Nowy sklep

już ON-LINE

Sosy zero kalorii – dietetyczne sosy wytrawne i słodkie

Sosy „zero kalorii” mogą być pysznym dodatkiem do potraw zarówno wytrawnych jak i słodkich. Najchętniej sięgają po nie Ci, którzy stosują dietę odchudzającą lub próbują zgubić zbędne kilogramy i wyrzeźbić sylwetkę podczas intensywnych treningów. Okazuje się, że dieta niskokaloryczna nie musi być pozbawiona smaku.
Waga dietetyczna wskazuje zero kalorii
źródło:123RF
 

Sosy „zero kalorii” 

Oznaczenie ZERO KALORII lub po prostu ZERO zauważyć można na wielu produktach spożywczych – sosach, zupachpieczywie, a nawet na słodyczach i słodkich napojach gazowanych. Wśród konsumentów budzi to szereg wątpliwości, bo czy naprawdę jedzenie, które posiada wyrazisty smak i określoną konsystencję, może być pozbawione jakichkolwiek kalorii

W rzeczywistości wygląda to tak, że światowe organizacje utworzyły pewne prawne rozporządzenia mówiące o tym,jakie produkty mogą być uznane za te z zerową kalorycznością. I tak w krajach unijnych hasłem „zero kalorii” można oznaczać wszystko, co posiada mniej niż 13 kcal/100 g. Zatem napis ZERO na opakowaniu świadczy o tym, że żywność znajdująca się w środku posiada znikomą ilość kalorii, a nie, że nie posiada ich w ogóle.

Za żywność niskokaloryczną i dietetyczną uważa się również tę oznaczaną jako LIGHT. Co kryje się za tym hasłem? Otóż produkty LIGHT to te, które mają o 30% mniej kalorii niż ich oryginalne odpowiedniki, a więc sos pomidorowy danej formy z napisem LIGHT będzie o 30% mniej tuczący niż sos pomidorowy tej samej firmy w wersji standardowej.

Co mają w składzie sosy 0 kcal?

13 kcal w 100 g produktu to naprawdę mało, zważywszy na fakt, że dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka oscyluje wokół wartości 2000 kcal, a diety intensywnie odchudzające przewidują spożycie 1200 kcal w ciągu doby. 

Warto również pamiętać, że wszelkie sosy, dipy i dressingi uważane są za jedne z produktów spożywczych najbardziej tuczących, ponieważ w większości zawierają one dużo tłuszczu, a 1 g tłuszczu dostarcza organizmowi 9 kcal! Jak to zatem możliwe, że sos zero kaloriima ich mniej niż 13 w 100 g? Z czego jest zrobiony? Ta kwestia nasuwa najwięcej wątpliwości i podejrzeń, czy taka żywność tworzona jest z naturalnych składników, czy też „nafaszerowana” wyłącznie chemią. Jak w każdej gałęzi przemysłu, tak i tu znaleźć można produkty wysokiej i niskiej jakości. W tych gorszych rzeczywiście znaleźć można dużo sztucznych substancji smakowych, barwników itp. Rynek oferuje jednak także dobre produkty dietetyczne tworzone w oparciu o naturalne, zdrowe składniki. Co zatem ma w składzie dobry sos 0 kcal? Przede wszystkim wodę, która jako jedyna jest całkowicie bezkaloryczna – czasem stanowi ona nawet 90% składu takiego sosu. Sosy dietetyczne są odtłuszczone i nie zawierają cukru. Zamiast tego ostatniego w ich składzie znaleźć można sztuczne substancje słodzące, jednak należy zdać sobie sprawę, że akurat w sosie, który jest przecież tylko dodatkiem do potraw, spożywa się ich śladowe ilości.

Dla kogo jest sos  0 kalorii?

Należy wiedzieć, że tzw. produkty ZERO to żywność o bardzo niewielkiej wartości odżywczej. Dla kogo są zatem zalecane i kiedy ich spożywanie przynosi najwięcej korzyści? Otóż jest to jedzenie z pewnością dla tych, którzy pozostają na restrykcyjnych dietach lub w krótkim czasie muszą zgubić zbędne kilogramy. Dietetyczne sosy 0 kcal nie są daniami samymi w sobie, ale jedynie dodatkiem do potraw. Wiadomo powszechnie, że odchudzanie wyklucza jedzenie wielu smacznych, wyrazistych produktów. Często osoby odchudzające się narzekają, że ich jadłospis jest mdły, pozbawiony smaku, że brakuje im soli, cukru i pikantnych przypraw. W takiej sytuacji niskokaloryczne sosy(np. dietetyczny sos do makaronu, do sałatki, do mięsa) mogą okazać się bardzo przydatne, urozmaicić dietę i nadać potrawom bardziej wyrazisty smak. 

Z produktów ZERO często korzystają również sportowcy, np. kulturyści przygotowujący się do zawodów, kiedy to w szczególny sposób muszą dbać o utrzymanie odpowiedniej wagi i wyrzeźbionej sylwetki. W takim momencie ich jadłospis jest bardzo ograniczony i monotonny, a na ratunek mogą przybyć dietetyczne sosy, zarówno te wytrawne, do obiadu, spożywane na ciepło, jak i słodkie sosy do omletów, niskokalorycznych deserów itd.

Rodzaje sosów dietetycznych

Sos 0 kcal to każdy, który w 100 g zawiera mniej niż 13 kcal. Rynek oferuje szeroki wybór gotowych sosów oznaczonych jako sosy „zero kalorii”. Są wśród nich sosy wytrawne o różnych smakach: słodko-kwaśny, chilli, boloński, pomidorowy, czosnkowy itd. Mogą być one stosowane jako dodatek do rozmaitych potraw:

  • dietetyczny sos do makaronu,
  • dietetyczny sos do kurczaka lub innego mięsa,
  • dietetyczny sos do sałatki,
  • dietetyczny sos do ryżu lub kaszy.

Dietetyczne sosy 0 kcal mogą być spożywane na zimno (do kanapek, sałatek) lub na ciepło, do obiadu. Na półkach z żywnością dietetyczną łatwo jest też znaleźć słodkie sosy ZERO, np. waniliowy lub czekoladowy sos 0 kcal. Można je stosować do słodkich dań głównych jak omlety czy naleśniki lub niskokalorycznych deserów, jak odtłuszczone lody.

Popularny wśród osób stosujących dietę jest także ketchup 0 kcal. Jego smak jest nieco inny niż zwykłego ketchupu, jednak może on uatrakcyjnić sałatkę czy być dodatkiem do kanapki z chudą wędliną.

Niskokaloryczne sosy (takie jak np. dietetyczny sos jogurtowy do makaronu) można zrobić również samemu w domu, jednak zawsze będą one bardziej tuczące niż te oznaczane przez producentów jako ZERO. Ponadto dziś, kiedy tempo życia jest bardzo wysokie i większość ludzi pozostaje w ciągłym natłoku codziennych obowiązków, nie każdy może sobie pozwolić na czasochłonne przygotowywanie domowych dodatków do potraw. Wówczas gotowe sosy „zero kalorii” mogą okazać się dobrym wsparciem diety odchudzającej.

Czytaj też:

Oceń artykuł

(liczba ocen 0)

Pytanie: Jaki świąteczny prezent ucieszyłby Cię najbardziej?

  ręcznie wykonany

  kosmetyki

  dobry alkohol

  odzież

  coś z wyposażenia wnętrz lub małe AGD

  karta podarunkowa do wykorzystania na dowolny zakup

  bilety na kulturalne wydarzenie

  voucher na atrakcję