Lewatywa przed porodem – czy jest bezpieczna i czy warto?

Kobieta w zaawansowanej ciąży
Źródło: 123RF
Lewatywa przed porodem – dawniej stosowana niemal taśmowo – dziś musi być poprzedzona wyraźnym wskazaniem lekarskim oraz zgodą rodzącej. Nie jest to skomplikowany zabieg, jednak może być nieprzyjemny, a nawet bolesny. Wlew doodbytniczy ma oczyścić jelita ciężarnej ze złogów resztkowych tak by poród był bardziej higieniczny i komfortowy dla przyszłej mamy.

Lewatywa przed porodem – na czym polega?

Lewatywa przed porodem to zabieg dawniej rutynowo stosowany przed rozpoczęciem akcji porodowej. Wówczas nikt nie pytał o zdanie rodzącej, po prostu wykonywano lewatywę każdej kobiecie szykowanej do porodu. Dziś, na szczęście, lewatywa stała się procedurą życzeniową, wykonywaną przez personel szpitalny na życzenie pacjentki lub na wyraźne polecenie lekarza odbierającego poród. Może się bowiem zdarzyć, że ciężarna nie oddawała stolca przez ostatnie 24 godziny i ma tendencje do zaparć, wówczas lewatywa pomoże oczyścić jej organizm przed porodem.

Co to jest lewatywa? Wlew doodbytniczy polega na wprowadzeniu do odbytu pacjentki końcówki irygatora, przez który do okrężnicy, a następnie jelita grubego wlewana jest ciecz, stanowiąca specjalną mieszankę do lewatywy (kiedyś używano do tego celu wody z mydłem), powodującą wypróżnienie, a co za tym idzie usunięcie niestrawionych resztek pokarmowych, złogów pasożytniczych i innych zatruwających organizm substancji.

Zobacz: Lewatywa – czym jest? Jak zrobić lewatywę w domu?

Lewatywa przed porodem – po co się ją wykonuje?

Lewatywę przed porodem jeszcze całkiem niedawno wykonywano wierząc, iż niesie ona za sobą szereg dobroczynnych dla dziecka i przyszłej matki skutków.

Miała ona za zadanie wyzbycie się u ciężarnej krępującego uczucia parcia połączonego z defekacją. Jednak de facto nawet pomimo przeprowadzenia lewatywy, stolce na sali operacyjnej i tak się zdarzają. Zatem nie jest to żaden pewnik. Poza tym położne i lekarze są zaznajomieni z takim widokiem i wiedzą, że to naturalna sytuacja. W czasie porodu stosuje się jednorazowe podkłady higieniczne, które natychmiast wymienia się po przypadkowym wypróżnieniu ciężarnej. Kobieta nie powinna odczuwać z tego powodu żadnego dyskomfortu.

W opróżnianiu jelit przed porodem upatrywano także sposób na udrożnienie dróg rodnych. Wierzono, że jeśli kał nie będzie napierał na kanał rodny, dziecko szybciej się urodzi. Poza tym jeśli dziecko nie będzie miało kontaktu ze stolcem matki podczas porodu, nie zostanie nim zakażone. Obecnie Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała obie przesłanki do zastosowania lewatywy przed porodem za mit.

Sprawdź: Seks po porodzie. Kiedy zacząć?

Lewatywa przed porodem – czy jest bezpieczna?

Lewatywa do porodu, jeśli musi być wykonana, bądź jeśli ciężarna sama o nią poprosi przed porodem, robi się ją pod okiem doświadczonego personelu szpitalnego. Zatem jest to bezpieczny zabieg.

Najlepiej by do zabiegu został wykorzystany jednorazowy sprzęt, przeznaczony do jednokrotnego użytku dla jednej rodzącej.

Ciężarna powinna być pod obserwacją. Jeśli zgłosi, że dzieje się z nią coś niepokojącego, lekarz powinien natychmiast zareagować na te objawy.

Lewatywa przed porodem – rodząca nie musi się na nią zgadzać

Lewatywa przed porodem nie stanowi obecnie przymusu i nie powinna być traktowana przez szpital jako usługa standardowa, wykonywana przed każdym rozwiązaniem. Kobieta ma prawo się na ten zabieg nie zgadzać, nawet jeśli lekarz prowadzący poród oraz położne na to naciskają.

Zresztą u większości kobiet, zanim rozpocznie się na dobre akcja porodowa, samoczynnie pojawia się biegunka i oczyszcza organizm przyszłej mamy przed przyjściem na świat jej dziecka. Poza tym nie istnieją dowody potwierdzające skuteczność lewatyw przed porodem. Co więcej lewatywa stanowi ewidentny dyskomfort dla pacjentki (jest nieprzyjemna, a często i bolesna) cierpiącej już i tak z powodu bólu porodowego, skurczów, itd.

Niektóre kobiety jednak same chcą wykonania lewatywy przed porodem. Cenią sobie świadomość większej higieny i komfortu psychicznego. Poza tym po zastosowaniu zabiegu wlewu doodbytniczego dłużej można po porodzie wstrzymać się z wizytą w toalecie (a pierwsze wypróżnienie po porodzie jest najczęściej bardzo nieprzyjemne).

Czytaj też: Poród lotosowy - na czym polega i czy jest bezpieczny?

Lewatywa przed porodem – przeciwwskazania

Lewatywa przed porodem będzie wykluczona jeśli rodząca cierpi na schorzenia związane z sercem, nerkami, ma problemy związane z niedrożnością jelita grubego, itp. Lekarz prowadzący ciążę odrzuci możliwość przeprowadzenia zabiegu także z innych przyczyn, związanych ze stanem zdrowia ciężarnej.

Oczywistym przeciwwskazaniem do wykonania wlewu doodbytniczego jest również wspomniana niechęć pacjentki do lewatywy i odmowa przeprowadzenia zabiegu.

Sprawdź również: Kandydoza – objawy, leczenie, dieta i definicja

Oceń artykuł

(liczba ocen 17)

Pytanie: Czy według Ciebie bankowanie krwi pępowinowej to dobra inwestycja?

  Tak. Jej późniejsze wykorzystanie może uratować życie.

  Nie sądzę, ale na wszelki wypadek warto się zabezpieczyć.

  Nie. Uważam, że nie zostanie wykorzystana.

Patronem sondy jest Polski Bank Komórek Macierzystych

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA