze pozycje porodowe

Na piłce – siedzenie na piłce zalecane jest głównie w pierwszej fazie porodu. Kobieta siada pośladkami na piłce i wykonuje delikatne ruchy miednicą. Dzięki temu dziecko wpasowuje się do kanału rodnego. Niewielkie podskoki na piłce pomogą uśmierzyć ból, ponieważ rozluźniają mięśnie dna macicy. Stopy kładziemy na podłodze. Utrzymać równowagę może pomóc nam partner lub osoba towarzysząca przy porodzie.


Piłkę możemy zastąpić workiem sako lub krzesełkiem porodowym, w zależności od wyposażenia danej placówki.
 

W kucki – kobieta kuca przytrzymując się drabinek lub brzegu łóżka. Stopy szeroko rozstawione utrzymują ciężar ciała i pomagają utrzymać równowagę. W takiej pozycji rozluźniają się mięśnie krocza, a główka dziecka mocno naciska na szyjkę macicy, przyspieszając wychodzenie dziecka na świat. To najbardziej fizjologiczna pozycja porodowa. Siła grawitacji jest kobiecym sprzymierzeńcem.

Na stojąco – to jedna z zalecanych pozycji wertykalnych. Wystarczy pochylić się lekko do przodu i oprzeć o partnera lub ścianę.

Na siedząco – to pozycja idealna dla kobiet, którym przyjęcie pozycji wertykalnych sprawia problemy. W tej pozycji nie musimy utrzymywać ciężaru własnego ciała. Siadamy na fotelu porodowym z mocno podpartymi plecami. Dzięki temu znajduje się prawie w pionowej pozycji, gdzie dochodzi element siły grawitacji. Co zrobić z nogami? Musimy je mocno ugiąć i unieść do góry. Nogi powinny być wyżej kolan, żeby kanał rodny był skierowany do góry.

Choć najkorzystniejsze dla kobiety i dziecka są pozycje wertykalne, większość kobiet nadal rodzi w pozycji leżącej lub półleżącej. To idealna pozycja na chwilę relaksu pomiędzy skurczami. W pozycji leżącej dziecko uciska jednak na żyłę główną zmniejszając dopływ krwi, co może zagrażać życiu. Nie powinnyśmy zatem zbyt długo pozostawać w pozycji leżącej.

Jaką pozycję wybrać?

Nie ma jednej uniwersalnej pozycji porodowej, która jest najlepsza dla wszystkich. To od kobiety zależy, w której pozycji będzie się najlepiej czuła.

- Każda kobieta powinna opracować swój własny sposób na poród. Jedna kobieta bardzo dobrze czuje się na piłce, inna wybierze pozycję stojącą. Bardzo pomocna będzie położna, która zna wszystkie pozycje i potrafi je wskazać, jeśli mama nie była do nich przygotowana w szkole rodzenia – mówi Elżbieta Jochman.

Jak oddychać przy porodzie?

Warunkiem udanego porodu jest nie tylko odpowiednia pozycja, która pomoże kobiecie w wydaniu dziecka na świat. Konieczne jest również prawidłowe oddychanie, które odpowiada za dotlenienie organizmu mamy i dziecka.

- Każda kobieta powinna wiedzieć o tym, jak należy oddychać przy porodzie. Prawidłowy oddech nie tylko uśmierzy ból, ale lepiej dotleni wszystkie tkanki organizmu mamy i dziecka – mówi Elżbieta Jochman. - Najlepszym oddychaniem będzie tor brzuszny. Nabieramy powietrze nosem, brzuch unosi się do góry i wypuszczamy powietrze jednocześnie obniżając brzuch. To jest oddech relaksacyjny, jednocześnie odczuwalność skurczy jest znacznie mniejsza.