Katar przy ząbkowaniu u dziecka

Dziecko z katarem w czasie ząbkowania
Źródło: 123RF

Autor

Agnieszka Tomczyk

Katar u niemowlaka może mieć różne podłoże. Bardzo często towarzyszy ząbkowaniu, a jest mylony z przeziębieniem. Katar spowodowany ząbkowaniem nie wymaga wizyty u lekarza, ale warto wiedzieć, jak można pomóc dziecku, które zmaga się z podwójnym kłopotem.

Wodnisty i przezroczysty, pojawia się niepostrzeżenie, nie towarzyszą mu inne objawy oprócz ogólnego rozdrażnienia dziecka i kłopotów ze snem. Tak w największym skrócie można opisać katar towarzyszący ząbkowaniu. Choć nie jest związany z przeziębieniem, nadal jest bardzo uciążliwy dla malucha. Nie dość, że bolą go rosnące zęby, to jeszcze nie może swobodnie oddychać…

Ząbkowanie to trudny czas dla maluchów… i ich rodziców. Organizm ząbkującego niemowlęcia jest mocno osłabiony, a rosnącym zębom mogą towarzyszyć różne objawy. Najpopularniejsze to oczywiście nadprodukcja śliny oraz wkładanie rączek lub przypadkowych przedmiotów do ust. Często rosnących zębom towarzyszy także katar, a nierzadko również biegunka czy gorączka.

Warto pomóc dziecku zwalczyć katar przy ząbkowaniu, by choć trochę ulżyć mu w tym trudnym czasie. Jak?

Zobacz wideo: Jak kąpać, przewijać i szczepić niemowlaka?

Inhalacje pomagają

Jedną z najlepszych i najbezpieczniejszych metod leczenia kataru jest inhalacja. W przypadku niemowląt warto zastosować nebulizator, czyli rodzaj inhalatora, który zmienia substancję ciekłą w lotną. Najczęściej – roztwór soli fizjologicznej w delikatną mgiełkę, która najczęściej sprawia sporo radości maluchom. Wdychają ją ochoczo, dzięki czemu nawilżają sobie błonę śluzową nosa, co sprzyja leczeniu kataru. Warto kupić nebulizator już na etapie kompletowania wyprawki, gdyż może być przydatny już w 4. miesiącu życia. Można wybrać urządzenie klasyczne lub dedykowane najmłodszym – np. w kształcie zwierzątek. 

Aspirator tak, ale z umiarem

Gdy dziecko ma kłopoty z oddychaniem, warto sięgnąć po aspirator, czyli urządzenie, które zastępuje niemowlętom… chusteczkę do nosa. Ponieważ maluchy nie umieją dmuchać nosa, najpierw wymyślono gumowe gruszki, a teraz używa się odciągaczy wydzieliny. Natomiast opinie pediatrów na ich temat są skrajnie różne. Jedni radykalnie zabraniają ich stosowania ostrzegając, że całkowite i nadmierne usuwanie wydzieliny sprawia, że jest ona produkowana jeszcze intensywniej. Są też tacy, którzy nie widzą nic złego w aspiratorach, a także ci, którzy zalecają stosowanie go z umiarem – np. raz dziennie, wieczorem, przed spaniem.

Środki przeciwbólowe dla dzieci

Choć wielu rodziców uważa podawanie dzieciom leków przeciwbólowych za ostateczność, są sytuacje, gdy warto po nie sięgnąć. Ponoć ból przy wyżynaniu się zębów, można porównać do bólu próchnicowego u dorosłych… To dość działające na wyobraźnię zestawienie, zwłaszcza, jeśli uzmysłowimy sobie, że dodatkowo mały człowiek nie ma świadomości, co się dzieje z jego organizmem. Po prostu cierpi i daje temu upust – najczęściej w formie głośnego płaczu i ogólnego rozdrażnienia. Dlatego, jeśli mimo stosowania maści na dziąsła, przytulania i noszenia, dziecko nadal nie może zaznać spokoju, warto podać mu lek przeciwbólowy. Musi być to preparat specjalnie dla dzieci, a przed podaniem, należy dokładnie przeczytać ulotkę i stosować się do zaleceń producenta, szczególnie jeśli chodzi o dawkę i czas stosowania środka. Taki lek pomoże również złagodzić skutki kataru i da szansę dziecku na regenerację i szybszy powrót do pełni sił.

Kiedy do lekarza z dzieckiem?

Lekki katar przy ząbkowaniu z pewnością nie kwalifikuje się do spotkania z pediatrą. Natomiast nie oznacza to, że rodzice nie powinni być czujni. Jeśli katar utrzymuje się dłużej niż tydzień lub towarzyszy mu gorączka powyżej 38 st. C., zdecydowanie należy zgłosić się do lekarza. Może być objawem poważniejszej przypadłości niż wyżynające się zęby. 

Czytaj też:

 

Oceń artykuł

(liczba ocen 25)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA