Jak przygotować się do porodu - ćwiczenia relaksacyjne, oddechowe

Ćwiczenia oddechowe mogą być bardzo pomocne podczas porodu – pomagają zniwelować stres i uczą jak panować nad ciałem, ale to nie jedyny element potrzebny, do prawidłowego przygotowania się do porodu. Warto zawczasu pomyśleć m.in. o masażu krocza, gimnastyce, a także przedyskutować kwestię obecności partnera podczas porodu.
Trzy ciężarne kobiety siedzące na matach i trzymające się za brzuchy
Źródło: 123RF

Spis treści

Dla jednych – najpiękniejsze doświadczenie w życiu, dla innych – trauma i przykre wspomnienia. By znaleźć się w tej pierwszej grupie kobiet, które poród wspominają wspaniale, warto się do niego odpowiednio przygotować. Są metody, które sprawią, że poród będzie łatwiejszy, mniej bolesny i szybszy.

Ćwiczenia oddechowe

Ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne są szczególnie ważne w pierwszej i drugiej fazie porodu, czyli w okresie występowania coraz silniejszych skurczów macicy oraz skurczów partych. Pomagają zapanować nad ciałem, które w tym momencie przechodzi prawdziwą rewolucję!

Kobieta rodząca jest w silnym stresie – już sam ten stan sprawia, że automatycznie oddech się skraca, zmniejszając dawkę tlenu dostarczaną organizmowi (a w zasadzie dwóm organizmom!). Jak przekonują eksperci, prawidłowe oddychanie w czasie porodu dodaje sił rodzącej, przez co poród trwa krócej.

Ważne jest, by opanować tzw. oddychanie przeponowe, inaczej – oddychanie torem brzusznym. Jak oddychać przeponą? Najłatwiej obserwować swoje ciało, podczas oddychania powinien unosić się brzuch, a nie klatka piersiowa. Najlepiej oddychać przeponowo w pozycji stojącej, podczas spaceru po sali – przechadzanie się generalnie przyspiesza poród – odciąga ciężarną od nadmiaru myśli, pomaga skoncentrować się na oddechu, a także – dzięki sprzyjającej grawitacji – przyspiesza schodzenie dziecka do kanału rodnego.

Gdy skurcze będą silne, również przyda się uważne oddychanie – bardzo ważne, by podczas skurczu nie wstrzymywać powietrza (a to dość naturalne działanie). W apogeum bólu warto oddychać płytko – jak mawiają położne w szkołach rodzenia – jak sapiący piesek, by na koniec skurczu wziąć głęboki oddech. I kolejna ważna zasada – powietrze należy wciągać nosem, a wypuszczać ustami.

Odpowiednie oddychanie, korygowane przez położną, może znacząco skrócić pierwszą - najdłuższą fazę porodu.

Zobacz: Plan porodu. Jak go przygotować i co w nim uwzględnić?

Pozycje porodowe

Niestety nadal w wielu szpitalach wymaga się od rodzącej pozycji półleżącej na fotelu porodowym. Eksperci od położnictwa otwarcie przyznają, że wynika to bardziej z wygody personelu, niż ze wskazań medycznych, gdyż nie jest to pozycja fizjologiczna – gdy matka jest w pozycji półleżącej, dziecko musi rodzić się „pod górkę”, niezgodnie z prawem grawitacji. Warto tu przyjrzeć się porodom w tzw. krajach słaborozwiniętych. Tam kobiety najczęściej rodzą… w kucki. Wiele pań chwali sobie tę pozycję i przyznaje, że o wiele łatwiej jest urodzić dziecko w ten sposób. Ma to logiczne uzasadnienie.

Rozwiązaniem może być też poród w wodzie, o ile szpital dysponuje specjalistyczną wanną. Ta metoda jest również dobrze oceniana pod kątem dziecka – przechodzi ono z jednego środowiska wodnego do innego, nie przeżywa stresu związanego z licznymi bodźcami – powietrzem, światłem czy szpitalną aparaturą.

Najważniejsze jest,  aby pozycja porodowa była jak najbardziej komfortowa dla matki – to ona musi znaleźć siły i swój sposób, by urodzić dziecko. Jeśli kobieta nie może znaleźć najlepszej dla siebie pozycji, powinna poprosić o pomoc położną, która podpowie odpowiednie ułożenie umożliwiające szybki poród. 

