Relaksacja pomaga w leczeniu nerwicy

Nieodłącznym elementem leczenia stanów nerwicowych są różne metody relaksacyjne. Wszystko, co może pomóc nam się odprężyć, działa na naszą korzyść.



Ćwicz jogę

Jedną z niezawodnych metod są ćwiczenia jogi. Od wieków wiadomo, że joga nie tylko pozwala utrzymać kondycję fizyczną, lecz także przynosi spokój ducha i pozwala odnaleźć własne „ja”. Większość ćwiczeń nie ma żadnych przeciwwskazań wiekowych ani zdrowotnych, może je więc wykonywać każdy z nas. Ćwiczenia jogi opierają się na technikach oddechowych, które dotleniają mózg i pozwalają nam się zrelaksować oraz ćwiczeniach rozciągających, dzięki którym nasze spięte mięśnie mogą się rozluźnić. Joga jest niezastąpioną metodą w walce ze stanami napięcia nerwowego. Już po kilku tygodniach ćwiczeń widać wyraźną poprawę samopoczucia, a nękające nas objawy psychosomatyczne jak bezsenność, kołatania serca czy bóle głowy zaczynają ustępować. 

Czytaj: Co to jest nerwica?



Kolejną metodą relaksacyjną pomagającą w zwalczaniu nerwicy jest biofeedback – polega ona na stymulowaniu pracy fal mózgowych w celu poprawienia ich wydolności. Istotą metody jest wykorzystanie efektu biologicznego sprzężenia zwrotnego, za pomocą którego uczymy się zależności pomiędzy naszym ciałem i umysłem, a jakością pracy mózgu. Od ponad 40 lat terapia biofeedback ma zastosowanie w medycynie klinicznej w USA i Europie Zachodniej, a od kilku lat także w Polsce. Treningi uczą wyciszenia, koncentracji i panowania nad emocjami. Już po 10 treningach terapeutycznych widoczne są efekty. Na trening trzeba się umówić w specjalistycznym gabinecie.



Medytuj

Od wieków w kulturach Wschodu medytacja uchodzi za podstawową metodę pozwalającą na wyciszenie organizmu. Metoda ta polega na wykonywaniu prostych ćwiczeń oddechowych polegających na skupieniu uwagi na wdychanym i wydychanym powietrzu. Dzięki tej metodzie odprężamy ciało, a nasz umysł opuszczają nieprzyjemne i natrętne myśli. Wciągając powietrze, wolno powtarzamy w myśli sylabę OM, wydychając sylabę AH. Wdech powinien być krótszy niż wydech. Po wydechu robimy małą przerwę i powtarzamy w myśli sylabę HUM. Ćwiczenia rozpoczynamy od 5 minut i stopniowo wydłużamy. Idealnie byłoby ćwiczyć codziennie.



To metoda wynaleziona przez niemieckiego terapeutę oparta na technikach jogi. Polega na monotonnym, stosunkowo długim powtarzaniu sobie sugestii dotyczących rozluźnianiu części naszego ciała np. „rozluźniam teraz prawą rękę, prawa ręka jest ciężka i rozluźniona”. Następnie po krótkiej przerwie przechodzimy do kolejnej części ciała. Trening powinien trwać tak długo, aż całe nasze ciało będzie rozluźnione, a my poczujemy się zrelaksowani i wyciszeni.

Zobacz: Czy psychoterapia leczy nerwicę?



Polega na naprzemiennym napinaniu i rozluźnianiu poszczególnych partii (grup mięśni) swojego ciała. Zazwyczaj zaczynamy od napinania prawej, a potem lewej nogi, następnie prawej, potem lewej ręki, mięśni brzucha, mięśni pleców, ramion i szyi, a na końcu twarzy. Każdy rejon ciała najczęściej napina się 2-3 razy. Po każdym napięciu (ok. 5 sekund) należy całkowicie rozluźnić ten obszar ciała i wczuwać się w stan rozluźnienia. Taki trening najlepiej jest wykonywać w pozycji leżącej przed zaśnięciem.



To metoda wykorzystująca kojący wpływ olejków eterycznych na nasz organizm. Niektóre z olejków mają właściwości rozluźniające i wyciszające. Należy jednak pamiętać, aby nie przekraczać zalecanych dawek terapeutycznych, czyli: 10-15 kropli w kominku aromaterapeutycznym, 10-15 kropli do kąpieli w wannie, 15-30 kropli w 50 ml oleju roślinnego do masażu. Przy zaburzeniach nerwicowych najlepiej sprawdzają się olejki geraniowy, grejpfrutowy, mandarynkowy, bergamotowy, lawendowy, jałowcowy, melisowy, różany. Jeśli decydujemy się na relaksującą kąpiel pamiętajmy, żeby woda nie była zbyt gorąca. Kąpiel powinna trwać ok. 15-20 minut.



Od dawna wiadomo, że muzyka łagodzi obyczaje. Łagodzi też stresy i działa na nas uspokajająco. Oczywiście nie każda, bo na pewno ciężkie rockowe granie nie wpłynie kojąco na nasze skołatane nerwy. Są jednak gatunki muzyki, które korzystnie wpływają na nasze samopoczucie. Chodzi głównie o tzw. muzykę relaksacyjną. Odstresowująco działają też na nasz organizm dźwięki natury, czyli śpiew ptaków, szum fal czy odgłosy lasu. Najlepiej położyć się wygodnie lub usiąść w fotelu i przez 20 minut oddać się słuchaniu przyjemnych dźwięków. Dzięki temu będziemy się mogli rozluźnić, a nasz umysł oczyści się z nieprzyjemnych myśli.

Czytaj też: Nerwica natręctw - dlaczego niektórzy chorzy muszą wykonywać pewne czynności

Oceń artykuł

(liczba ocen 16)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA