Leczenie bólu przewlekłego to wyzwanie dla lekarzy. Dlaczego?

Ponad 90 proc. Polaków skarży się na ból, który negatywnie wpływa na jakość życia. Jak powiedział dr hab. Michał Sobstyl, największym wyzwaniem jest leczenie bólu przewlekłego. U części pacjentów jedynym wyjściem jest stymulowanie rdzenia kręgowego.
Kobieta siedząca w łóżku
Źródło: 123RF

Spis treści

Na ból skarży się aż 93 proc. Polaków, a 67 proc. osób badanych twierdzi, iż jest on na tyle dotkliwy, że znacznie obniża jakość życia – podają badania Global Pain Index 2019.  Niektórzy cierpią na tyle, iż mają myśli samobójcze, a nawet podejmowały próby odebrania sobie życia. Właśnie dlatego niezwykle ważne jest właściwe leczenie bólu, zwłaszcza przewlekłego.

Co to znaczy ból przewlekły?

Mianem ból przewlekły określa się taki rodzaj, który trwa nieprzerwanie co najmniej od trzech miesięcy – twierdzi kierownik Kliniki Neurochirurgii Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie dr hab. n. med. Michał Sobstyl.

„Na ogół związany jest on z uszkodzeniem tkanek na skutek operacji lub urazu, może dezorganizować życie zawodowe i rodzinne, a także upośledzać jakość życia” – dodał.

Jak leczy się ból przewlekły?

Podczas leczenia bólu głównie stosuje się leki oraz blokady przeciwbólowe, w których stosuje się tzw. termolezję, czyli termiczne uszkodzenie wolnych zakończeń bólowych, odbierających bodźce bólowe z okolic kręgosłupa.

Ponadto stosuje się również środki farmakologiczne, które podawane są na przykład w okolicy nadoponowej. Rdzeń kręgowy, podobnie jak mózgowie jest otoczony trzema oponami, a ta zewnętrza to opona twarda. Duże trudności sprawiają bóle neuropatyczne głównie powodowane mechanicznym uszkodzeniem nerwów obwodowych, bądź dyskopatią lędźwiową.

„Ten typ bólu bardzo słabo reaguje na leki. Jego cechą charakterystyczną jest odczucie pieczenia i palenia. Ból może być stały lub okresowy, a wywoływać go mogą nawet delikatny dotyk skóry, głaskanie lub nagłe zmiany temperatury otoczenia, np. podmuch zimnego wiatru” – powiedział dr hab. Sobstyl.

Reklama

Neurostymulacja rdzenia kręgowego

Największe kłopoty z leczeniem bólu są wtedy, gdy dochodzi do zapamiętania bólu przez mózg. Wtedy bardziej skuteczne są metody odcinające bodźce bólowe przechodzące w rdzeniu kręgowym do mózgu.

W takich sytuacjach pomocna jest neurostymulacja rdzenia kręgowego. „Niestety, wielu pacjentów z takimi dolegliwościami wciąż nie wie, że mogą być leczeni za pomocą tej metody, choć jest refundowana przez Narodowy Fundusz Zdrowia” – dodał specjalista.

Stymulacja rdzenia kręgowego polega na działaniu niewielkim prądem elektrycznym na okolicę tzw. sznurów tylnych rdzenia kręgowego. W tym celu wszczepia się elektrody do przestrzeni nadoponowej rdzenia kręgowego, a pod skórą w okolicy górnej części pośladków umieszczany jest implant wytwarzający impulsy. Stymulacja ta zatrzymuje przewodzenie bodźców bólowych do mózgu, a pacjent odczuwa jedynie mrowienie.

Kto kwalifikuje się do zabiegu?

Do takiego zabiegu kwalifikują się osoby, u których ból przewlekły występuję co najmniej 6 miesięcy i nie poddaje się innym metodom terapii. Może być on wykonywany także u osób z bólami neuropatycznymi połączonymi z obrzękiem kończyny dolnej lub górnej oraz zaburzeniami krążenia w kończynie.

Jeszcze innym wskazaniem do takiego zabiegu jest ból wywołany dławicą piersiową, niedokrwieniem mięśnia sercowego, odczuwany podczas wysiłku lub silnych emocji. Z danych przedstawionych podczas warsztatów dziennikarskich wynika, że choroba ta związana jest z miażdżycą naczyń wieńcowych (doprowadzających krew do serca) i występuje u 20-40 osób na 1000 mieszkańców, głównie po 40-50 roku życia.

Dławica piersiowa nazywana też dusznicą bolesną (angina pectoris) jest tzw. stabilną chorobą wieńcową i można ją leczyć przy użyciu tzw. balonikowania (angioplastyki) poszerzającego zarośnięte blaszkami miażdżycowymi i zwężone tętnice wieńcowe. Czasami jednak jej zastosowanie nie jest możliwe i nie pomagają leki, wtedy u niektórych pacjentów również można rozważyć stymulację rdzenia kręgowego.

Dr hab. Sobstyl zapewnił, że zabieg ten bywa pomocny także w przypadku tzw. krytycznego niedokrwienia kończyn dolnych, występującego u chorych na cukrzycę lub z nadciśnieniem tętniczym. Poza tym może być stosowany u chorych po nieudanych operacjach kręgosłupa, leczenia dyskopatii.

„Po takich nieudanych operacjach zabieg ten zmniejszenia odczuwanie bólu o 50 proc. u 60 proc. operowanych” – twierdzi dr hab. Sobstyl. W opornej dusznicy bolesnej skuteczność stymulacji rdzenia kręgowego sięga 80-90 proc., a w bólach neuropatycznych w zależności od przyczyny od 65 do 85 proc., np. w neuralgii popółpaścowej - 82 proc., a w bólu fantomowym - 62 proc.

Źródło: PAP Nauka

Czytaj również:

Bibliografia

  • http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C79916%2Cekspert-leczenie-bolu-przewleklego-najwiekszym-wyzwaniem-dla-lekarzy.html [data dostępu: 13.12.2019]

Oceń artykuł

(liczba ocen 1)

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na temat zdrowia i zdrowego stylu życia, zapraszamy na nasz portal ponownie!

<-- popup -->