To początek końca starzenia? Naukowcy sprawdzają! 🧬
To początek końca starzenia? Naukowcy sprawdzają! 🧬
To początek końca starzenia? Naukowcy sprawdzają! 🧬

Błyszczy, piecze i łuszczy się naraz. Czy winna jest zaburzona bariera hydrolipidowa?

Jeszcze niedawno twarz była gładka, opalona i wyglądała tak, jakby wakacje miały trwać wiecznie. Teraz szczypie po umyciu, czerwieni się po nałożeniu kremu, a podkład podkreśla każdą suchą skórkę. Pierwsza myśl? Peeling. Mocne serum. Maseczka, która „natychmiast przywraca blask”. Najlepiej wszystko jednego wieczoru. Tyle że skóra po lecie często nie potrzebuje więcej kosmetyków. Potrzebuje mniej bodźców, prostszej pielęgnacji i odrobiny cierpliwości. Pieczenie, łuszczenie oraz uczucie ściągnięcia mogą świadczyć o zaburzeniu funkcji bariery naskórkowej. Podobne objawy występują jednak także w przebiegu oparzenia słonecznego, alergii kontaktowej, trądziku różowatego czy atopowego zapalenia skóry. Jak rozpoznać, że bariera hydrolipidowa jest osłabiona? Co naprawdę pomaga ją odbudować, a co tylko dobrze wygląda na w social mediach?

W czym możemy Ci pomóc?

Kobieta ma wykonywaną pielęgnację twarzy.
Źródło: Adobe Stock
Spis treści

Reklama

Twoja skóra nie stała się nagle „kapryśna”. Po prostu gorzej się broni

Bariera hydrolipidowa to określenie powszechnie używane w kosmetologii i codziennych rozmowach o pielęgnacji. Nie jest ona jednak osobną, szczelnie wydzieloną częścią skóry, którą można zobaczyć pod lupą.

Mówiąc o barierze hydrolipidowej, zwykle mamy na myśli współdziałanie:

  • warstwy rogowej naskórka,
  • lipidów znajdujących się między jej komórkami,
  • naturalnego czynnika nawilżającego,
  • substancji obecnych na powierzchni skóry, w tym składników potu i łoju.

Najważniejszą rolę odgrywa warstwa rogowa, czyli najbardziej zewnętrzna część naskórka. Tworzą ją korneocyty otoczone macierzą lipidową. Jej budowę często porównuje się do muru: komórki są cegłami, a znajdujące się między nimi lipidy — zaprawą.

To porównanie jest proste, ale całkiem trafne. Mur ma zatrzymywać wodę wewnątrz i utrudniać przedostawanie się do skóry substancji drażniących, alergenów oraz drobnoustrojów. Gdy jest szczelny, skóra lepiej radzi sobie z codziennym kontaktem z wodą, kosmetykami, wiatrem czy zmianami temperatury. Gdy pojawiają się w nim „szczeliny”, szybciej traci wodę i łatwiej reaguje podrażnieniem.

Reklama

Co się dzieje, gdy bariera skóry przestaje działać prawidłowo?

Jednym z parametrów wykorzystywanych do oceny funkcji bariery jest TEWL, czyli przeznaskórkowa utrata wody. Określa ona ilość wody, która biernie przenika z organizmu przez naskórek i odparowuje z powierzchni skóry.

Wzrost TEWL może towarzyszyć osłabieniu bariery naskórkowej. Skóra staje się wtedy bardziej sucha, szorstka i podatna na działanie czynników drażniących. Może również reagować na kosmetyki, które wcześniej nie powodowały żadnych problemów.

Naskórek nie pozostaje przy tym bierny. Po uszkodzeniu uruchamia procesy prowadzące do odtworzenia bariery. Nie oznacza to jednak, że trzeba przyspieszać je kilkoma serum, kwasem, retinolem i maską nałożonymi podczas jednego wieczoru.

Skóra próbuje wykonywać swoją pracę. Po prostu robi to z mniejszą ochroną i przy większej liczbie przeszkód.

Reklama

Piecze, ciągnie i łuszczy się. Tak skóra pokazuje, że ma już dość

Nie istnieje jeden objaw, który z pełną pewnością potwierdzałby „uszkodzenie bariery hydrolipidowej”. Najczęściej obserwuje się kilka dolegliwości pojawiających się równocześnie.

Na osłabienie bariery mogą wskazywać:

  • uczucie ściągnięcia, zwłaszcza po umyciu twarzy,
  • suchość i szorstkość,
  • łuszczenie się naskórka,
  • pieczenie po nałożeniu kosmetyku,
  • zaczerwienienie,
  • świąd,
  • zwiększona reaktywność na wodę, wiatr, mróz lub wysoką temperaturę,
  • gorsza tolerancja retinoidów, kwasów i innych substancji aktywnych,
  • nasilenie niedoskonałości lub zmian zapalnych.

Czasem skóra jednocześnie się przetłuszcza i pozostaje nieprzyjemnie napięta. Produkcja łoju nie jest bowiem równoznaczna z prawidłowym nawodnieniem warstwy rogowej. Dlatego również skóra tłusta i trądzikowa może mieć zaburzoną funkcję bariery.

Sucha, odwodniona czy podrażniona? Te określenia nie znaczą tego samego

Skóra sucha to najczęściej określenie typu cery, który wiąże się m.in. z mniejszą ilością lipidów na powierzchni. Odwodnienie jest natomiast stanem przejściowym i może dotyczyć także cery tłustej.

Podrażnienie oznacza reakcję skóry na działanie czynnika drażniącego. Może ją wywołać na przykład zbyt mocny preparat myjący, nadmierne złuszczanie, częste stosowanie retinoidów albo intensywne tarcie.

Jeszcze czymś innym jest alergiczne kontaktowe zapalenie skóry. W tym przypadku dochodzi do reakcji immunologicznej na konkretny alergen, którym może być m.in. substancja zapachowa, konserwant albo inny składnik kosmetyku.

Objawy bywają do siebie podobne. Zarówno podrażnienie, jak i alergia, trądzik różowaty czy wyprysk mogą powodować rumień, pieczenie i łuszczenie. Dlatego określenie „zaburzona bariera” nie powinno zastępować diagnozy, szczególnie gdy zmiany są nasilone, nawracają lub nie ustępują po uproszczeniu pielęgnacji.

Reklama

Słońce zabiera skórze więcej niż wakacyjny blask

Latem skóra mierzy się nie tylko z promieniowaniem ultrafioletowym. Dochodzą do tego wiatr, upał, klimatyzacja, słona woda, chlor oraz częste oczyszczanie twarzy z potu i filtrów przeciwsłonecznych.

Każdy z tych czynników może wpływać na jej kondycję. Największym problemem pozostaje jednak nadmierna ekspozycja na UV.

Promieniowanie ultrafioletowe wywołuje w skórze reakcje biologiczne obejmujące m.in. uszkodzenia komórek i rozwój stanu zapalnego. Oparzenie słoneczne może powodować rumień, ból, obrzęk, uczucie gorąca, a w poważniejszych przypadkach również pęcherze.

Nie należy więc traktować go wyłącznie jako kosmetycznego „uszkodzenia bariery”. Oparzenie słoneczne jest uszkodzeniem skóry wywołanym promieniowaniem UV.

Opalenizna schodzi, ale skóra pamięta każde lato

Opalenizna bywa postrzegana jako oznaka zdrowego wypoczynku. W rzeczywistości powstaje w odpowiedzi na ekspozycję na promieniowanie UV. To mechanizm obronny, a nie dowód, że skóra „przyzwyczaiła się” do słońca.

Skutki ekspozycji na UV kumulują się. Promieniowanie przyspiesza proces fotostarzenia, sprzyja powstawaniu przebarwień i zwiększa ryzyko nowotworów skóry. Ochrona przeciwsłoneczna nie jest więc wyłącznie sposobem na uniknięcie zaczerwienionego nosa podczas urlopu.

Skóra pamięta każde lato, nawet jeśli my dawno schowaliśmy walizkę.

Co zrobić po oparzeniu słonecznym?

Po zauważeniu oparzenia należy przede wszystkim przerwać ekspozycję na słońce. Pomocne mogą być chłodne, ale nie lodowate kąpiele lub prysznice oraz delikatne osuszanie skóry bez pocierania.

American Academy of Dermatology zaleca również nawilżanie wilgotnej jeszcze skóry, picie dodatkowej ilości wody i nieprzekłuwanie pęcherzy. Skórę trzeba chronić przed kolejną ekspozycją, m.in. za pomocą odzieży, cienia i preparatu przeciwsłonecznego o szerokim spektrum ochrony oraz SPF 30 lub wyższym.

Rozległe pęcherze, silny ból, gorączka, dreszcze, zawroty głowy, nudności lub zaburzenia świadomości wymagają kontaktu z lekarzem.

Reklama

Nie tylko słońce. Czasem winna jest kosmetyczka pełna dobrych chęci

Retinol na zmarszczki. Kwas salicylowy na zaskórniki. Kwas glikolowy dla blasku. Witamina C na przebarwienia. Do tego peeling, urządzenie do oczyszczania i maseczka, która ma „wyciągnąć wszystko z porów”.

Każdy z tych produktów może mieć swoje miejsce w pielęgnacji. Problem zaczyna się wtedy, gdy wszystkie dostają główną rolę w tym samym przedstawieniu.

Retinol, kwasy i peelingi — osobno pomagają, razem mogą przesadzić

Retinoidy i substancje złuszczające mogą wywoływać suchość, zaczerwienienie oraz pieczenie, szczególnie na początku stosowania albo przy zbyt częstej aplikacji.

Ryzyko podrażnienia zwiększa się, gdy jednocześnie:

  • wprowadzamy kilka nowych produktów,
  • łączymy różne kwasy i retinoidy,
  • wykonujemy peelingi mechaniczne,
  • nakładamy składniki aktywne na wilgotną skórę, co w niektórych przypadkach może zwiększyć ich przenikanie,
  • nie stosujemy kremu nawilżającego,
  • intensywnie opalamy twarz,
  • ignorujemy pieczenie i łuszczenie.

Szczypanie nie jest dowodem, że kosmetyk „właśnie zaczął działać”. Czasem jest po prostu informacją, że skóra nie toleruje produktu, jego stężenia albo częstotliwości stosowania.

Piana nie musi skrzypieć, żeby twarz była czysta

Skóra po myciu nie powinna zachowywać się jak świeżo wypolerowany talerz. Mocne odtłuszczanie, bardzo gorąca woda i energiczne tarcie ręcznikiem mogą nasilać uczucie suchości oraz ściągnięcia.

Znaczenie ma nie tylko sam produkt, ale również sposób jego używania. Nawet łagodny preparat stosowany kilka razy dziennie i długo wcierany w skórę może okazać się zbyt obciążający.

Podczas regeneracji warto więc:

  • używać letniej wody,
  • wybierać łagodny środek myjący,
  • nie szorować twarzy szczoteczką ani gąbką,
  • osuszać ją przez delikatne przykładanie ręcznika,
  • unikać mycia „do skrzypienia”.

Reklama

Gdy wszystko szczypie, najgorszym pomysłem jest dokładać jeszcze więcej

Internet lubi spektakularne metamorfozy. Biologia skóry zdecydowanie bardziej ceni regularność i spokój.

Jeśli twarz piecze, łuszczy się i źle toleruje większość kosmetyków, warto czasowo uprościć pielęgnację. Nie chodzi o to, aby na zawsze wyrzucić retinol czy kwasy. Chodzi o to, aby nie prowadzić kolejnego złuszczania w czasie, gdy skóra wyraźnie domaga się przerwy.

Krok pierwszy: odstaw potencjalnie drażniące składniki

Do czasu ustąpienia aktywnego pieczenia, nasilonego rumienia i łuszczenia rozsądne może być wstrzymanie:

  • retinoidów i retinolu,
  • kwasów AHA oraz BHA,
  • peelingów mechanicznych i enzymatycznych,
  • silnych preparatów przeciwtrądzikowych,
  • kosmetyków z intensywną kompozycją zapachową,
  • wysokich stężeń substancji aktywnych,
  • domowych urządzeń złuszczających i oczyszczających,
  • zabiegów naruszających ciągłość lub zwiększających wrażliwość naskórka.

Nie istnieje jedna, właściwa dla wszystkich liczba dni, po której można wrócić do aktywnej pielęgnacji. Zależy to od przyczyny i nasilenia objawów. Jeśli dolegliwości są silne albo utrzymują się mimo odstawienia kosmetyków, potrzebna jest konsultacja dermatologiczna.

Krok drugi: wybierz prosty krem zamiast półki pełnej obietnic

Dobry preparat nawilżający nie musi zawierać dwudziestu modnych składników. Znaczenie ma cała formuła, jej tolerancja i regularne stosowanie.

W produktach nawilżających mogą znajdować się trzy główne grupy substancji:

  • Humektanty wiążą wodę w warstwie rogowej. Należą do nich m.in. gliceryna, kwas hialuronowy i mocznik w odpowiednim stężeniu.
  • Emolienty wygładzają i zmiękczają skórę, uzupełniając przestrzenie pomiędzy złuszczającymi się komórkami naskórka.
  • Substancje okluzyjne tworzą na powierzchni warstwę ograniczającą parowanie wody. Przykładami są wazelina oraz niektóre silikony.

Wiele kremów łączy składniki z kilku grup. Zamiast tworzyć samodzielnie wielowarstwowy „koktajl”, często lepiej wybrać jeden dobrze tolerowany preparat o nieskomplikowanym składzie.

Krok trzeci: chroń twarz przed kolejnym spotkaniem ze słońcem

Skóra podrażniona lub świeżo oparzona nie powinna być ponownie wystawiana na intensywne promieniowanie.

Podstawą są:

  • unikanie bezpośredniej ekspozycji,
  • przebywanie w cieniu,
  • kapelusz z szerokim rondem,
  • okulary przeciwsłoneczne,
  • preparat chroniący przed promieniowaniem UVA i UVB,
  • SPF 30 lub wyższy,
  • ponawianie aplikacji zgodnie z warunkami ekspozycji i instrukcją producenta.

Jeżeli każdy filtr powoduje intensywne pieczenie, nie warto testować kolejnych produktów jeden po drugim tego samego dnia. Najpierw należy ograniczyć ekspozycję za pomocą cienia i odzieży, a przy utrzymującej się nietolerancji skonsultować się z dermatologiem.

Reklama

Ceramidy robią karierę w internecie. Tym razem nie bez powodu

Ceramidy należą do najważniejszych lipidów obecnych w warstwie rogowej. Wspólnie z cholesterolem i wolnymi kwasami tłuszczowymi uczestniczą w tworzeniu uporządkowanej macierzy, która ogranicza utratę wody przez naskórek.

Czy oznacza to, że każdy krem z napisem „ceramidy” natychmiast odbuduje barierę?

Nie. Działanie kosmetyku zależy od całej formulacji, zastosowanych składników, ich proporcji, sposobu podania oraz stanu skóry. Obecność jednego modnego hasła na froncie opakowania nie mówi jeszcze wszystkiego o skuteczności produktu.

Ceramidy, cholesterol i kwasy tłuszczowe — zespół, nie solista

Bariera naskórkowa nie jest zbudowana wyłącznie z ceramidów. Potrzebuje złożonego układu lipidów oraz prawidłowo uformowanych komórek warstwy rogowej.

Dlatego przy wyborze kosmetyku warto patrzeć szerzej niż na jeden składnik. W formulacjach wspierających suchą i podrażnioną skórę mogą występować m.in.:

  • ceramidy,
  • cholesterol,
  • kwasy tłuszczowe,
  • gliceryna,
  • pantenol,
  • skwalan,
  • dimetikon,
  • wazelina,
  • beta-glukan,
  • alantoina.

Nie każdy z nich dosłownie „odbudowuje” strukturę skóry. Mogą jednak nawilżać, natłuszczać, zmniejszać utratę wody albo poprawiać komfort podrażnionego naskórka.

„Naturalny” nie znaczy łagodny

Olejek eteryczny nadal może podrażniać. Ekstrakt roślinny może uczulać. Domowa mieszanka nie staje się bezpieczna tylko dlatego, że powstała w kuchni, a nie w laboratorium.

Na podrażnioną skórę nie należy nakładać soku z cytryny, nierozcieńczonych olejków eterycznych, octu ani sody oczyszczonej. Ryzykowne może być także częste testowanie kolejnych „naturalnych” produktów, ponieważ utrudnia ono ustalenie, który składnik odpowiada za pogorszenie stanu skóry.

Gdy twarz reaguje na wszystko, nuda w pielęgnacji jest zaletą.

Rutyna ratunkowa nie musi mieć dziesięciu kroków

Przy przejściowym podrażnieniu rutyna może ograniczać się do trzech elementów: delikatnego oczyszczania, nawilżania i ochrony przed promieniowaniem UV.

Źródło: opracowanie przy użyciu AI (Chat GBT)

 

Kiedy wrócić do retinolu, kwasów i witaminy C?

Dopiero wtedy, gdy ustąpiły pieczenie, nasilone zaczerwienienie i aktywne łuszczenie.

Produkty należy przywracać pojedynczo. Najlepiej zacząć od rzadszej aplikacji i nie wprowadzać równocześnie kilku mocnych substancji. W przeciwnym razie, jeśli skóra zareaguje źle, trudno będzie rozpoznać winowajcę.

Nie trzeba wracać do wszystkich etapów dawnej rutyny. Być może to właśnie ich liczba była częścią problemu.

Wazelina na całą twarz? TikTok nie zna twojej skóry

Slugging polega na nałożeniu na końcu pielęgnacji warstwy produktu o silnym działaniu okluzyjnym, najczęściej wazeliny. Taka warstwa ogranicza odparowywanie wody i u części osób może zmniejszać suchość skóry.

Nie jest to jednak uniwersalna metoda odbudowy bariery.

Slugging nie naprawi wszystkiego

Slugging to metoda polegająca na nałożeniu na końcu pielęgnacji cienkiej warstwy produktu okluzyjnego, najczęściej wazeliny. Ma ona ograniczyć utratę wody ze skóry, ale nie sprawdzi się u każdego.

Okluzja może zwiększać przenikanie składników zastosowanych wcześniej. Jeżeli pod wazeliną znajdzie się drażniący kwas, retinoid albo źle tolerowane serum, dyskomfort może się nasilić.

Slugging może być również zbyt ciężki dla części osób ze skórą tłustą, trądzikową lub skłonną do zapalenia mieszków. Nie oznacza to, że wazelina sama w sobie jest „zła” albo automatycznie zapycha każdą cerę. Oznacza jedynie, że nie każda internetowa technika pasuje do każdej skóry.

TikTok widzi kilkunastosekundowy film. Nie zna twojego rozpoznania, przyjmowanych leków ani historii alergii.

Szczypanie nie oznacza, że produkt działa

Kosmetyk nie musi boleć, aby przynosić efekt. Intensywne pieczenie, utrzymujący się rumień, obrzęk lub świąd są powodami do zmycia produktu i przerwania jego stosowania.

Nie każdą reakcję można również nazwać „oczyszczaniem skóry”. Tak zwany purging jest terminem używanym głównie w odniesieniu do przejściowego nasilenia zmian po składnikach wpływających na odnowę naskórka. Nie tłumaczy obrzęku, pokrzywki, silnego świądu ani rozlanego, bolesnego rumienia.

Czasem krem nie wystarczy. I nie jest to porażka pielęgnacji

Zaczerwieniona i piekąca skóra nie zawsze potrzebuje nowego kosmetyku. Czasem potrzebuje diagnozy.

Podobne objawy mogą pojawiać się w przebiegu:

 

Te objawy powinien zobaczyć lekarz
  • rozległe pęcherze po ekspozycji na słońce,
  • silny ból lub obrzęk,
  • gorączka, dreszcze, nudności albo zawroty głowy,
  • duszność lub obrzęk ust, języka i gardła,
  • sączenie, ropa lub żółtawe strupy,
  • zmiany wokół oczu albo na powiekach,
  • gwałtownie szerzący się rumień,
  • nawracające podrażnienia bez uchwytnej przyczyny,
  • brak poprawy mimo odstawienia potencjalnie drażniących produktów.

Pilnej pomocy wymaga zwłaszcza duszność, obrzęk dróg oddechowych, zaburzenie świadomości lub ciężka reakcja obejmująca dużą powierzchnię ciała.

 

 

 

Skóra nie potrzebuje kary za wakacje. Potrzebuje spokoju

 

Skóra po lecie może być szorstka.

 

Może piec.

 

Może źle tolerować krem, który jeszcze miesiąc wcześniej był jej ulubionym.

 

Nie oznacza to, że trzeba mocniej ją złuszczyć, „oczyścić z toksyn” albo przykryć kolejnymi warstwami substancji aktywnych.

 

Czasem najlepsza pielęgnacja jest tą najprostszą.

 

 

 

Delikatne mycie.
Dobrze tolerowany krem.
Ochrona przed słońcem.
I trochę cierpliwości.

 

 

 

Bo skóra nie zawsze potrzebuje rewolucji. Niekiedy potrzebuje tylko szansy, aby znowu robić to, co potrafi najlepiej — chronić nas.

 

 

 

Najczęstsze pytania o zaburzoną barierę hydrolipidową

 

Jak sprawdzić, czy bariera hydrolipidowa jest uszkodzona?

 

Nie ma prostego testu domowego, który jednoznacznie to potwierdzi. Mogą na to wskazywać suchość, pieczenie, łuszczenie, uczucie ściągnięcia i nagła nietolerancja kosmetyków. Takie objawy występują jednak również w chorobach skóry, dlatego ich utrzymywanie się wymaga konsultacji.

 

Jak długo regeneruje się bariera hydrolipidowa?

 

Czas zależy od przyczyny i stopnia uszkodzenia. Lekkie podrażnienie może wyciszać się stosunkowo szybko po odstawieniu drażniących produktów, natomiast objawy związane z chorobą zapalną skóry mogą wymagać leczenia. Nie należy zakładać, że każdy przypadek minie po określonej liczbie dni.

 

Czy kwas hialuronowy odbudowuje barierę skóry?

 

Kwas hialuronowy działa przede wszystkim jako składnik wiążący wodę. Może wspierać nawilżenie, ale sam nie zastępuje lipidów warstwy rogowej ani nie rozwiązuje wszystkich przyczyn osłabienia bariery.

 

Czy skóra tłusta może mieć zaburzoną barierę?

 

Tak. Skóra może produkować dużo łoju, a jednocześnie być odwodniona, podrażniona i nadreaktywna. Szczególnie łatwo dochodzi do tego przy nadmiernym oczyszczaniu i zbyt intensywnej pielęgnacji przeciwtrądzikowej.

 

Czy oparzenie słoneczne uszkadza barierę skóry?

 

Tak, ale oparzenie słoneczne jest czymś więcej niż kosmetycznym osłabieniem bariery. To ostre uszkodzenie wywołane promieniowaniem UV. Rozległe pęcherze, silny ból lub objawy ogólne wymagają konsultacji lekarskiej.

 

 

 

Bibliografia

  • American Academy of Dermatology Association. How to treat a sunburn. American Academy of Dermatology; 2026
  • DermNet New Zealand. Skin barrier function. DermNet New Zealand; 2023.
  • DermNet New Zealand. Emollients and Moisturizers (Moisturisers). DermNet New Zealand; 2023
  • Das C, Olmsted PD. The physics of stratum corneum lipid membranes. Philos Trans A Math Phys Eng Sci. 2016
  • Das C, Noro MG, Olmsted PD. Water permeation through stratum corneum lipid bilayers from atomistic simulations. Soft Matter. 2009.
  • Das C, Noro MG, Olmsted PD. Simulation studies of stratum corneum lipid mixtures. Biophys J. 2009;97(8):2072–2080.
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca.
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na
temat zdrowia i zdrowego stylu życia,
zapraszamy na nasz portal ponownie!
Specjaliści współpracujący z medme
25674

Wojciech Ziółkowski

magister farmacji

Poznaj mnie
25626

Katarzyna Kulig

dermatolog i wenerolog

Poznaj mnie
25675

Marzena Rojek-Ledwoch

dietetyczka, psychodietetyczka

Poznaj mnie
25676

Kamila Pawłowska

dietetyk kliniczny, psychodietetyk

Poznaj mnie
25625

Sylwia Borowska

doktor nauk farmaceutycznych

Poznaj mnie
25886

Magdalena Grosiak

diagnosta laboratoryjny

Poznaj mnie
25887

Magdalena Rutkowska

lekarz weterynarii

Poznaj mnie
25879

Anna Lewandowska

psychiatra dziecięcy

Poznaj mnie
25888

Jolanta Woźniak

prawnik

Poznaj mnie
Pokaż wszystkich
Więcej z kategorii Choroby i zmiany skórne
Swędzące krostki - na ciele. Sprawdź, co oznaczają
Mężczyzna z krostami na plecach
Spuchnięta warga - przyczyny. Jak leczyć dolną i górną?
Kobieta ze spuchniętą wargą
Pokrzywka - objawy i rodzaje. Jak leczyć i czy jest zaraźliwa?
Osoba z wysypką na ciele
Podobne artykuły
Brodawki płaskie na ręce u kobiety
Brodawki płaskie - na twarzy i nie tylko. Domowe sposoby na kurzajki płaskie
Starszy mężczyzna z brodawkami na twarzy
Brodawki na twarzy - rodzaje i usuwanie. Jak wyglądają i czy mogą wystąpić na szyi?
Drobne czerwone krostki na nogach dziecka
Co oznaczają drobne czerwone krostki na ciele dziecka?
Przebarwienia na stopach
Przebarwienia na nogach: jak usunąć? Brązowe i czerwone
Wysypka pęcherzowa na skórze
Bąble na skórze – skąd się biorą i jak sobie z nimi radzić?

Reklama


Latem łatwiej o infekcję pęcherza 🌊
Robisz ten błąd?