Wyposażenie apteczki – co zabrać ze sobą na wakacje?


 
Apteczka pierwszej pomocy w czasie wakacyjnego wyjazdu zapewni spokój i możliwość udzielenia pomocy sobie oraz bliskim w sytuacji, gdy doszło do urazu lub dopadła nas choroba. Apteczka samochodowa może się okazać niezbędna w trasie (oby nie), natomiast na miejscu przydatna będzie apteczka turystyczna z zestawem leków oraz opatrunków na rany, oparzenia i inne urazy. Wyposażenie apteczki to nie taka oczywista sprawa, czego nie powinno w niej zabraknąć?

Apteczka pierwszej pomocy

Apteczka pierwszej pomocy to zestaw środków medycznych niezbędnych do opatrzenia ran, skaleczeń, otarć, odparzeń i poparzeń, powstrzymania krwotoku, zabezpieczenia kończyn w przypadku wewnętrznych urazów, czy utrzymania ciepłoty ciała osoby poszkodowanej w wypadku. Apteczka pierwszej pomocy może też zawierać środki dezynfekujące oraz podstawowe lekarstwa.

Apteczkę pierwszej pomocy możemy spotkać w większości zakładów pracy (jest obowiązkiem wynikającym z kodeksu pracy i przepisów BHP) i w większości samochodów (w Polsce nie jest obowiązkowa ale i tak większość kierowców ma ją przy sobie). Bardzo często też apteczkę pierwszej pomocy kompletujemy wyjeżdżając na wakacje, biorąc pod uwagę charakter miejsca, w które się udajemy oraz planowanych form wypoczynku (turystyka górska, rower, city-break, leżakowanie na plaży) a także wieku i stanu zdrowia naszego oraz bliskich. Dla przykładu, apteczka rowerowa albo apteczka w góry dla osób aktywnych powinna zawierać przede wszystkim środki opatrunkowe oraz dezynfekujące w związku z podwyższonym ryzykiem mechanicznych urazów. Z kolei apteczka turystyczna zabrana na wyjazd z dziećmi nad morze w większym stopniu uzupełniona będzie także lekami na przeziębienie, zatrucie, kosmetykami na oparzenia słoneczne itd.

Apteczka na wyjazd

Niezależnie od miejsca i charakteru pobytu, podstawowe wyposażenie apteczki pierwszej pomocy zawierać musi pewien żelazny zestaw, którego najważniejszymi elementami są środki opatrunkowe oraz leki. A zatem - co powinno być w apteczce na wakacje?

Wyposażenie apteczki na pewno musi uwzględniać opatrunki uniwersalne: bandaż elastyczny, bandaż dziany do podtrzymywania opatrunków, wyjałowiona gaza oraz plastry różnego typu. Pamiętajmy, że współczesne technologie pozwalają producentom zaoferować zdecydowanie bardziej zaawansowane opatrunki, niż zwykły plaster samoprzylepny, który nie zawsze należycie sprawdzi się w swojej roli. Zwłaszcza, że ilość zagrożeń i wyzwań, przed którymi stajemy w czasie wakacyjnego wyjazdu jest niegraniczona. Możemy złamać nogę, zedrzeć skórę, możemy też poparzyć się przy grillu czy ognisku. Rany oparzeniowe bywają bardzo bolesne i trudne w leczeniu.

W takim przypadku doskonałym rozwiązaniem są specjalistyczne plastry na oparzenia, takie jak DermaPlast Burns. Są to hydrożelowe, wodoodporne opatrunki, które zapewniają ranie naturalnie wilgotne środowisko, przyspieszając proces jej gojenia i zmniejszając ryzyko powstania blizn. Chłodzą i redukują ból, a dzięki amortyzującym właściwościom żelu minimalizują ryzyko kolejnych razów. Ponieważ przystosowują się do kształtu ciała, zapewniają komfort osobom aktywnym.

Oparzenia i rany o większej powierzchni można zabezpieczyć za pomocą hydrokomórkowego opatrunku żelowego Hydrosorb, który przyspiesza proces odbudowy naskórka, a jego górna warstwa zabezpiecza przed przedostawaniem się drobnoustrojów do rany.

Apteczka turystyczna – jakie leki zabrać?

Apteczka turystyczna powinna też oczywiście zawierać zestaw leków na różne okazje. W czasie wakacyjnych wojaży jednym z największych zagrożeń są zatrucia pokarmowe, zwłaszcza jeśli korzystamy z usług barów o nieznanej renomie. Dlatego planując wyposażenie apteczki na wyjazd, warto uwzględnić leki na dolegliwości żołądkowo-jelitowe, takie ja biegunka, zatwardzenie, nudności czy wymioty. Druga kategoria leków niezbędnych w apteczce turystycznej, to specyfiki na przeziębienie i podobne schorzenia. Zestaw minimum to środki przeciwgorączkowe, leki antywirusowe, tabletki na ból gardła oraz uniwersalne krople do nosa.

Nie tylko na morzem przydatne mogą okazać się środki łagodzące oparzenia słoneczne. A jeśli na wakacje wybieramy się samochodem, warto do apteczki turystycznej spakować też leki na chorobę lokomocyjną.

Apteczka samochodowa

Apteczka samochodowa znajduje się w większości aut w Polsce. W tym przypadku jest to jedynie bardzo dobry zwyczaj i wyraz odpowiedzialności, siła przyzwyczajenia, albo efekt nieznajomości przepisów. Od lat bowiem, w odróżnieniu od gaśnicy i trójkąta ostrzegawczego, apteczka samochodowa nie jest obowiązkowa dla kierowców prywatnych aut osobowych (posiadać ją powinni jedynie kierowcy autobusów, taksówek, pojazdów do nauki jazdy i egzaminowania a także ciężarówek przewożących osoby).

Niezależnie od przepisów, apteczkę samochodową naprawdę warto mieć ze sobą, zwłaszcza w czasie wyjazdu wakacyjnego. Z przynajmniej dwóch powodów. Po pierwsze, dla poprawy bezpieczeństwa własnego i innych użytkowników dróg – kilka przyborów zamkniętych w małym pudełku naprawdę może uratować życie, gdy po wypadku liczą się sekundy. Po drugie, apteczka samochodowa jest wymagana w wielu innych krajach, o czym powinniśmy pamiętać wyjeżdżając autem za granicę.

Co powinno się znaleźć w wyposażeniu apteczki samochodowej? Jeśli wybieramy się do innych krajów, należy zapoznać się z precyzyjnymi przepisami obowiązującymi w ich granicach  (z ostrych wymogów dotyczących zawartości apteczki samochodowej słynie zwłaszcza Słowacja). Jeśli natomiast apteczka samochodowa ma nam służyć w Polsce, skompletujmy ją tak, by była maksymalnie praktyczna.

Wyposażenie apteczki samochodowej

Na wyposażenie apteczki samochodowej powinny składać się:

  • bandaże dziane do podtrzymywania opatrunków,
  • plastry z opatrunkiem,
  • plastry bez opatrunku,
  • elastyczne opaski i bandaże,
  • wyjałowione gazy,
  • trójkątna chusta,
  • nożyczki,
  • lateksowe rękawiczki,
  • maseczka do sztucznego oddychania,
  • koc ratunkowy.

Skład apteczki pierwszej pomocy powinien uzupełniać skrócony podręcznik lub instrukcja pierwszej pomocy (choć oczywiście zawartą w nim wiedzę zdecydowanie lepiej mieć w głowie).