Eliksiry młodości: Botoks

Wiemy, że każdy lek może być trucizną, a każda trucizna lekiem. Tak jest w przypadku jadu kiełbasianego, znanego szerzej pod postacią rozcieńczonej toksyny botulinowej - botoksu. Jad, wytwarzany przez pałeczki Clostridium botulinum jest jedną z najbardziej zabójczych trucizn na świecie.

W latach 70. XX wieku stwierdzono, że toksyna botulinowa stosowana w odpowiednich dawkach ma właściwości terapeutyczne. Na początku stosowano ją m.in. w leczeniu zeza. Dziś wykorzystywana jest w kuracji kurczu powiek, połowicznego kurczu twarzy, kręczu karku, stopy końsko-szpotawej czy achalazji przełyku. Świetnie sprawdza się również w przypadku leczenia nadmiernej potliwości oraz migrenowych bólów głowy.

Sukces botoksu w medycynie estetycznej był niemal natychmiastowy. Umiejętnie wykorzystano fakt, że jad kiełbasiany może czasowo i miejscowo paraliżować określone mięśnie. Tracą wówczas możliwość kurczenia się, nie marszcząc tym samym skóry. Stąd już prosta droga do wygładzenia zmarszczek mimicznych, takich jak kurze łapki, bruzdy nosowo-wargowe, lwia zmarszczka, bruzdy na szyi i inne.

Zabieg usuwania zmarszczek

Trzeba jednak pamiętać, że botoks nie usuwa zmarszczek na stałe. Proces jest odwracalny. Po pierwszym zabiegu efekt utrzymuje się średnio od trzech do czterech miesięcy. Po kolejnym – około sześciu miesięcy. Toksyna nie wygładza jednak zmarszczek będących efektem starzenia się lub powstałych w związku z działaniem siły grawitacji. Ponadto, działanie botoksu nie jest natychmiastowe. Zwykle następuje po dwóch, trzech dniach od wstrzyknięcia. Pierwsze efekty stają się widoczne po upływie tygodnia lub dwóch. W tym czasie toksyna zaczyna działać na włókna nerwowe i stopniowo unieruchamia mięśnie.

Po zabiegu pojawiają się także pewne niedogodności. Przez mniej więcej cztery godziny nie powinniśmy się schylać, masować twarzy i wykonywać innych zabiegów kosmetycznych. W innym przypadku mogłoby to spowodować niekontrolowane i nieprawidłowe przemieszczenie się wstrzykniętej substancji. Makijaż najlepiej wykonać następnego dnia, a opalać można się dopiero po dwóch tygodniach.

Czytaj także: Kolagen – „eliksir” młodości

Zagrożenia wynikające z wstrzyknięcia botoksu

Czy stosowanie tak silnej toksyny nie stwarza dla nas zagrożeń? Zabiegi wykonywane przez wykwalifikowanego lekarza są bezpieczne. Botoks ma działać miejscowo, na konkretne mięśnie. Poza tym dawka stosowana przez dermatologa jest średnio sto razy mniejsza od dawki śmiertelnej. Przy zabiegach związanych z nadmiernym poceniem się lub migreną ilości te są jeszcze mniejsze.

O ile zastrzyki z botoksu raczej nam nie zagrażają, to mogą pojawić się skutki uboczne. Obok śladów po nakłuciu, mogą wystąpić niewielkie obrzęki lub lekkie bóle głowy. W poważniejszych przypadkach możliwe jest porażenie rozległych części twarzy czy asymetria brwi. Ma to na ogół związek z niewłaściwie dobraną dawką botoksu. W skrajnych przypadkach nieodpowiedzialne stosowanie preparatu może prowadzić do zaniku mięśni, a nawet raka mózgu.

Przeciwwskazania do zabiegów z użyciem toksyny botulinowej pojawiają się w przypadku ciąży, w okresie karmienia i u dzieci poniżej 12. roku życia. Jadu kiełbasianego powinny unikać osoby z nadwrażliwością na składniki preparatu stosowanego podczas zabiegu, szczególnie albuminy. Również osoby ze schorzeniami neuromotorycznymi, schorzeniami zapalnymi skóry (np. trądzik) powinny zrezygnować z zabiegów. Nie należy stosować preparatów z botoksem razem antybiotykami aminoglikozydowymi (np. gentamycyna, streptomycyna, neomycyna) lub lekami rozkurczowymi.

Czytaj także: Eliksiry młodości: Kwas hialuronowy

Pojawiają się jednak głosy sugerujące, że botoks ma działanie nieco inne niż do tej pory sądzono. Wspomnieliśmy dotychczas, że działa on miejscowo, jedynie na te mięśnie, w które został wstrzyknięty. Sądzono także, że rozkłada się w miejscu wprowadzenia do organizmu.

Tymczasem badania włoskiego zespołu naukowców opublikowane w „Journal of Neuroscience” dowodzą, że botoks źle oddziałuje na cały układ nerwowy. Związane jest to z przemieszczaniem się toksyny wzdłuż komórek nerwowych. Potwierdziły to badania na szczurach.

Uczeni podkreślają także, że w latach 2003–2005 odnotowano 1437 przypadków ciężkich zachorowań i zgonów po wstrzyknięciu botoksu. W większości były to osoby, którym zaaplikowano go w celach kosmetycznych. Tylko w 28 przypadkach zgony dotyczyły osób, u których zastosowano go w celach leczniczych.

Toksyna botulinowa jest zatem niebezpieczną substancją, której efekty działania stanowią wciąż wielką niewiadomą. Warto więc zastanowić się, czy w niektórych przypadkach najlepszym zabiegiem kosmetycznym nie będzie po prostu akceptacja swojego wyglądu.

Czytaj też: Nowa rozrywka dla kobiet, która przyszła prosto z Hollywood

Oceń artykuł

(liczba ocen 16)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA