Sauna dobra na serce?


 
Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Osoby z przewlekłą niewydolnością serca po 3 tygodniach korzystania z sauny odczuwają wyraźną poprawę.

Przewlekła niewydolność serca to problemy z jego funkcjonowaniem. Serce nie kurczy się (nie pracuje) prawidłowo. Nie daje rady wypychać krwi z komór.
 
Przy nieznacznej niewydolności nie zmienia się jakość życia osoby chorej. Natomiast w ciężkiej niewydolności chory ma kłopoty z codziennymi, najprostszymi czynnościami. Takie osoby bardzo szybko się męczą i dostają duszności.

Czytaj też: Sauna na zdrowe poty

Zobacz wideo: Choroby serca - niepokojące objawy

15 minutowe seanse 5 razy w tygodniu

Mimo, że osobom o słabym sercu nie zaleca się korzystania z sauny, pojawiły się opinie, że może ona przynieść korzyści. Aby to sprawdzić, Takashi Ohori z japońskiego uniwersytetu Toyama zebrał grupę 41 ochotników. Badani chodzili do sauny przez trzy tygodnie, na 15-minutowe seanse po pięć razy w tygodniu. Po wyjściu z sauny badani owijali się ręcznikiem, który pozwalał przez pół godziny utrzymać temperaturę ciała o stopień wyższą niż normalna.

10% poprawa wydolności po 3 tygodniach korzystania z sauny

Po trzech tygodniach poprawiła się zdolność badanych osób do wykonywania ćwiczeń - w ciągu sześciu minut mogły przejść nie 337, a 379 metrów. Specjalistyczne badania wykazały także lepsze funkcjonowanie komórek śródbłonka, wyściełającego serce. Śródbłonek uwalnia substancje kontrolujące kurczenie się naczyń krwionośnych oraz krzepnięcie. Wzrosła również liczba krążących komórek progenitorowych śródbłonka - czyli dojrzałych komórek macierzystych, zdolnych do przekształcenia się w komórki śródbłonka.

Zobacz: W takiej saunie możesz przebywać o wiele dłużej

Ci sami japońscy naukowcy przeprowadzili również badania na szczurach, u których sztucznie wywołano zawał serca. Po czterech tygodniach codziennie aplikowanej sauny serca szczurów były w lepszym stanie niż szczurów z grupy kontrolnej. Poza tym podniósł się poziom śródbłonkowego enzymu - syntazy tlenku azotu, który reguluje ciśnienie krwi i rozwój nowych naczyń krwionośnych

Sauna działa nie tylko na serce, ale i na komórki nerwowe - pod wpływem podwyższonej temperatury wydzielają "cząsteczkę szczęścia" - serotoninę.

Zobacz: Sauna – jesienna porcja zdrowia


Warto wiedzieć

Powietrze w saunie jest gorące i wilgotne, co powoduje nagłe rozszerzenie naczyń krwionośnych i większą pracę serca. Stąd choroby serca, a w szczególności ciężka niewydolność serca, przebyty zawał serca czy dławica piersiowa są przeciwwskazaniem do tego typu zabiegów.

Takie jest obowiązujące zalecenie kardiologów.

Temat miesiąca: Gardłowa Sprawa, przeziębienie i grypa