Problem z erekcją? Sprawdź idealną dietę na potencję

Dieta nie może wyleczyć z impotencji, ale ma ogromne znaczenie w utrzymaniu mężczyzny w dobrej kondycji seksualnej. Dlatego warto zrezygnować z fast foodów, na rzecz zdrowych posiłków bogatych nie tylko w witaminy, ale także w cynk, magnez i żelazo. Na talerzu nie może zabraknąć warzyw i owoców, tłustych ryb morskich, ostryg, orzechów i chudego białka. Tu nie ma drogi na skróty, odpowiedniej diety nie zastąpią żadne suplementy na potencję.

Zdaniem seksuologów zaburzenia erekcji miewa ok. 1,5 mln Polaków, częściej dotyczą one mężczyzn starszych, u których impotencja jest związana z chorobami krążenia, cukrzycą, bezdechem i przyjmowanymi lekami. U młodszych panów kłopoty w łóżku raczej wynikają z niehigienicznego trybu życia, nałogów, przepracowania, niewyspania i złej diety. Dla sprawności seksualnej i żywotności plemników ma znaczenie, co mężczyzna ma na talerzu. Ważne jest jednak także to, jak regularne je i jak duże są posiłki, bo trzeba pamiętać, że impotencja dotyka częściej otyłych niż chudych mężczyzn. Ale samą dietą cudów się nie zdziała, dlatego organizmowi trzeba dostarczyć też odpowiedniej porcji ruchu, który pomoże zredukować napięcia i stres, poprawi metabolizm oraz wspomoże oczyszczanie organizmu.

Co jeść na potencję?

Paradoksalnie z diety na potencję powinno się wyeliminować wszystko to, co kochają mężczyźni, czyli: czerwone mięso, białe pieczywo, cukier, sól, tłuszcze nasycone i kwasy tłuszczowe trans, które znajdziemy w kiełbasach i innych produktach mięsnych, fast foodach, serach topionych i słodyczach. Na spadek potencji wpływa też nadmiar alkoholu i palenie papierosów.

Co zatem jeść, żeby w łóżku nie spotkało panów rozczarowanie? Przede wszystkim dieta wspierająca potencję powinna być zróżnicowana i tak ułożona, żeby w ciągu dnia składała się z 5-6 posiłków, a każdy powinien zawierać jedną porcję warzyw. Dwa razy dziennie powinno się jeść owoce. Wśród warzyw panowie powinni zwrócić szczególną uwagę na korzeń pietruszki i seler, bo zawierają apiol, związek zwiększający ochotę na seks. Wartościowe są buraki, które ułatwiają produkcję azotu, co zwiększa przepływ krwi żylnej i pomaga w procesie erekcji. Panowie muszą polubić również awokado, bo jest ono bogate w jednonasycone kwasy tłuszczowe, które obniżają stężenie złego cholesterolu, a jak wiadomo jego zbyt wysoki poziom prowadzi do impotencji. Warto zaznaczyć, że awokado było uznawane przez Azteków jako afrodyzjak.

Wśród owoców szczególnie polecane na potencję są winogrona, bogate w potas banany, które regulują ciśnienie krwi i dzięki bromelainie wspomagają erekcję (podobnie zresztą, jak ananasy) oraz bogate w cynk arbuzy. Cynk, który pomaga utrzymać w organizmie prawidłowe stężenia testosteronu we krwi jest, obok magnezu i żelaza, ważnym mikroelementem w diecie mężczyzn. Znajdziemy go także w ostrygach, nasionach dyni, orzechach, nasionach strączkowych, chudej wołowinie.

Dla poprawy męskiej kondycji ważny jest także błonnik, który znajdziemy w produktach zbożowych z pełnego przemiału: pieczywie razowym, grubych kaszach i razowych makaronach. W diecie nie może zabraknąć płatków owsianych, bo owies zawiera saponiny, które pobudzają hormony płciowe.

Dodatkowo w białkowych produktach zwierzęcych takich jak twarogi, jaja, chude mięso i ryby znajdują się zdrowe aminokwasy ułatwiające przepływ krwi. Najbardziej wartościowy z nich to arginina, niektórzy porównują jej działanie do popularnej niebieskiej tabletki, bo potrafi poszerzać naczynia krwionośne. Znajdziemy ją także w szpinaku i soczewicy, soi, wszystkich owocach morza i białku serwatkowym. Tłuszcze w diecie na potencję powinny stanowić jedynie 35 procent dziennej kaloryczności potraw, ale wybierajmy wartościowe kwasy tłuszczowe omega-3, których źródłem jest olej lniany i ryby morskie.

A czym przyprawiać potrawy, żeby dodać pikanterii w sypialni? Warto sięgnąć po przyprawy, które rozgrzewają organizm i zwiększają ukrwienie błony śluzowej. Dodajmy, więc do potraw imbir, papryczkę chili i cynamon. W kuchni powinno się natomiast ograniczyć ilość soli, bo impotencja często jest związana z nadciśnieniem.

Jakie witaminy pomagają na potencję?

Według najnowszych badań na impotencję może wpływać niedobór witaminy D w organizmie. Do tej pory sądzono, że jej brak wiąże się ze spadkami odporności, chorobami serca oraz cukrzycą. Teraz okazuje się, że o 40 procent wzrasta ryzyko zaburzeń erekcji, jeśli mężczyzna ma niedostatek tej witaminy. Najlepszym źródłem wit. D są tłuste ryby morskie, jajka i nabiał, a także ekspozycja na słońcu.

W utrzymaniu kondycji seksualnej panów ważną rolę ogrywają także witaminy z grupy B: B1, B2, B3. Pomagają one w rozszerzaniu naczyń krwionośnych, wspomagają produkcję hormonów płciowych i przekazywanie impulsów nerwowych, poprawiają stan naczyń krwionośnych, regulują poziom cholesterolu we krwi.

Witaminy, choć często są składnikami preparatów na potencję, to lepiej się wchłaniają, gdy są dostarczane organizmowi wraz z pokarmem. Seksuolog, prof. Zbigniew Lew Starowicz przestrzega przed zażywaniem na własną rękę suplementów diety, które mają wspomóc potencję, bo preparaty wspomagające erekcję (zawierają najczęściej żeń-szeń, wyciąg z buzdyganka naziemnego i L-argininę) nie mają badań klinicznych, których wymaga się przy sprzedaży leków. Suplementy na potencję mogą działać na zasadzie placebo, albo wywołać skutki uboczne u pacjenta, dlatego ich zażywanie warto skonsultować z lekarzem.  

Czytaj też: