Nowy sklep

już ON-LINE

Skuteczność prezerwatyw a zajście w ciążę. Wskaźnik Pearla

Skuteczność prezerwatyw, a także inne ich zalety, sprawiają, że od dziesięcioleci są najpowszechniej stosowaną metodą antykoncepcji na świecie. Zobacz, jakie jest prawdopodobieństwo zajścia w ciążę przy stosowaniu prezerwatyw. Dowiedz się też, czy prezerwatywa chroni przed HIV w 100 procentach.
Mężczyzna trzyma w dłoni prezerwatywę
źródło:123RF
 

Skuteczność prezerwatyw

Skuteczność prezerwatyw w kwestii ochrony przed nieplanowaną ciążą jest wysoka, choć relatywnie niższa, niż w przypadku innych metod antykoncepcyjnych – hormonalnych i domacicznych. Kondomy pozostają niezmienne niezwykle popularnym rozwiązaniem, z przynajmniej dwóch powodów:

  • w odróżnieniu od pozostałych środków, prezerwatywy skuteczność wykazują nie tylko w kwestii antykoncepcji, ale też ochrony przez HIV oraz chorobami wenerycznymi,
  • stosowanie prezerwatyw nie wiąże się z ingerencją w naturalne procesy hormonalne zachodzące w organizmie kobiety, nie wywołuje więc żadnych skutków ubocznych, poza możliwością ewentualnego odczynu alergicznego w reakcji na lateks, czyli materiał, z którego kondomy są wykonane. 

Prawdopodobieństwo zajścia w ciążę przy stosowaniu prezerwatyw

Prawdopodobieństwo zajścia w ciążę przy stosowaniu prezerwatyw określa tak zwany wskaźnik Pearla. Jest to zobiektywizowany i mierzalny parametr, który na podstawie dostępnych danych przedstawia liczbę nieplanowanych ciąż na przestrzeni 12 miesięcy u 100 statystycznych kobiet (1200 cykli), regularnie współżyjących seksualnie i stosujących daną metodę antykoncepcyjną. Im niższy wskaźnik Pearla, tym mniejsze ryzyko ciąży, której nie było w planach. Należy przy tym mieć świadomość, że współczynnik ten daleki jest od doskonałości i jako taki już przeszło pół wieku temu poddany był zmasowanej krytyce. 

Wiarygodność tego typu pomiarów zależy bowiem od takich czynników, jak:

  • prawidłowość stosowania danej metody antykoncepcji,
  • regularność współżycia,
  • zmienne osobnicze a także kulturowe i społeczne dla danej populacji (np. poziom edukacji seksualnej w konkretnym państwie).

Pomimo tych zastrzeżeń i biorąc pod uwagę pewien margines błędu, specjaliści określili prawdopodobieństwo zajścia w ciążę z prezerwatywą

Skuteczność prezerwatyw w procentach

Wskaźnik Pearla dla prezerwatyw wynosi wedle różnych badań od 2 do aż 15, co oznacza, że na 100 par regularnie współżyjących i zabezpieczających się za pomocą kondomów, przytrafia się 2 do 15 przypadków niechcianej ciąży w ciągu 12 miesięcy. Odwracając te dane można więc powiedzieć, że skuteczność prezerwatyw w procentachwynosi od 98 do 85 proc. – co jest zbieżne z wartościami podawanymi przez Światową Organizację Zdrowia oraz producentów środków antykoncepcyjnych. Duża rozbieżność wynika przede wszystkim z prawidłowości stosowania tej techniki. Wskaźnik Pearla w granicach 2-3 odnosi się do sytuacji, w których prezerwatywa używana jest w sposób wzorcowy. Im mniejsza kultura korzystania z tej formy antykoncepcji, tym jej skuteczność niższa. Mniejsze natomiast znaczenie dla statystyki mają przypadki wynikające z ujawnionych w czasie pożycia wad produktów – pęknięcia prawidłowo użytkowanych prezerwatyw zdarzają się bardzo rzadko.

Kobiece prezerwatywy a ciąża

Warto pamiętać, że w gamie środków antykoncepcyjnych znajdują się też prezerwatywy kobiece. Są to wykonane z lateksu lub nitrylu kondomy, umieszczane przed stosunkiem w pochwie. Budową różnią się nieco od męskich – są luźniejsze, a w ich konstrukcji wyróżnić można dwa krążki. Pierwszy w trakcie zbliżenia znajduje się na zewnątrz pochwy, drugi usytuowany jest w pobliżu zamkniętego końca prezerwatywy i służy właściwemu jej ulokowaniu w głębi pochwy. Metoda ta stosowana jest od lat 90. Jaka jest jej skuteczność? W kwestii kobiece prezerwatywy a ciąża pewne jest jedno – opcja te nie daje większej pewności, a wręcz przeciwnie. W tym przypadku wskaźnik Pearla wynosi od 5 do 21. Jest na tyle wysoki, że nieszczególnie różni się od zawodnej techniki stosunku przerywanego (10-31), która w ogóle nie jest uznawana przez seksuologię za metodę antykoncepcji.

Jaka jest skuteczność prezerwatyw na tle innych metod?

Z danych zaprezentowanych w rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczących stosowania antykoncepcji hormonalnej i domacicznej wynika, że wskaźnik Pearla dla innych metod wynosi:

  • tabletki dwuskładnikowe: 0,00 – 2,18,
  • plastry antykoncepcyjne:  0,71 – 1,24,
  • wkładka hormonalna z lewonorgestrelem 52 mg: 0,09 – 0,11,
  • wkładka hormonalna z lewonorgestrelem 13,5 mg: 0,33,
  • wkładka antykoncepcyjna z miedzią: 0,16 – 1,16.

Warto w tym miejscu dodać, że w przypadku par współżyjący regularnie i bez żadnego zabezpieczenia, współczynnik Pearla wynosi aż 85.

Czy prezerwatywa chroni przed ciążą w każdej sytuacji?

Co może się stać, gdy wtrakcie stosunku zsunięta z członka prezerwatywa została w pochwie – ciąża jest w takiej sytuacji możliwa? To typowe pytania, które wiele osób zadaje i – w kontekście niskiego poziomu edukacji seksualnej - wciąż nie zna odpowiedzi. Wiedzieć zatem należy, że prezerwatywa nie chroni przed ciążą w 100 procentach. Oprócz przypadków takich, jak pękniecie kondoma (sporadyczne), największą rolę w tej kwestii odgrywa brak wiedzy i doświadczenia w posługiwaniu się prezerwatywami. Pamiętajmy zatem, że:

  • prezerwatywę dobieramy rozmiarem do wielkości członka, przy czym ważniejszym parametrem jest jej średnica - standardowy zakres wynosi 52 do 56 milimetrów. Zmniejsza to ryzyko pęknięcia zbyt ciasnego kondoma lub zsunięcia się zbyt luźnego,  
  • prezerwatywę zawsze naciągamy na członek w stanie pełnej erekcji, z odwiedzionym napletkiem,
  • nakładając kondom, ściskamy jego koniec, tak by zostawić około 1-1,15 centymetra wolnej przestrzeni na ejakulat (sam zbiorniczek zazwyczaj okazuje się zbyt mały). Następnie rozwijamy prezerwatywę na członku (nigdy nie należy jej rozwijać przez założeniem na prącie),
  • prezerwatywa powinna być zakładana czystą ręką, która wcześnie nie miała kontaktu z członkiem - może być zabrudzony tzw. preejakulatem, czyli wydzieliną dobywającą się wskutek podniecenia, w której także mogą być plemniki,
  • w trakcie stosunku dobrze jest dyskretnie upewnić się, czy prezerwatywa nie zsuwa się z członka. Jeśli jest taka możliwość (na przykład przy zmianie pozycji), dobrze jest też sprawdzić, czy nie jest pęknięta,
  • stosunek w prezerwatywie należy przerwać, jeśli dojdzie do wydatnego osłabienia lub utraty erekcji – zmniejszenie rozmiarów członka z dużą dozą prawdopodobieństwa spowoduje zsunięcie kondoma,
  • po wytrysku należy możliwie szybko (przed utratą wzwodu) wyprowadzić członek z pochwy, przytrzymując przy tym prezerwatywę w okolicach pierścienia, tak by zapobiec jej zsunięciu się i pozostaniu wewnątrz,
  • po zakończeniu zbliżenia prezerwatywę związujemy i wyrzucamy do śmietnika. Nie powinna niezabezpieczona pozostawać w łóżku. Pod żadnym pozorem raz użytej prezerwatywy nie zakładamy na członek ponownie,
  • stosując prezerwatywy, nie używamy lubrykantów na bazie oleju – ostrzeżenia w tej materii znajdują się na opakowaniach. 

Czy prezerwatywa chroni przed HIV? 

Tak, jest to bowiem metoda mechaniczna, wytwarzająca fizyczną barierę dla komórek przenoszonego drogą płciową wirusa. Także jednak w tym przypadku nie możemy mówić o ochronie 100-procentowej, co również w dużej mierze wiąże się poprawnością techniki stosowania. Prowadzone na całym świecie badania dotyczące przenoszenia wirusa HIV partnera chorego na zdrowego wykazały, że u osób modelowo korzystających z prezerwatyw, w ciągu 2 lat do zakażenia dochodziło u 0-2 procent par, natomiast tam, gdzie kondomy były używane nieumiejętnie, odsetek ten wzrastał do poziomu 10-12 procent. 

Czytaj też: 

 

Bibliografia

  • Zygmunt Zdrojewicz, Ewa Świerczyńska, Prezerwatywy — historia i teraźniejszość, Seksuologia Polska 2009, 7, 1
  • Agata Karowicz-Bilińska, Ewa Nowak-Markwitz, Przemysław Oszukowski, Tomasz Opala, Marek Spaczyński, Mirosław Wielgoś: Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące wskazań i bezpieczeństwa stosowania antykoncepcji hormonalnej oraz wewnątrzmacicznej, Ginekologia Polska 3/2014, 85

Oceń artykuł

(liczba ocen 1)