Port naczyniowy - trwały dostęp do żył

Wywiad z dr n.med. Katarzyną Szydłowską-Pazerą, onkologiem ze Szpitala Specjalistycznego w Brzezinach.

- Co to jest port dożylny?
W trakcie chemioterapii u niektórych pacjentów można zastosować jeden
syntetyczny przewód umieszczony głęboko w dużej żyle, który posiada wyprowadzony powierzchownie element z możliwością łatwego nakłucia. Wszczepienie portu odbywa się poprzez krótki zabieg chirurgiczny, w
znieczuleniu miejscowym.

- Po co zakładany jest pacjentom port dożylny?
Aby móc podać chemioterapię, musimy mieć dostęp do wkłucia obwodowego czyli musimy mieć dostęp do żyły. Jest to tzw. założenie wenflonu. Bywają jednak sytuacje, że pacjent po wcześniejszym leczeniu ma tak nadwerężone żyły, że pojawia się problem, aby dojść z wkłuciem do żyły obwodowej. W takiej sytuacji zakładamy wkłucie do żyły centralnej, w postaci tzw. portu czynnościowego. Taki port wszczepiony jest podskórnie, obrazowo wygląda jak podskórny krążek. Właśnie w taki sposób podajemy chemioterapię.

- Czy taki port usuwa się po zakończeniu chemioterapii?
Niekoniecznie. Najczęściej takie porty stosujemy u osób, które są w trakcie leczenie paliatywnego. Zwłaszcza pacjentom, którzy mają rozpoznanie guza jelita grubego, ponieważ leczenie paliatywne w takim rozpoznaniu to często wlewy całodobowe leku. W dodatku dość często, bo co dwa tygodnia. W związku z tym lekarz potrzebuje sprawnego wkłucia do żyły, takiego, które można często wykorzystywać. Za każdym razem założenie wenflonu, gdy żyły są mocno nadwerężone, byłoby bardzo trudne.

- Co dzieje się, gdy port dożylny pozostaje?
Pacjent musi o niego dbać. Jego obowiązkiem jest raz na miesiąc zgłoszenie się do konkretnego miejsca, w celu fachowego przepłukania portu.

- Kiedy port dożylny należy usunąć?
Port zostaje usunięty wówczas, gdy jest niesprawny, niedrożny albo doszło do uszkodzenie poprzez nieumiejętne wkłucie do tego portu.

- Czy taki port stanowi jakiś dyskomfort dla pacjenta?
Wczepienie portu nie powinno dawać jakichkolwiek dolegliwości bólowych czy dyskomfortu. Pacjenci nie powinni go nawet czuć. Ale zawsze jest to sprawa indywidualna pacjenta.

- Gdzie się go umieszcza? Na ręku?
Najczęściej na klatce piersiowej, przez wkłucie do żyły podobojczykowej, po prawej lub lewej stronie.

Oceń artykuł

(liczba ocen 20)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA