Plan porodu. Jak go przygotować i co w nim uwzględnić?

Plan porodu to dokument, który pomoże sprecyzować oczekiwania i określi, na jakie procedury medyczne zgadza się rodząca. Plan porodu odnosi się do przeróżnych kwestii, w tym tak kontrowersyjnych, jak nacinanie i golenie krocza, lewatywy, przebicia pęcherza płodowego, momentu przecinania pępowiny czy mycia noworodka z mazi płodowej. Choć możliwość wypełnienia planu porodu istnieje od 2012 roku, nadal wiele przyszłych mam nie wie, co to za dokument i jak może on pomóc w tym ważnym momencie, jakim jest pojawienie się na świecie maleństwa.
plan porodu

Spis treści

Plan porodu to dokument, w którym określamy własne wymagania i potrzeby związane z porodem. Z drugiej strony wyznaczamy granice i wymagania wobec personelu medycznego. Plan porodu jest więc kompromisem, między naszymi wyobrażeniami, a możliwościami placówki.

- Kobieta powinna rodzić świadomie, być zapoznana przede wszystkim z planem porodu. Najlepiej omówić taki dokument wcześniej ze swoim lekarzem prowadzącym – mówi Elżbieta Jochman, położna oddziałowa oddziału ginekologiczno-położniczego Szpitala Specjalistycznego Brzeziny.

 

Plan porodu – dla kogo i po co?

Plan porodu to formularz, który „przechodzi” przez wszystkie etapy pobytu w szpitalu mamy i dziecka, od chwili pojawienia się w izbie przyjęć. Powinien być opracowany wraz z lekarzem prowadzącym ciążę, który krok po kroku opowie pacjentce co czeka ją, gdy poród się rozpocznie. Niestety, w wielu przypadkach lekarze nie mają na to czasu, gdyż sumienne przeanalizowanie wszystkich punktów planu porodu wymaga o wiele więcej czasu niż standardowa wizyta lekarska. Ciężarna może oczywiście wypełnić formularz sama, na podstawie własnych przeczuć lub opinii przeczytanych w Internecie, ale zdarzają się sytuacje, w których pozornie oczywista odpowiedź, wcale taka nie jest. Przykład? Nacinanie krocza. Dla osoby, która nigdy nie rodziła, już sama zbitka tych dwóch słów budzi strach i dreszcz przerażenia. Jednak doświadczone położne tłumaczą, że odpowiednie nacięcie krocza, zrobione w porę, chroni krocze przed samoistnym pęknięciem, a co za tym idzie, wiąże się z szybszym gojeniem rany po porodzie. Eksperci podkreślają, że rolą położnej jest ochrona krocza i w przypadku pacjentki współpracującej z personelem, często udaje się osiągnąć sukces bez nacinania, ale niekiedy jest to po prostu „mniejsze zło”. Jednak bez tej wiedzy, zdecydowana większość pań z pewnością zakreśliłaby w planie porodu okienko pt.: „Nie wyrażam zgody na nacinanie krocza”.

Podobnie jest z lewatywą. „Nic przyjemnego” pomyśli większość młodych, zdrowych kobiet – przyszłych mam. Jednak ten zabieg, który nie cieszy się dobrą famą, może nie tylko zabezpieczyć kobietę przed niechcianą niespodzianką podczas samego porodu, ale także przynieść ogromną ulgę, w pierwszej fazie, gdy szczególnie dokuczliwe są skurcze z parciem na odbyt.

 

Kiedy przygotować plan porodu?

Można przymierzyć się do niego około ósmego miesiąca. Wtedy lekarz ginekolog rozpoczyna rozmowę z pacjentką o możliwych procedurach medycznych, które wiążą się z porodem. Coraz więcej mówi się też o pierwszych symptomach zbliżającego się porodu. To dobry moment na rozmowę o przebiegu porodu, pozycjach porodowych, jakie chcemy przyjmować, a także procedurach medycznych, na które się zgadzamy, a których absolutnie nie akceptujemy.

Co zrobić jeśli lekarz nie przygotował z nami planu porodu? Nic straconego. Na oddziale będzie na to czas.

- Jeśli kobieta nie posiada planu porodu, oddział położniczy powinien przedstawić plan porodu, żeby kobieta mogła się z nim wcześniej zapoznać – mówi Elżbieta Jochman. - Kobieta powinna wiedzieć przede wszystkim na jakim etapie jest poród, jak on będzie przebiegał i co się dzieje w danym momencie. Personel medyczny powinien wyjaśnić np., że wymagane jest osłuchiwanie brzucha, czyli tętna płodu, żeby mama nie niepokoiła się tym, że co chwilę dostawiamy do brzucha głowicę. W pierwszym okresie porodu słucha się tętna co 15 minut, w drugim okresie porodu brzuch jest osłuchiwany po każdym skurczu. Świadomość tego co się dzieje, znacznie ograniczy stres związany z porodem.

Reklama

Co powinien zawierać plan porodu?

Plan porodu to scenariusz zdarzeń planowanych i ewentualnych zachowań w nieprzewidzianych sytuacjach.

Przygotowywanie planu porodu należy rozpocząć od umieszczenia danych personalnych i kontaktowych. Mogą się okazać niezwykle przydatne, kiedy akcja porodowa rozpocznie się nagle.

- Dane osobowe pacjentki

- Dane lekarza prowadzącego

- Dane osoby towarzyszącej przy porodzie. W tym miejscu można zastrzec, żeby osoba towarzysząca opuściła salę przy wykonywaniu określonych zabiegów, albo towarzysz la nam bezwzględnie do końca

W kolejnej części opisujemy już sam poród.

- pozycje porodowe. Jeśli wcześniej przygotowywałyśmy się do porodu i chcemy rodzić w odpowiednich pozycjach, głownie wertykalnych, należy zaznaczyć to w planie porodu. Podczas akcji możemy o nich zapomnieć, a położna która ma w ręku nasz plan porodu z pewnością nam o nich przypomni.

- zabiegi okołoporodowe. To niezwykle ważna część samego porodu. Poród naturalny wiąże się często z szeregiem zabiegów okołoporodowych czy ingerencji medycznych Możemy jednak zastrzec, że nie życzymy sobie określonych zabiegów m.in. podania oksytocyny, przebicia pęcherza, a także nacięcia krocza. Zamiast tego możemy poprosić o masaż szyjki macicy..

W planie porodu określamy też potrzebę zastosowania znieczulenia do porodu. Możemy poprosić też o możliwość wykorzystania do porodu piłki gimnastycznej, worka sako czy kąpieli w wannie. Spełnienie tych próśb będzie jednak zależało od możliwości placówki.

Bardzo ważne jest również określenie nieakceptowanych procedur medycznych, które mają pomóc w przyjściu dziecku na świat np. chwyt Kristellera czy kleszcze.

W planie porodu możemy poprosić też o możliwość słuchania muzyki na oddziale, albo poród przy zgaszonym świetle.

Przygotowując plan porodu określamy także, jak mają wyglądać pierwsze chwile naszego dziecka po przyjściu na świat.

- W zależności od zwyczajów panujących w danej placówce możemy poprosić, żeby pępowinę przecięła osoba towarzysząca, czyli np. tata. Nie zawsze jest jednak taka możliwość.

- Kontakt z dzieckiem skóra do skóry. Jeśli chcemy spędzić z dzieckiem chwilę czasu, zanim zostanie zabrane na ważenie i mierze, warto zaznaczyć to w planie porodu. Możemy też zapisać, że już na sali porodowej chcemy przystawić dziecko do piersi.

- Szczepienie dziecka – pierwsze szczepienia wykonuje się tuż po urodzeniu. Jeśli mama nie wyraża na to zgody, powinna umieścić taką adnotację w planie porodu.

Pamiętajmy, że plan porodu nie jest obowiązkowy. Jeśli kobieta nie chce rodzić zgodnie z opracowanym scenariusze ma do tego prawo. Plan porodu nie jest też dokumentem, który należy bezwzględnie przestrzegać. Jeśli wskazania medyczne będą wymagały odstępstw od planu porodu o personel medyczny z pewnością się na nie zdecyduje.

Choć plan porodu pomoże nam odnaleźć się na oddziale, warto zwiedzić placówkę, w której chcemy rodzić na długo przed samym porodem. Dlaczego?

- Każda mama wybierając szpital powinna wcześniej zapoznać się z oddziałem, w którym będzie rodzić. Chodzi nie tylko o poznanie topografii szpitala i oddziału, ale także poznanie personelu medycznego. To na pewno zmniejszy stres związany z samym przybyciem do porodu i myślę, że z samym porodem – mówi Jochman.

Kolejny raz ciężarna będzie zwiedzała oddział tuż przed samym porodem. Położna powinna oprowadzić kobietę po bloku porodowym.

- Po przyjęciu kobiety z terminem porodu do szpitala bądź też z rozpoczętą akcją porodową należy ją zapoznać najpierw ze strukturą oddziału, z całą topografią, żeby nie czuła się zagubiona – mówi Jochman.

Reklama

Plany – jedno, rzeczywistość – drugie

Jak to w życiu czasem bywa, oczekiwania mogą nijak mieć się do rzeczywistości. Kobiety, które planują poród siłami natury bez znieczulenia, lądują na sali operacyjnej na cesarskim cięciu. Panie, które bały się bólu porodowego, rodzą w 40 minut… Podobnie jest z procedurami medycznymi – należy pamiętać, że nawet najlepiej skonstruowany i przemyślany plan porodu może nie zostać zrealizowany z powodów medycznych. Jeśli życie lub zdrowie mamy lub dziecka będzie zagrożone – lekarze i położne z pewnością złamią założenia planu porodu, by ratować sytuację. W nowoczesnych placówkach, z empatycznym podejściem do rodzących i tak stosuje się metody ułatwiające kobietom poród, m.in. promuje się naturalne metody walki z bólem porodowym, umożliwia obecność partnera, słuchanie muzyki, proponuje kangurowanie itp.

Warto zorientować się – najlepiej osobiście, a jeśli nie, to na podstawie opinii innych kobiet, na ile wybrany szpital respektuje plany porodu, a także jakie jest podejście do kluczowych dla rodzącej kwestii w danej placówce – być może będzie jeszcze czas, by zmienić szpital na taki, którego ideały są bliższe rodzącej.  

Bez względu, czy plan porodu będzie respektowany czy nie, z pewnością warto go opracować. Choćby po to, by dowiedzieć się więcej o samym przebiegu porodu i tego, co wydarzy się na sali porodowej.

 

Oceń artykuł

(liczba ocen 18)

Pytanie: Czy zdecydujesz się na bankowanie krwi pępowinowej swojego dziecka?

  Tak, uważam, że to dobre zabezpieczenie jego zdrowia.

  Nie wiem, muszę głębiej zapoznać się z tematem.

  Nie. Sądzę, że nie będzie to konieczne.