Lifting rzęs – co to jest i na czym polega?


 
Lifting to już nie tylko zabieg chirurgiczny. Dziś dokonamy go w salonach kosmetycznych, a „ulepszeniu” ulegną nasze rzęsy. Która z kobiet nie marzy bowiem o zmysłowym spojrzeniu bez potrzeby codziennego używania zalotki? Zobacz czym jest lifting rzęs i na czym polega.

Lifting rzęs

Zabieg nieinwazyjnie liftinguje spojrzenie. Co to oznacza? Kosmetyczka za pomocą przeznaczonych do tego specyfików podkręca i unosi rzęsy przy samej nasadzie, przez co wydają się dłuższe. Dodatkowo podczas liftingu nadaje się im delikatnie ciemniejszy kolor, więc miłośniczki naturalne wyglądu na jakiś czas mogą po nim zrezygnować z używania maskary.

Zabieg gwarantuje utrzymanie się efektu nawet do 8 tygodni. Dzięki temu zalotkę można schować na dno szuflady, a mimo tego cieszyć się efektem podkreślonego spojrzenia. Poranna oszczędność czasu dla wielu kobiet będzie nieoceniona. Kolejnym plusem jest odżywienie rzęs, które również jest elementem liftingu.

Dowiedz się więcej: Oczyszczanie twarzy – u kosmetyczki czy w domu? 

Lifting rzęs – dla kogo?

Najlepsze efekty uzyskają posiadaczki naturalnie gęstych i długich, ale prostych rzęs. To one po liftingu będą mogły cieszyć się spektakularnym efektem. Bardzo rzadkim i słabym rzęsom podkręcenie nie pomoże, a wręcz przeciwnie – może je dodatkowo osłabić. Ogólnie jednak zabieg przeznaczony jest dla wszystkich kobiet. Efekt jest kwestią indywidualną, dlatego warto spróbować, aby dowiedzieć się, jak na tę kosmetyczną nowinkę reagują nasze rzęsy.

Zachęcającym czynnikiem może być również cena. Koszt zabiegu to, w zależności od miasta i salonu, od około 50 do 150 złotych.

Lifting rzęs – na czym polega?

Zabieg nie jest skomplikowany, ale jak każda „operacja” wykonywana w okolicach oczu, wymaga uwagi. Kosmetyczka najpierw smaruje rzęsy specjalnym preparatem, który umożliwi swobodne modelowanie włosków. Substancja nie tylko pozwoli na zmianę położenia związków cysteinowych, które odpowiadają za naturalny wygląd rzęs, ale także odżywi i odbuduje ich strukturę.

Później następuje etap podkręcania. Kosmetyczki używają do tego wałeczków o niewielkich rozmiarach lub sylikonowych szablonów. Poddająca się zabiegowi kobieta musi wytrzymać około 15-20 minut z zamkniętymi oczami, bo tyle trwa ten proces. Później na rzęsy nakładany jest utrwalacz, odżywka nawilżająca, a często także przyciemniający tusz, który zapewni efekt, jak po użyciu maskary. Nie trzeba z niej jednak rezygnować, bo podkręcone rzęsy po dodatkowym wytuszowaniu będą prezentowały się niczym z czerwonego dywanu!

Lifting rzęs – co po zabiegu?

Po zabiegu przez przynajmniej 24 godziny nie należy pocierać oczu i moczyć rzęs. Nie powinno się także nakładać kremu pod oczy i aplikować maskary.

Rzęsy po zabiegu powinny być nie tylko podkręcone, ale również odżywione i błyszczące. Przez pierwsze 24 godziny są zazwyczaj jeszcze wilgotne od użytych kosmetyków, a przez to lekko posklejane. Najlepszy efekt uzyskuje się po rozczesaniu ich następnego dnia. Włoski powinny wyglądać naturalnie i ładnie się układać. Nie ma mowy o żadnym obciążeniu. W wielu salonach po zabiegu otrzymamy także serum nawilżające, które należy aplikować na rzęsy kilka dni po zabiegu.

Zobacz też: Zmarszczki pod oczami - jak się ich pozbyć?

Lifting rzęs – przeciwwskazania

Istnieje kilka przeciwwskazań, na które należy zwrócić uwagę, planując zabieg. Nie możesz poddać się liftingowi rzęs, jeśli:

  • cierpisz na choroby alergiczne oczu,
  • często przydarzają Ci się infekcje i stany zapalne oka,
  • cierpisz na zapalenie spojówek,
  • posiadać delikatne, podatne na podrażnienia oczy i skórę wokół nich,
  • często używasz kropli do oczu (zespół suchego oka),
  • cierpisz na jaskrę bądź zaćmę.

Korzystanie ze szkieł kontaktowych nie jest przeciwwskazaniem, ale przed zabiegiem należy je wyjąć z oczu.