Sprawdź: Pozycje porodowe - wybierz najlepszą dla siebie

Reklama

Masaż krocza przed porodem

W kwestii szybkiego porodu, nie mniejsze znaczenie ma również przygotowanie krocza do porodu. Odpowiednie ćwiczenia przed, a w trakcie – współpraca z położną, pomogą uniknąć zarówno nacięcia, jak i samoistnego pęknięcia krocza.  Głównym zadaniem masażu jest uelastycznienie tkanek w kroczu oraz rozluźnienie mięśni wokół pochwy. Skóra w tych miejscach jest lepiej ukrwiona i podatna na rozciąganie, co może ułatwić poród. Pomaga także w szybszej regeneracji w czasie połogu. 

Masaż krocza powinien być wykonywany od ok. 34. tygodnia ciąży, kilka razy w tygodniu. Zanim przyszła mama zacznie go wykonywać, powinna skonsultować się z lekarzem, czy nie widzi żadnych przeciwwskazań. Jednym z nich może być infekcja okolic intymnych. Jeśli lekarz wyrazi zgodę, warto włączyć masaż krocza do swoich wieczornych rytuałów. Zabieg należy wykonywać po kąpieli, gdy ciało jest rozgrzane. Trwa tylko chwilę – ok. 5-7 minut, a może być dużym ułatwieniem w „wielkim dniu”.

Jak prawidłowo wykonać taki masaż przed porodem? Oczywiście zacząć należy od podstawowych zasad higieny – przygotować olejek (może być także oliwa z oliwek), dokładnie umyć ręce i przybrać wygodną pozycję – może być to klęk, pozycja leżąca lub stojąca z oparciem nogi wyżej, np. o krzesło.

Niewielką ilość olejku należy nanieść na wejście do pochwy i na wargi sromowe. Następnie wykonywać palcem okrężne ruchy zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara wokół pochwy i wewnątrz niej (do głębokości 2 cm). Następnie należy umieścić w pochwie dwa kciuki i delikatnie przesuwać mięśnie w stronę odbytu (tak, by nieco je rozciągnąć). Z czasem można dołączać kolejne palce, by pochwa była coraz bardziej elastyczna.  Tak przygotowane krocze z pewnością pomoże rodzącej urodzić nawet spore dziecko siłami natury.

Partner przy porodzie – za i przeciw

Choć zdecydowana większość personelu medycznego wyraża zgodę na obecność ojca dziecka przy porodzie, wiele pań wciąż ma dylemat, czy sala porodowa to odpowiednie miejsce dla partnera. Z jednej strony, obecność bliskiej, najbliższej osoby daje ogromne wsparcie i poczucie bezpieczeństwa. Jednak wiele pań (i jeszcze więcej panów!) wiedzę na temat obecności ojca dziecka czerpie z amerykańskich filmów. To nie jest tak, że ojciec dziecka mdleje na widok krwi i wychodzącej główki maluszka – najpopularniejszą konfiguracją jest obecność ojca za partnerką, by przede wszystkim nie przeszkadzał położnej i lekarzowi, a z drugiej – by zminimalizować ryzyko dyskomfortu, dla kogoś kto nie jest przyzwyczajony to takich widoków. Dlatego warto porozmawiać szczerze z partnerem i rozwiać wszelkie wątpliwości na długo przed wyjazdem do szpitala. Są też panie, które niepokoi, że partner zobaczy je „w tym stanie” – spocone, czerwone, być może krzyczące z bólu… Tu dobrym kompromisem może okazać się obecność partnera w sali tylko podczas pierwszej fazy porodu, w drugiej – gdy pojawią się skurcze parte i rozpocznie się kluczowa część akcji porodowej, partner może – na wyraźne życzenie rodzącej – opuścić salę. A jeśli i to rozwiązanie nie jest wystarczająco przekonujące, może warto zastanowić się nad obecnością innej bliskiej osoby? Nierzadko rodzącym towarzyszą mamy, siostry czy przyjaciółki.

Czytaj jeszcze: Obecność partnera podczas porodu

Oceń artykuł

(liczba ocen 12)

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na temat zdrowia i zdrowego stylu życia, zapraszamy na nasz portal ponownie!

<-- popup -->