Poród rodzinny. Rodzić razem czy osobno?


 
Wsparcie partnera lub osoby bliskiej może być nieoceniona przy porodzie. Nie wolno jednak wymuszać takiej decyzji. – Poród rodzinny musi być zaakceptowany przez obie strony. Wtedy będzie wspaniałym przeżyciem – mówi Elżbieta Jochman, ekspert Internetowej Szkoły Rodzenia Medme.pl.

Jeszcze w latach 80-tych, kiedy rodziło się pokolenie dzisiejszych 30-latków, ojcowie nie mieli wstępu nie tylko na blok porodowy, ale także na oddział położniczy. Dziś jest zupełnie inaczej. Mogą nie tylko towarzyszyć partnerce w oczekiwaniu na poród, ale także w samym porodzie. Obecnie na poród rodzinny decyduje się nawet połowa par, które spodziewają się dziecka.

Panowie mają na porodówce do odegrania coraz ważniejszą rolę. Nie tylko wspierają psychicznie partnerki, ale mogą pomóc w przyjmowaniu pozycji porodowych, wykonać masaż okolic krzyżowych, który pomoże uśmierzyć ból spowodowany skurczami porodowymi.

- Rola osoby towarzyszącej przy porodzie jest nieoceniona. Przede wszystkim chodzi o wsparcie dla kobiety ciężarnej – mówi Jochman. – Choć nie da się przenieść bólu związanego ze skurczami porodowymi na drugą osobę, z pewnością może ona pomóc w przyjęciu wygodnej pozycji porodowej.

Rodzić razem czy osobno?

Moda na porody rodzinne, jaka nastała kilka lat temu, czasem przeradza się w presję społeczną. Zdaniem wielu kobiet kochający mężczyzna powinien uczestniczyć w porodzie. To nie jest obowiązek. Pamiętajmy, że każda para powinna postąpić zgodnie ze swoimi przekonaniami. Moda, czy presja społeczna nie są dobrymi argumentami, które mogą przekonać do tego przyszłych rodziców. Zarówno mężczyzna, jak i kobieta sami muszą być przekonani co do tego, że chcą rodzić razem.

Położna Elżbieta Jochman zachęca jednak do podjęcia w domu takiego tematu i zastanowienia się nad porodem rodzinnym. Odpowiedź nie musi przyjść od razu.

- Na przemyślenie decyzji o porodzie rodzinnym mamy dziewięć miesięcy. Kiedy dziecko dojrzewa w brzuchu mamy czas, żeby się do tego mentalnie przygotować i osiągnąć sukces, w postaci pełnej akceptacji decyzji, że chcemy rodzić razem. Jeśli jednak ze względu na przekonania kobiety czy mężczyzny nie zdecydujemy się na poród rodzinny, to też nie powinno się robić z tego żadnego problemu – mówi Elżbieta Jochman. - Poród rodzinny może być cudownym doświadczenie tylko dla par, które są co do tego w 100 proc. przekonane.

Przyjście na świat dziecka, to jedna z najważniejszych chwil w życiu każdej pary. Przeżywanie go razem nie tylko cementuje związek, ale sprawia, że partnerzy stają się sobie jeszcze bliżsi. Mężczyzna widząc trud porodu, przeżywa razem z nią ból, trud i zmęczenie. Na końcu wspólnie przeżywają radość.

Gdy mężczyzna nie chce rodzić…

Na poród rodzinny decyduje się coraz więcej par. Inicjatywa często wychodzi od samych mężczyzn, którzy chcą być częścią tego ważnego wydarzenia. A co jeśli mężczyzna nie jest chętny, a kobieta potrzebuje wsparcia na bloku porodowym? Może poprosić kogoś z rodziny lub przyjaciół.

- Warto rozważyć poród z osobą bliską. Może być to mąż, partner, albo mama lub siostra. W zależności od sytuacji i tego, kto będzie się decydował, żeby z nami razem rodzić, zawsze powinna być to świadoma decyzja obu stron. Kobieta nie może wymuszać takiej deklaracji – mówi Elżbieta Jochman.