Sanacja jamy ustnej

Niewyleczone ognisko zapalne w jamie ustnej dla pacjenta po każdej operacji może stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia. Dlatego gdy czekają nas zabiegi chirurgiczne - zwłaszcza ciężkie, poważne operacje - stan naszych zębów i dziąseł nie może budzić najmniejszych zastrzeżeń. O sanacji jamy ustnej rozmawiamy z lekarzem stomatologiem Aleksandrą Brylikowską.

Medme: Czym jest i na czym polega sanacja jamy ustnej?
Sanacja jamy ustnej to usunięcie z jamy ustnej potencjalnych ognisk zakażenia. Doprowadzenie chorych dziąseł i uszkodzeń błony śluzowej do stanu zdrowia, wyleczenie zębów z ogniskami próchnicy oraz usunięcie wszystkich zębów, których wyleczyć już nie można. Wymaga to często wielu wizyt, bolesnych zabiegów, sporych kosztów.

Kiedy musimy poddać się sanacji jamy ustnej?
Sanacji powinni poddać się pacjenci oczekujący na operację, przeszczep, chemioterapię czy kobiety planujące ciążę. Warto wybrać się do stomatologa dużo wcześniej tym bardziej, że zabiegi stomatologiczne powinny być ukończone przynajmniej 10 dni przed planowanym zabiegiem.

Czytaj też: Co chroni jamę ustną przed grzybicą

Dlaczego trzeba wykonać sanację jamy ustnej

Dlaczego przeprowadzenie sanacji jest wymagane przed większością zabiegów chirurgicznych u pacjenta?
Decyzja o operacji jest trudna dla każdego pacjenta. Decydując się, oddaje się w ręce lekarzy - anestezjologa, chirurga i lekarza prowadzącego - których zadaniem jest optymalne przygotowanie chorego do zabiegu. Oceniają stan ogólny w kontekście jego choroby i planowanej operacji oraz określają ryzyko z nią związane. Coraz częściej proszą stomatologa o wydawanie zaświadczenia o przeprowadzonej sanacji jamy ustnej, które jest jednym z wymogów kwalifikacji do operacji. Jest niezbędna w przypadku przeszczepów i innych ciężkich zabiegów (w tym operacji kardiologicznych), chemioterapii, lepiej jednak się jej poddać przed każdą operacją, bo każdy zabieg zawsze powoduje obniżenie odporności organizmu i wzrasta ryzyko powikłań pooperacyjnych.

Jakie choroby mogą wywołać bakterie znajdujące się w ogniskach zapalnych jamy ustnej?
Jama ustna to siedlisko bakterii z rodziny paciorkowców. Patogeny z rodziny steptococcus wywołują takie infekcje jak: zapalenie zatok, zapalenie ucha środkowego, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie septyczne stawów, wsierdzia, opłucnej, osierdzia, tkanki łącznej i ropni tkanki mózgowej. Mają też wpływ na rozwijanie się chorób ogólnych. Zatem sanacja jamy ustnej na pewno obniży ryzyko powikłań pooperacyjnych i czas rekonwalescencji.

U stomatologa

Które zęby wymagają największej uwagi stomatologa podczas sanacji? Czy zęby leczone kanałowo trzeba koniecznie usuwać?
Stan zapalny dziąseł, zaawansowana próchnica, grzybica jamy ustnej, krwawiące dziąsła lub otwarte rany to najważniejsze przeciwwskazania stomatologiczne do wykonania operacji, chemioterapii czy planowanej ciąży. Lekarz dentysta przygotowujący pacjenta do zabiegu bezwzględnie musi wyeliminować wszystkie ogniska zakażenia, zaczynając od leczenia periodontologicznego – czyli usunięcia kamienia, ewentualnie wykonania kiretażu oraz dokładnego instruktażu higieny jamy ustnej. W następnej kolejności usunięte zostają zęby których utrzymanie w jamie ustnej jest niemożliwe. Najczęstszym dylematem jest postępowanie z zębami leczonymi kanałowo. Część lekarzy - transplantologów, nefrologów - wymaga usunięcia wszystkich zębów leczonych endodontycznie. Jednak stomatolodzy przeważnie decydują się na pozostawienie zębów z prawidłowo wypełnionymi kanałami.

Czytaj: Badaj jamę ustną

Czy stare lub nieszczelne plomby trzeba koniecznie wymieniać? Czy trzeba bezwzględnie wyeliminować próchnicę?
Kolejnym etapem jest wyleczenie wszystkich ubytków próchnicowych. Wymiana starych i nieszczelnych wypełnień uzależniona jest od  wielu towarzyszących czynników - jak duża jest nieszczelność? czy są początki próchnicy w okolicy nieszczelności?jaki jest poziom higieny pacjenta? Ostateczna decyzja zawsze zależy od lekarza leczącego.

Czy sanacja jamy ustnej jest wymogiem czy wskazaniem dla kobiet w ciąży?
Niestety, większość mam nie zdaje sobie sprawy z powikłań wynikających z zaniedbań w jamie ustnej. Żyje w przeświadczeniu, że ciąża jest bezpośrednią przyczyną pogorszenia się lub nawet złego stanu ich uzębienia. W okresie tym w kobiecym organizmie mają miejsce zawrotne zmiany hormonalne. Dziąsła, za sprawą hormonów ciążowych stają się rozpulchnione, obrzmiałe, zaczerwienione oraz częściej i łatwiej krwawią. Zwiększa się podatność na działanie płytki nazębnej i bakterii, co sprzyja powstawaniu stanów zapalnych i innych infekcji. Zapalenie przyzębia może u ciężarnej zwiększyć ryzyko przedwczesnego porodu lub wpłynąć na niską masę urodzeniową dziecka. Z kolei częste wymioty, zgaga, niedobór witamin  i minerałów, ciążowe zachcianki i ciągłe podjadanie są przyczynami nasilenia próchnicy. W przebiegu ciąży kobiety skupiają uwagę na innych szczegółach, a higiena jamy ustnej i dobry stan uzębienia w tej hierarchii spadają na dalszy plan.  Ciąża zatem tylko pośrednio wpływa na stan i pogorszenie stanu zębów. Każda przyszła mama powinna zdać sobie sprawę, że przeprowadzenie sanacji jamy ustnej może zaoszczędzić jej kłopotów w okresie ciąży i połogu.

Zobacz: Domowa higiena jamy ustnej

Rozmawiał: Piotr Wiechowski

Oceń artykuł

(liczba ocen 16)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA