Ciąża i zabobony - nikt nie wierzy, ale wszyscy przestrzegają


 
Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Zabobony towarzyszą ludzkości na każdym kroku, a przede wszystkim we wszystkich ważnych uroczystościach i momentach. Chociaż żaden z nich nie ma uzasadnienia medycznego, to jednak krążą one w środowisku od lat. Są pewnego rodzaju ostrzeżeniem, przestrogą, aby żyć długo i szczęśliwie.

Zabobony związane z okresem ciąży charakteryzują się przepowiedniami dotyczącymi nienarodzonego dziecka. Nie należy jednak podchodzić do nich zbyt emocjonalnie. W końcu dla wszystkich ciąża jest okresem tajemniczym już samym w sobie.

To normalne, że wszystkie przyszłe mamy stale zadają sobie pytania związane z wyglądem dziecka, jego płcią, kolorkiem włosków, rozwojem, przyszłością. Zresztą nie tylko mamy. Zgadywanki udzielają się wszystkim najbliższym przeżywającym ten wyjątkowy okres.

Czytaj też: 7 znaków ostrzegawczych w ciąży

Będzie chłopiec czy dziewczynka?

Mówi się, że jeśli brzuszek przyszłej mamy jest spiczasty to będzie chłopiec. A jeśli okrągły i opadnięty to dziewczynka. Pomimo takiej przepowiedni, żaden lekarz nie potwierdza jakiegokolwiek powiązania pomiędzy kształtem brzucha, a płcią rozwijającego się w nim dziecka.

Kolejny zabobon tłumaczy odmienione zachcianki kulinarne. Tak więc szacuje się że, jeśli kobieta ma wzmożony apetyt na słodkości to zapewne urodzi się dziewczynka, a jeśli na ostre potrawy to chłopiec. Wbrew pozorom, za te zachcianki odpowiada sam organizm, który dopomina się uzupełnienia brakujących składników mineralnych.

Według starych przepowiedni piegi w ciąży również zwiastują nadejście płci...tym razem żeńskiej. A tak naprawdę pod wpływem zmian zachodzących w organizmie, dochodzi po prostu do pobudzenia produkcji melaniny, która jest odpowiedzialna za wzmożoną barwę znamion na skórze.

To dziewczynki kradną urodę matkom

Podobno, gdy kobieta w ciąży promieniuje urodą będzie miała synka, a jeśli zbrzydnie i jej cera poszarzeje to córeczkę. Cóż, z medycznego punktu widzenia za zmiany w wyglądzie ciężarnej kobiety od zawsze odpowiadały hormony, które nimi sterują.

Stresy i zmartwienia przyszłej mamy zaważą o leworęczności dziecka.

Owszem niepokój i nerwy niosą za sobą konsekwencje i nie są zupełnie obojętne dla zdrowia maluszka. Dlatego każda kobiet powinna dbać o swoje zdrowie fizyczne jak i psychiczne. Jednak nie oszukujmy się, że lęki i zmartwienia są przyczyną prawo czy leworęczności dziecka.

Zgaga i depilacja

Mówi się, ze zgaga i depilacja w czasie ciąży decydują o ilości włosków u dziecka. Dolegliwości związane ze strony układu pokarmowego w postaci zgagi, mają zwiastować bujną czuprynkę u maluszka, z kolei depilacja w czasie ciąży te włoski pozbawia.

Farbowanie włosów

Otóż kolejny zabobon wyraźnie zabrania farbowania włosów ciężarnej, aby nie zabarwić włosów dzidziusia na rudy. Co prawda malowanie włosów w czasie ciąży ma przeciwwskazanie, ale ze względu na szkodliwy amoniak zawarty w substancji czynnej farby. Za kolor włosów maluszka odpowiadają wyłącznie geny przekazywane od rodziców.

Zmiana fryzury

Podobno zmiana fryzury w czasie ciąży polegająca na skróceniu długości włosa przyszłej matki przysporzy jej kłopotów w postaci mało inteligentnego dziecka. No cóż, czasem łatwiej zrzucić winę na fryzurę niż dostrzec lenistwo własnego dziecka.

Naszyjniki, sznurki i pępowina

Każda kobieta lubi ładnie wyglądać i nosić piękną biżuterię. Niestety jeden z zabobonów zabrania jej tej przyjemności, ponieważ noszenie naszyjników, korali, łańcuszków przyczynia się do owinięcia się pępowiny wokół szyi dziecka i może zagrozić jego życiu. Tak samo należy unikać noszenia apaszek lub przechodzenia pod sznurami do bielizny lub kablami.

Problem owinięcia przy narodzinach szyi dziecka pępowiną jest dość częsty i nie ma nic wspólnego z powyższymi przestrogami. Nie powinien to być powód do zmartwień. Tym bardziej ze współczesna medycyna doskonale radzi sobie z tego rodzajem powikłań.

Meblowanie pokoiku dziecięcego

Podobno przedwczesne meblowanie pokoiku dla noworodka przynosi pecha. Można w to wierzyć lub nie. Ale najrozsądniej jest wstrzymać się z zakupowym szaleństwem przed porodem. I nie chodzi o zabobony. Po prostu dopóki nie nastąpi szczęśliwe rozwiązanie warto poczekać z wyposażeniem dziecięcego pokoiku. Takie zachowanie pozwoli uniknąć dominującą kolorystykę o żółtej barwie oraz pozwoli cieszyć się z każdej nowo nabytej rzeczy dla maluszka.

Kobiety często mówią, że nie wierzą w przesądy, jednak tak na wszelki wypadek wolą nie łamać ich zasad, żeby nie mieć potem wyrzutów sumienia.

Mimo to istnieje jeden, który sprzyja pogodzie ducha wszystkim przyszłym mamom. Mianowicie ten, który podkreśla wyjątkowe traktowanie kobiet w ciąży. Polega on na podstawowej zasadzie, że gdy ciężarna czegoś zapragnie, nie wolno wtedy jej niczego odmówić. W przeciwnym wypadku istnieje prawdopodobieństwo, że w domu zagnieżdżą się myszy, niszczące wszystko co napotkają na swojej drodze.

Prawda czy nie? Która kobieta nie chciałaby skorzystać z takiego przywileju.

Zobacz: Ciąża i poród – NFZ czy prywatnie?

Zobacz też Jak dbać o siebie w czasie ciąży?