Mity medyczne: „Nie siadaj na betonie, bo dostaniesz wilka!...”

Ile to razy usłyszeliśmy takie zdanie od naszych babć czy mam podczas beztroskiej, dziecięcej zabawy? Nie chodziło oczywiście o jakąś niespodziankę w postaci maskotki króla polskich lasów, tylko… no właśnie, o co chodziło?

Jako dość ciekawskie dziecko często nagabywałem starszych, aby wytłumaczyli mi, o co z tym wilkiem właściwie chodzi. Odpowiedzi się nie doczekałem, dlatego na potrzeby tego artykułu i poszerzenia swoich horyzontów postanowiłem przeprowadzić małe śledztwo dotyczące owego zwierza, którym grożono nam, gdy usiedliśmy na czymś zimnym. Nie jestem w poszukiwaniach odosobniony – dotarłem nawet do profilu na Facebooku „Nie siedź na zimnym, bo dostaniesz wilka”, który „zalajkowało” 120 osób.

Zapalenie pęcherza

W sieci i mądrych książkach najczęściej wymieniane są trzy uzasadnienia. Pierwsze mówi o tym, że ów wilk to nic innego, jak synonim zapalenia pęcherza, potocznie nazywanego „przeziębieniem pęcherza”. W myśl tej idei wychłodzone narządy miednicy mniejszej wywoływałyby miejscowe zaburzenia immunologiczne, osłabiając tym samym lokalnie odporność. Takie obniżenie odporności miałoby słabiej chronić przed drobnoustrojami i w rezultacie prowadzić do powstania zapalenia pęcherza moczowego i dróg moczowych. Istnieją zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy tej teorii. Sprawą pewną jednak jest to, że na wychłodzenie powinny uważać kobiety w ciąży oraz osoby, u których występują nawrotowe zapalenia pęcherza moczowego i dróg moczowych, gdyż są one bardziej wrażliwe na działanie czynnika fizycznego, jakim jest chłód. „Wilk” w postaci zapalenia dróg moczowych będzie się objawiał częstym parciem na mocz, jego bolesnym oddawaniem, mogą też pojawić się stan podgorączkowy bądź gorączka oraz bóle podbrzusza. W przypadku pojawienia się takich objawów zgłośmy się do swojego lekarza rodzinnego – może być konieczna analiza laboratoryjna moczu oraz antybiotykoterapia.

Zobacz też: Mity medyczne – drgawki u chorego i pierwsza pomoc w czasie wypadku.

Hemoroidy

Drugim schorzeniem, które może być utożsamiane ze złapanym podczas siedzenia na zimnej powierzchni mitycznym „wilkiem”, są hemoroidy-wstydliwy-problem,851,1.html">hemoroidy. Znalazłem nawet barwny opis na jednym z forów o tematyce medycznej, który nadzwyczaj obrazowo przedstawiał porównanie paszczy wilka do… do części ciała, którą właśnie mogą dotknąć hemoroidy. Opis niestety nie nadaje się do przytoczenia, ale przekonał mnie, że należy wspomnieć przy rozpatrywaniu tego mitu właśnie o guzkach krwawniczych. O hemoroidach mówimy wtedy, gdy fizjologicznie występujący splot naczyń w okolicy zwieraczy odbytu ulega poszerzeniu i pojawiają się związane z tym objawy w postaci bólu, problemów z oddawaniem stolca, krwawieniem z odbytu itd. Czy jednak siedzenie na zimnej powierzchni ma wpływ na przebieg choroby? Do głównych przyczyn powstania hemoroidów większość podręczników zalicza: siedzący tryb życia, częste zaparcia, nieodpowiednią dietę, niedobór lub nadmiar ruchu etc. Nigdzie nie spotkałem się ze stwierdzeniem, aby wychłodzenie mogło powodować hemoroidy. Być może powiązanie hemoroidów z mitem wilka wynika z powstającego w guzkach krwawniczych stanu zapalnego, który miałby się pojawić na skutek wychłodzenia pośladków. Taki mechanizm jest jednak mało prawdopodobny.

Korzonki

Kolejnym schorzeniem, które podszywa się pod „wilka”, może być tzw. zapalenie korzonków. Objawia się ono dość intensywnym bólem w okolicy krzyżowej kręgosłupa, wzmożonym napięciem mięśni przykręgosłupowych, może też kryć się pod postacią rwy kulszowej. W ostatnim przypadku ból może promieniować do pośladka, uda, pięty bądź palucha. Jest on na tyle nasilony, że utrudnia bądź niemal uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Stan taki wymaga wizyty u lekarza i często stosowania odpowiednich leków przeciwzapalnych, odpowiedniej rehabilitacji, a niejednokrotnie nawet operacji. Przyczyną opisywanych dolegliwości mogą być: zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, reumatoidalne zapalenie stawów, półpasiec czy uszkodzenie krążka międzykręgowego. Wśród przyczyn nie ma zatem czynnika sprawczego, jakim mogłoby być „przeziębienie pośladków” w wyniku siedzenia na zimnych powierzchniach. Także i w tej kwestii mit jest nieprawdziwy.

Bądźmy jednak posłuszni i ufajmy naszym babciom i mamom, które z troską przeganiały nas z zimnych schodów, na których siadaliśmy. Mimo braku stricte naukowych dowodów na powstawanie poważnych schorzeń w wyniku siedzenia na zimnych powierzchniach, lepiej tego nie robić. Poza tym o ileż przyjemniej jest usiąść na ciepłej ławeczce czy bluzie darowanej przez bliską osobę...

Zobacz też:  Mity medyczne – drgawki u chorego i pierwsza pomoc w czasie wypadku.

Oceń artykuł

(liczba ocen 18)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA